14

Uważajmy na kogo głosujemy! Możemy się nieźle zdziwić!


Niezorientowanych chciałbym poinformować o przebiegu tegorocznych wyborów samorządowych. W tym roku wybory przebiegać będą w formie „jednomandatowej”, czyli nie będzie już sytuacji, że całe Włoszakowice głosują na wszystkich kandydatów z naszej miejscowości. W tegorocznych wyborach gmina Włoszakowice podzielona została na 15 części, a same Włoszakowice podzielone zostały na 5 „osiedli” – zwanymi okręgami z których wyłoniony będzie jeden radny na okręg. Moja kandydatura zgłoszona jest w okręgu nr.1, czyli „osiedle muzyków”, ul. Leszczyńska i okolice. Przyznać muszę, iż uważam siebie za pechowca… gdybym miał wybierać sobie „przeciwnika” w wyborach na radnego… życzyłbym sobie np. p. Jagodzika, który jest najsłabszym (zaraz po wójcie) ogniwem naszego samorządu. Powiedzieć o nim tyle rzeczy, że można by wręcz napisać o nim książkę. Niestety! Nie miałem w tym szczęścia! Z kim mi się przyjdzie zmierzyć, jeżeli chodzi o radnego/radną z obecnej „partii” p. Waligóry? Jest to Pani Zosia Strzymińska, osoba, o której mogę i nie wyobrażam sobie mówić inaczej niż w pozytywach. Wspaniała kobieta, która poprzez doskonale wykonywane obowiązki w zawodzie pomogła wielu ludziom, wielu z nas ma wobec Pani Zosi dług wdzięczności – również i ja! To jest niesprawiedliwe – bo jak ja mam „walczyć” z osobą, którą podejrzewam o to, że ukrywa skrzydła na plecach? Przyjdzie mi po prostu liczyć na rozum wyborców, którzy zdadzą sobie sprawę, iż osoba z natury dobra, niekoniecznie musi się nadawać do funkcji radnej, we Włoszakowickim samorządzie. Niekoniecznie też bierność i ciągła ustępliwość jest cechą porządaną u radnego. 

Są osoby kandydujące na radnych, na które naprawdę mocno trzeba uważać, na to aby nie zmarnować swojego głosu. Dlaczego? Otóż okazuje się, że nasz samorząd ma niezwykłe tendencje do wykorzystywania faktu, iż Polskie prawo jest niedoskonałe. Wykorzystuje się również fakt, iż obywatel w zderzeniu z instytucją (w naszym przypadku Urząd Gminy) jest zawsze na pozycji straconej. Chciałbym przy okazji tego postu przytoczyć kilka zdarzeń z pracy naszej Rady Gminy aby spróbować potwierdzić moją tezę.

W tym roku, jako kolejna próba uczestnictwa w życiu gminy i dostępie do informacji publicznej, wraz z kilkoma znajomymi próbowałem obserwować zebranie wiejskie w Dłużynie. Tam Pani Sołtys a zarazem radna p. Poloszyk, wyprosiła nas z sali. Świadkiem całego zajścia był Stanisław Waligóra, który nie powstrzymał p. Poloszyk przed łamaniem prawa. Wyproszono nas pomimo, iż siedzieliśmy cicho, nie zabieraliśmy głosu, nie przeszkadzaliśmy. Jedyne co robiliśmy to obserwacja. Pani Sołtys Dłużyny, swoje zachowanie tłumaczyła np. tym, że jeden z kolegów z którym chciałem uczestniczyć w zebraniu wiejskim, nie powiedział w jej kierunku słów „dzień dobry”. Uznałem ten powód za banalny i zdecydowanie niewystarczający, dlatego też wysłałem skargę do rady gminy na postępowanie p. Poloszyk. Rada oczywiście skargę odrzuciła… pomimo, iż… sama „oskarżona” osobiście stwierdziła podczas sesji Rady Gminy, że oczywiście mieliśmy prawo uczestniczyć w tym spotkaniu niejako przyznając się do błędu. Zmęczony nieustanną walką i monotonnymi staraniami uzyskania informacji publicznej w naszej gminie, postanowiłem tą sprawę skierować do sądu administracyjnego. Czy nasi Radni się tym przejęli? W odpowiedzi na „pozew” wysłany do sądu, radni nie mieli wstydu odpowiedzieć mi, że reprezentować ich przed sądem będzie Wójt, co za tym idzie… koszty tego procesu BĘDZIEMY PŁACIĆ MY WSZYSCY! I to pomimo, iż źródło złamania prawa czyli p. Poloszyk – sama przyznaje, że MIELIŚMY PRAWO TAM BYĆ! Fakt ten dobitnie obrazuje poniższy materiał wideo. Dociekliwi zauważą, że p. Aniela Poloszyk podejrzewała nas, że na zebranie wiejskie przyszliśmy z bronią. 

 

Kolejna sprawa, którą chciałem poruszyć jest zwykłą wiejską plotką, którą z pomocą Rady Gminy chciałem rozwiać by nie mieć wątpliwości, że w Radzie Gminy siedzą „zwyrodnialcy”. Otóż w Zielonej Górze na stronach internetowych publikuje się zdjęcia i dane osób jeżdżących na „podwójnym gazie”. Jak widać – jest to tam legalne. Dlatego też, postanowiłem do Rady Gminy wysłać poniższy wniosek będący zapytaniem, mającym rozwiać moje wątpliwości. [WNIOSEK W PDF] Radni to przecież osoby publiczne! Powinniśmy o nich wiedzieć więcej niż o „zwykłym” obywatelu! Rada natomiast odpowiedziała TAK:  [ODPOWIEDŹ RADY GMINY] Cóż… nie zmartwił  mnie tylko brak odpowiedzi odnośnie jazdy na podwójnym gazie, przez jednego z radnych (p. Jagodzika) lecz również brak rozwiania wątpliwości co do posiadania przez owego radnego tzw. „Niebieskich papierów”. Nie jestem prawnikiem, jednak informacje, które wyczytałem na stronach policji i prokuratury generalnej… są nieco odmienne od tego co przedstawia mi Rada Gminy. Według policji - gmina jest informowana o przypadkach nakładania „niebieskiej karty” gdyż sama jest czynnym uczestnikiem w „naprawie rodziny”. Papiery te, według policji pomocne są również przy ujawnianiu przestępstwa… które wydaje się, nasza Rada próbuje zataić. Na stronie samorządu miasta Jaworzno, znalazłem wręcz obszerne opracowanie, które zdaje się przeczyć stanowisku naszej Rady Gminy. Widać… co inna gmina… to inne standardy! Cytuje:

„Zrezygnowano z zapisu zobowiązującego policjantów do uzyskania zgody na przekazanie informacji o rodzinie dotkniętej przemocą, organom administracji rządowej i jednostkom samorządu terytorialnego oraz innym podmiotom, wykonującym zlecone przez nich zadania z zakresu wsparcia i pomocy ofiarom przemocy, gdyż w wyniku konsultacji z Biurem Ochrony Informacji Niejawnych KGP i Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych okazało się, że zgoda taka nie jest potrzebna. Policjant ma jedynie obowiązek do poinformowania ofiary przemocy w rodzinie o możliwości przekazania przez Policję informacji o sytuacji jej rodziny i potrzebie udzielenia jej pomocy, organom ustawowo zobowiązanym do jej udzielenia. zobowiązany jest umożliwić osobie pokrzywdzonej zapoznania się z treścią tej karty.”

Inną tezę wyczytuje również na stronie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, cytuje:

„Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu jedynie w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych, jak również ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa (art. 5 ust. l i 2 cytowanej ustawy).”

Tak czy siak… nieważne kto ma rację w tym „merytorycznym” sporze typu „można zaprzeczyć, że Pan Jagodzik ma „niebieskie papiery”, czy nie można” – jakby mi ktoś zarzucił, że znęcam się nad rodziną – kazałbym mu się puknąć w głowę głośno zaprzeczając. Pan Jagodzik wolał jednak zachować ciszę w tej kwestii.

 

Kolejny przykład z wykorzystywania Polskiego prawa na korzyść samorządu (nie mylić z korzyścią gminy) jest przeciąganie procedur sądowych odnośnie ujawnienia wydatków gminy Włoszakowice. Myślę, iż niewielu z Państwa wie, bo przecież Wójt się tym nie chwali, że nasza gmina przegrała proces przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Poznaniu, jaki wytoczyło mu Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Gminy Włoszakowice. Chodziło w tym procesie oczywiście o ujawnienie sposobów wydawania naszych gminnych pieniędzy przez urząd zarządzany przez Wójta Waligórę. Przypomnę, iż tu chodzi o nasze pieniądze, którymi rozporządza p. Waligóra, a które w moim mniemaniu powinny być wydawane w sposób jawny, dostępny i przejrzysty. Wszyscy powinniśmy mieć możliwość sprawdzenia czy nasz Wójt jest gospodarny… czy też marnotrawi nasze pieniądze pod przykrywką obiecanek typu „no przecież jestem gospodarny i uczciwy – WIERZCIE MI”. Stowarzyszenie postanowiło sprawdzić, czy rzeczywiście aby p. Waligóra jest gospodarny i uczciwy – a wsparł nas w tych dążeniach Sąd wydanym orzeczeniem! Każdy chętny może się z nim zapoznać. [ORZECZENIE] Co na to Wójt? Co zrobił aby przeciągnąć procedury odnośnie ujawnienia sprawy jasnej i publicznej, a która w naszej gminie jest tajna? Co uczynił aby przeciągnąć sprawę o kilka miesięcy i aby ujawnić coś co z natury rzeczy jest jawne (informacja publiczna)? Pan Waligóra od wyroku postanowił się odwołać, co pozwoli mu na przeciągnięcie sprawy o kilka miesięcy i ukazanie nam jego „gospodarności” już po wyborach.

Reasumując. DA SIĘ WYKORZYSTAĆ „INSTYTUCJONALNOŚĆ” I NIEDOSKONAŁOŚĆ POLSKIEGO PRAWA? Oczywiście, że się da… i nasz samorząd doskonale zdaje sobie z tego sprawę!

 


Komentarze
Od: ~bukówczanin (Gość) z dnia 2014-10-20 10:28:23
No to już wiemy, kto i gdzie kandyduje na wójta,burmistrza.... Jeżeli chodzi o nasze podwórko, to wydaje mi się, że niezależnie który kandydat wygra, to wiele , jeżeli chodzi o styl i poprawę \"rządzenia\" w naszej gminie, zależeć będzie od nowej rady. Ta ustępująca była bezwolna, bez \" jaj\", \"niema\" !!!! Wójt to wykorzystywał do maximum. Jeżeli do rady wejdą młodzi, odważni i nie powiązani układami ludzie - to może być, ale nie musi, l e p i e j!!! Niezależnie kto wygra.... Trzeba \"władzy \"patrzeć na ręce, by nie rządził car ani Putin i oligarchowie w rodzimym, gminnym wydaniu!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-10-20 09:31:26
Gruby - nie mierz innych własną miarką. Wiesz do czego służy przycisk "F5"? Wduś go i zobacz.... on służy do odświeżenia strony. Będziesz widział swój głos w sondzie. Gdybym kasował negatywne komentarze - nie uważasz, że kasowałbym również Twoje? Tak więc plizz... nie pleć głupstw ;]
Od: ~gruby (Gość) z dnia 2014-10-19 20:51:11
Widze panie mokowicz ze dla ciebie nie ma znaczenia moj glos sie nie liczy zaglosowalem na przeprowadzonej sondzie na pana stronie czy gmina jest uczciwa nacisnolem tak a pochwili pan kasuje mój glos to po co ta strona do fałszowania wyników tak samo jest z komentarzami jak ktoś napisze prawde zaraz jest z kasowane po co to robisz nie masz co robic zapisz sie na chór wloszakowicki potrzebuja dobrego mężczyzne z głosem
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-10-17 14:07:52
Mogę potwierdzić, że trzeci kandydat na wójta jest już zgłoszony. A kto ma rację odnośnie jeziora i wsparcia dla Boszkowa? Miejmy nadzieje, że pokażemy 16 listopada - kto ma rację! Bo jeżeli nie... to strach się bać ;]
Od: ~bukówczanin (Gość) z dnia 2014-10-17 14:00:10
Jest piątek i gdzie jest trzeci kandydat na wójta? A tak przy okazji, we wczorajszym Reporterze Leszczyńskim czytam np. ,że dla kandydata na wójta Osiecznej , jezioro Łoniewskie może przynosić DOCHODY. Tak samo mówi wójt Święciechowy p. Marek Lorych ("jezioro to skarb"), a nasz włodarz twierdzi, że Boszkowo z jeziorem "to kula u nogi!!!." Kto ma rację?.....
Od: ~uwolniony (Gość) z dnia 2014-10-17 09:56:27
Racja najgorsze jak ludziom śię wydaje że dobry urzędnik to dobry radny, dobry lekarz to dobry przeciębiorca lub dobry przeciębiorca to dobry radny-należy wybrać skutecznych z wizją przyszłości a nie jak obecni -semafory
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-10-16 07:55:46
Bezskrzydlaty! Aktualna autopromocja gminy to pikuś do tego co się działo przed ostatnimi wyborami. Trudno oczekiwać etyki w działaniach naszego samorządu... ale czy to aż tak się musi rzucać w oczy? (link uzyskany dzięki "edi") http://e-boszkowo.pl/index.php?id=78&id_artykulu=457
Od: Bez skrzydeł z dnia 2014-10-15 22:02:02
Trwa gorąca jesień gminnych inwestycji drogowych! http://wloszakowice.pl/news/7/689,inwestycje-drogowe-gminy.html Tak myślę, że odpowiedniej byłoby to zatytułować "trwa wyborcza jesień gminnych starań o głosy"
Od: Maja z dnia 2014-10-15 19:41:37
Pani Zosia jest wspaniałą osobą ale z całym szacunkiem dla niej, nie wydaje mi się dobrą kandydatką na radną. Zeby wkońcu coś w tej gminie drgneło i zmieniło się potrzeba nam ludzi odważnych, mających swoje zdanie, nie bojących się pytać , nie bojących się wójta. Podnoszących rękę tak jak wójt przykazał już mielismy i to zbyt długo, czas na zmiany. Ja stawiam na admina!!!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-10-15 15:34:10
A odnośnie Pani Zosi. Jak Bobi chyba zauważyłeś, nie mam zamiaru iść do "sławy i kariery politycznej" po trupach. Pani Zosia jest wspaniałą osobą, jednak jest całkowicie bierna jako radna. Jeżeli wyborcy tego nie zrozumieją..? No cóż... trudno!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-10-15 15:28:54
Bobi - nie denerwuj się. Czas na zgłaszanie kandydata jest do piątku. Juliusz Mańczak też, będzie na liście. Wątpię aby się teraz rozmyślił.
Od: ~bobi (Gość) z dnia 2014-10-15 15:22:56
To może wtedy odda Ci pola ;P. http://wybory2014.pkw.gov.pl/pl/gminy/view/301307 Nie ma tu p.Mańczaka.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-10-15 15:16:37
Pani Zosi to ja co najwyżej mogę kwiaty zanieść ;)
Od: ~bobi (Gość) z dnia 2014-10-15 15:13:33
Co do Twojego kontrkandydata; w polityce nie ma miejsca na sentymenty. Jesli kampania (o ile można tak powiedzieć na lokalnym podwórku) będzi fair play, to ... P.S. Na p.Zosię raczej kwitów nie znajdziesz ;-)

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook