2

Podwyżki podatków i kosztów życia w gminie Włoszakowice - informacje najnowsze. Trzymajcie się za portfele! To prawie 300tyś PLN!!


Jak obiecałem, dalej brnę w kierunku określenia wpływu radnych na nasze portfele. Okazało się, że podniesienie podatku rolnego (mimo obniżenia wskaźniku podatku przez GUS) będzie skutkowało 29tyś PLN nowych środków w budżecie gminy Włoszakowice.

Wraz z podwyżkami podatków od gruntów i nieruchomości będzie to razem 160tyś PLN, wyciągnięte wprost z naszych kieszeni.

Dodać musimy podwyżki za ścieki oraz podwyżki za wodę, o której nie wspominałem. Ścieki to podwyżka z 4,3PLN do 4,7PLN od metra sześciennego (NETTO). Woda zaś z 2,42PLN do 2,52PLN od metra sześciennego (NETTO).

Okazuje się, że podwyżki za wodę i ścieki mogą stać się największym obciążeniem kosztów życia, z wszystkich podwyżek jakie wprowadzają nasi radni. W sumie koszty wody i ścieków wzrosną o 0,5PLN od 1m3 (netto). Idąc tym tropem i biorąc pod uwagę, że w naszej gminie jest około 2300 domów i mieszkań (dane za rok 2013) z czego większość korzysta z sieci kanalizacyjnej czyli około 2tyś gospodarstw domowych. Jeżeli każde gospodarstwo zużywa 10m3 wody miesięcznie (uważam, że to nie jest ilość zawyżona) to każdy z nas zapłaci o 60PLN (netto) więcej za utrzymanie swojego domu (rocznie). W skali gminy daje nam to kwotę 120tyś (+ 8% VAT) co daje nam około 130tyś PLN.

W dużym zaokrągleniu – skutek podwyżek podatków będzie nas podatników kosztował w sumie około 290tyś PLN rocznie i to w sytuacji, której wszystkie wykładniki GUS opowiadają się za obniżeniem podatków.

Po zakończeniu sesji rady gminy udało się również wyjaśnić niezgodności na dokumencie, który ponownie przedstawiam jako zdjęcie przewodnie. Podczas sesji rady gminy, przewodnicząca nie chciała udzielić informacji (radnemu Drożdżyńskiemu) odnośnie wyjaśnienia nieścisłości w przedstawionych informacjach. Zrobił to jednak pracownik gminy zaraz po tym, jak ogłoszono zakończenie obrad rady. Przy urzędniku, który wyjaśniał nurtujące nas tematy pozostała obecna przewodnicząca rady gminy mimo zamknięcia obrad i wyczerpania jej funkcji. Nie wiem po co… cały czas przeszkadzała, wypowiadała dziwne drażliwe treści, wtrącała się w rozmowę choć nikt jej o to nie prosił. Pracownik gminy spokojnie i bardzo kulturalnie tłumaczył nam i klarował pozycje, które według nas się nie zgadzały powtarzając, iż rozumie naszą postawę i zawsze jest skłonna do udzielania wyjaśnień. Te słowa nie przeszkodziły p. Przezbór nadal przeszkadzać w naszej rozmowie, zaczęła mnie wręcz od stołu odganiać. Udawałem, że tego nie słyszę w ogóle nie reagując na to zachowanie. Okazało się, że w trzeciej pozycji/wierszu dokumentu, podstawą opodatkowania miało być 50m2 a nie 500m2… lecz ma to nikły wpływ na całą kwotę, dlatego nie kruszyliśmy kopii bez powodu.

Ciekawsza jest jednak „nieścisłość” na którą w głównej mierze ja zwracałem uwagę. Czyli pozycja/wiersz pierwszy. Urzędnik gminny stosujący wysokie standardy obsługi, uprzejmości jak i kultury osobistej (powtarzam się – lecz mam powód bo chodzi o moją sąsiadkę), wyjaśniał nam, że różnica między iloczynem wysokości podatku a podstawą opodatkowania to nie pomyłka, lecz dodano do kwoty bazowej opodatkowanie nieruchomości wstecz (od domów, które się nie zgłosiły i nie płaciły podatków). Zupełnie przypadkowo ta liczba zbiegła się z upatrzonym przeze mnie błędem, zupełnie i całkowicie co do grosza.

Przypomnę:

- 0,68 x 232402,67 = 158033,82PLN to kwota wynikająca z obliczenia wziętego z podstawy (ilości domów/mieszkań ujętych w m2 oraz uchwalonej stawki podatku). Dane te znajdziemy na dokumencie przedstawionym jako zdjęcie główne.

- 174302,00PLN to kwota, która znajduje się na przedstawionym radnym dokumencie jako suma pobranych podatków w roku 2015. Pytanie dlaczego jest to liczba inna, niż powinna wynikać z rachunku przedstawionego powyżej? Według wyjaśnień pracownika gminy, kwota ta jest sumą podstawy (158033,82) oraz kwot podatków pobranych w 2015r naraz za kilka lat wstecz od domów/mieszkań, które nie zgłosiły się do opodatkowania w ustawowym czasie (zakończono budowę – lecz tego nie zgłoszono urzędowi). Kwota tych wstecznych podatków to niesamowitym trafem co do grosza, dokładnie 16268,18PLN co po zsumowaniu daje: 174302,00PLN.

- 0,75 x 232402,67 = 174302,00PLN , to iloczyn maksymalnego podatku z podstawą opodatkowania, który uznawałem za „czeski błąd” jednego z pracowników gminy. Pokazałem ten wynik oraz fakt z czego on wynika urzędnikowi, który stwierdził, że zbieżność tych liczb jest całkowicie przypadkowa… i że to niesamowity zbieg okoliczności, że te liczby tak do siebie pasują. Tu nie ma błędu, tu jest taki po prostu niesamowity przypadek.

Nie mam powodu by temu nie wierzyć, lecz stwierdzić trzeba, że z takim szczęściem… trzeba typować liczby w LOTTO a nie marnować się w gminie!! Każda zmiana, każdej cyfry w „ósemce” będącą podstawą podliczenia podatku (232402,67) daje nam inny wynik niż 174302,00PLN!! Jest to oczywiście możliwe i nie mam powodu by w to nie wierzyć! Ludzie przecież w LOTTO wygrywają! Przypadki tego typu też mają prawo istnieć.

Cofając zatem „zarzut” popełnienia pomyłki przez pracownika gminy, zadałem pytanie, czy z dokumentu przedstawionego radnym można było wyczytać wpływ podwyżek podatków na budżet gminy. Przecież to właśnie z tego powodu, przewodnicząca i na ostatniej i na dzisiejszej radzie gminy odmawiała radnemu Zbysławowi Drożdżyńskiemu udzielenia odpowiedzi na jego pytanie, a radna Ratajczak obrzucała go wręcz obelgami: „nie potrafi liczyć, nie potrafi dodawać”. Na to pytanie p. Ratajczak zareagowała stwierdzeniem, że musi wyjść bo przestaje działać jej tabletka, a p. przewodnicząca Irena Przezbór ponownie postanowiła odganiać mnie od stołu rozmów.

Na pożegnanie, dziękując pracownikowi gminy za przedstawione informacje, wyraziłem zdziwienie wobec zachowania p. Przezbór, która nieustannie wkraczała w naszą rozmowę, przeszkadzała, wtrącała nieuprzejme komentarze, przeganiała mnie, zabierała głos nieproszona, podnosiła napięcie atmosfery próbując doprowadzić do kłótni… Przecież jeżeli potrafię siedzieć z zachowaniem kultury i ciszy przez 2,5godziny na sesji rady gminy, słuchając wielokrotnie przeróżnych bzdur… to czy tej samej kultury choć na 5minut nie można oczekiwać od przewodniczącej rady gminy Włoszakowice?! 


Komentarze
Od: ~rolnik (Gość) z dnia 2015-11-27 22:16:26
Podwyżki- to dopiero nas urządził władca gminy,Rolnik to nie bankier który może ceny sobie ustalać.Ceny w dół- podatek w górę,Przez jego zachcianki puści nas wszystkich z torbami,A może chce całą gminę zbudować wiatrakami.
Od: ~rolnik (Gość) z dnia 2015-11-27 22:14:33
Podwyżki- to dopiero nas urządził władca gminy,Rolnik to nie bankier który może ceny sobie ustalać.Ceny w dół- podatek w górę,Przez jego zachcianki puści nas wszystkich z torbami,A może chce całą gminę zbudować wiatrakami.

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC
- 2.3 quad
- 2.3L Quad HO DOHC
- dzik

Facebook