19

Zamachu stanu we Włoszakowicach nie będzie, gmina jest zabezpieczona przed podsłuchami.


(Początkowo zdjęcie tytułowe było inne... ale jako, iż dawno nie widziałem tak idiotycznej odpowiedzi, postanowiłem się tym wartościowym pismem jakie otrzymałem właśnie z gminy z Wami podzielić!! :D ) 

Ostatnimi czasy, media oraz polityka żyje „aferą podsłuchową” ,w której główną rolę gra prezes NBP, p. Marek Belka oraz kilku czołowych polityków między innymi minister MSW p. Bartłomiej Sienkiewicz. Od razu posypało się wiele komentarzy na temat tego nagrania ze strony zarówno publicystów jak i polityków. Opis zdarzenia nie pozostawia nadziei np. „Politycy rozmawiają jak mafiozi, jest to największa porażka demokracji od 1989roku”. Lub: „PO to już nie partia „ą”, „ę” ale partia „ch” i „k”. Kolejne komentarze: „Mamy do czynienia z konspiracją, której treścią jest pewien układ polityczny”, „Cała elita jest zdegenerowana. Rzygać się chce”. Chętnie dołączyłbym się do wcześniej wspominanych wypowiedzi, jednak trudno mi znaleźć słowa bardziej trafne. Goryczy całej tej sytuacji dodaje fakt, że dla naszych rządzących najbardziej karygodną sprawą w „aferze podsłuchowej” jest to, że ktoś miał czelność nagrać polityków, A NIE TO, ŻE WYSOKIEJ RANGI POLITYCY DOPUSZCZALI SIĘ UKŁADÓW, ROZMÓW, KTÓRE NIE POWINNY MIEĆ MIEJSCA! Nie są winni Ci, którzy dopuszczają się tworzeniu międzyresortowych układów, nie są winni Ci, którzy kombinują jak utrzymać się u władzy, nie jest winny Przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej za słowa w kierunku RPP – „Pieprzona RPP”. Winnym według rządzących jest ten, który tę całą sytuację nagrał, pokazał, ujawnił. Będzie teraz tropiony i ścigany bo „naraża bezpieczeństwo Państwa”. Bezpieczeństwo Państwa? Oczywiście, że tak… bo jak się obcy wywiad dowie, jacy ludzie nami rządzą, to pomyślą, tak jak PROFESOR Belka „PAŃSTWO POLSKIE PRAKTYCZNIE NIE ISTNIEJE” !! Jest to zagrożenie? Oczywiście, że tak – jednak spowodowane podsłuchem? Czy marnością nad marnościami naszych rządzących? Nasi rządzący nie powinni używać takich słów podczas tej kawiarnianej rozmowy, nie dlatego, że „nie wypada”, LECZ DLATEGO, ŻE PO PROSTU NIE POWINNI TAK MYŚLEĆ! Są również ludzie, którzy stwierdzą „przecież wszyscy tak robią, wszyscy się układają, kombinują, oszukują”. No tak… czyli stwierdzamy, że żyjemy w kraju oszustów, krętaczy i złodziei, którzy udają ludzi uczciwych, a my cały czas udajemy, że w to wierzymy? Tak chcemy aby wyglądała rzeczywistość? Jeżeli tak… to w takiej rzeczywistości PRAWDA faktycznie może sprawiać wielki problem. Minie czas, dojdzie do wyborów i co wtedy człowiek stwierdzi? Ja chyba stwierdzę… że wybory to zła nazwa dla tego wydarzenia, podczas którego nie ma wyboru żadnego! Nie ma na kogo głosować! Co to ma do rzeczy na stronie, która jest blogiem człowieka krytycznie podchodzącego do naszej władzy, ale lokalnej? Politycy szczebla Minister MSW jest objęty „ochroną kontrwywiadowczą” (czyli są chronieni przed podsłuchami). Politycy szczebla samorządowego nie są objęci taką ochroną, czy to znaczy, że można ich podsłuchiwać? Zapewne nie… ale po co ktoś miałby podsłuchiwać urzędnika publicznego, który nie ma kontaktu z tajemnicą państwową i który z natury pełnionego urzędu, względem kilku tysięcy (a nie milionów) obywateli, których reprezentuje, po prostu nie ma nic do ukrycia! Czego mielibyśmy się dowiedzieć z tego podsłuchu? Że Wójt jest człowiekiem mądrym? Uczciwym? Roztropnym? Że nie tworzy „układzików”? Że wszystko co robi, robi w służbie społeczeństwu? Aby tego się dowiedzieć – wcale nie potrzebujemy podsłuchów. To wszystko promuje lokalny kunszt „kultu jednostki” który bez pytania wciska nam takie opinie do głowy. Zważając na moją wiarę w idealną postawę naszego włodarza, wyobraźcie sobie moje zaskoczenie kiedy to wpadła w moje ręce faktura wystawiona na nasz urząd gminy. Dokument ten jest jednym z kilkudziesięciu dokumentów (z kilku tysięcy do których chciałbym mieć dostęp), który udało mi się wydostać z naszego UG na podstawie wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Zapytanie tyczyło się kosztów transportu, który na tej fakturze opiewa na 15pln netto. Urzędnik przesyłający dokument, zapewne nie zdawał sobie sprawy z treści dokumentu jaką mi przekazuje, gdyby tak było zapewne zakryłby inne pozycje na fakturze, tak się nie stało. Okazało się, że UG Włoszakowice zakupiło urządzenie do WYKRYWANIA PODSŁUCHÓW! Tutaj ktoś powinien zaśmiać się w kierunku polityków wysokiego szczebla i powiedzieć im „nowicjusze, uczcie się od mistrza!!”. Bo przecież jak się prowadzi takie rozmowy, układa się pod stołem, mówi o oszustwach, naciąganiach prawa i innych podłych rzeczach przypominających mafię, a nie urzędników publicznych TO POWINNO SIĘ MIEĆ 100% PEWNOŚCI, ŻE NIE JEST SIĘ PODSŁUCHIWANYM! No ale… po co naszemu idealnemu Wójtowi urządzenie do wykrywania podsłuchów? Być może Wójt boi się, że ludzie podsłuchując go stwierdzą, że Wójt jest człowiekiem tak boskim i wspaniałym, że nie pozwolą mu odejść na emeryturę i przygwożdżą go do fotela głowy gminy Włoszakowice? Po co uczciwemu człowiekowi urządzenie do wykrywania podsłuchów? Czego może się bać? Przyszedł Wam kiedykolwiek do głowy pomysł zakupu takiego urządzenia na własne potrzeby? Zastanawialiście się, jakie mogą być powody skłaniające człowieka do zakupu takowego urządzenia? Moich  jest kilka:

  1. Osoba, która boi się, że prawda wyjdzie na jaw i ma wiele do ukrycia, mówi o tych sprawach tylko w zaufanym gronie. Pytanie tylko, czy grono jest zaufane? Czy zawsze można im ufać? Czy „grono” nie postanowi tej osoby „sprzedać”? W tej sytuacji niezbędne jest urządzenie do wykrywania podsłuchów. Zawsze będzie można stwierdzić, że osoba wyłamująca się z "układu" kłamie (bo nie ma dowodów).
  2. Osoba, która nagrywa, podsłuchuje „grono współpracowników”, szykuje na nich „haki” aby ich ubezwłasnowolnić, sama również boi się takiego podejścia od innych i zabezpiecza się odpowiednimi urządzeniami.
  3. Osoba, która udaje kogoś innego, nie chce aby ludzie poznali jego/jej prawdziwego oblicza obnaża się tylko w najbliższym otoczeniu i zrobi wszystko aby prawdziwa natura nie wyszła na jaw.
  4. Przestępcy, złodzieje, malwersanci zapewne mają takie urządzenia w użyciu na porządku dziennym (co często widzimy na filmach kryminalnych w TV).
  5. Osoba, która boi się, że jest podsłuchiwana a nie ma ku temu żadnych powodów, może zakupić takie urządzenie z powodu chorobowego stanu umysłu.

Czy do którychś z tych tez można zaliczyć naszego Wójta? Oczywiście NIE! Nikt z nas nie ma cienia wątpliwości, że w naszej gminie króluje prawość, uczciwość i dobro! Zatem po co naszemu Włodarzowi urządzenie do wykrywania podsłuchów? Jedynym wyjaśnieniem jakie przychodzi mi do głowy, to oczywisty fakt dbałości naszego Wójta o jakość obsługi w UG Włoszakowice. ŻADEN Z URZĘDNIKÓW NIE MA PRAWA PODSŁUCHIWAĆ PETENTA!! Nie każdy jednak jest tak tolerancyjny wobec poczynań Wójta jak ja i może uznać, że wydawanie publicznych pieniędzy na urządzenie do wykrywania podsłuchu w urzędzie, w którym nie ma nic do ukrycia – TO CZYSTY IDIOTYZM! Podnieść tutaj trzeba wagę jawności wydatków w gminie Włoszakowice (jak i w każdym innym samorządzie). Pomyślcie jednak, że ja dopiero uzyskałem dostęp do kilkudziesięciu faktur… z pośród (zapewne) kilku tysięcy! Tak czy owak – spać możemy spokojnie – zamachu stanu w gminie Włoszakowice nie będzie, jest zabezpieczona przed podsłuchami! :)

Do sprawy odniosło się też Radio Elka. Zapraszam do lektury.

http://elka.pl/content/view/70339/80/

A jak się tłumaczą inni samorządowcy ze wstydliwego faktu marnowania publicznych pieniędzy na urządzenia mające służyc jako tarcza przeciwko dotarciu do wiedzy na temat ich pracy? Przykładów jest wiele (polecam google) wkleję natomiast jeden z nich:

http://www.tvp.pl/wroclaw/aktualnosci/rozmaitosci/burmistrz-walczy-z-podsluchami/10422969


Komentarze
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-06-25 00:03:33
Zizu! Gdzie się podziewałeś? Już się o Ciebie martwiłem! No a, że Wójt to agent... cóż... przyzwyczajmy się, że lubi nas zaskakiwać! :D
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2014-06-24 21:28:20
ręce i wara mi opadły :). W urzędzie gminy sprzęt do wykrywania podsłuchów. Koniec świata. Wójt to oryginał na maxa, ale tym razem to już mi nawet mowe odjęło. Normalnie bos mafijny, albo szef agencji wywiadowczej. Kuźwa w publicznym urzędzie za naszą kase takie jaja.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-06-24 15:57:02
Staram się. Czasem mi wychodzi. ;)
Od: Maja z dnia 2014-06-24 15:45:25
Twój temat Adminie w elce i tvp regionalnej ?!! świetnie!! !Twoja mozolna i niestety niedoceniana przez wielu praca daje efekty!! tak trzymać, gratuluje!!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-06-24 11:27:57
Trudno jest znaleźć odpowiedź na potrzebę posiadania przez gminę wykrywacza podsłuchów! Czegoś tam wyraźnie muszą się bać! Wójt mówi, że to potrzeba chronienia danych gospodarczych. No ale... w Polsce praktykuje się inne sposoby na wygrywanie przetargów ("czekoladka" w rękę) to raz. Dwa to, fakt, że przetargi we Włoszakowicach toczą się własnymi torami. Nawet ten co wygra przetarg - nie dostaje kontraktu bo tak zdecydował wójt. U nas przetarg wygrywa, ten kto ma wygrać przetarg, a nie ten co go wygrał. Tak więc na jaką cholerę podsłuch? Trzy to fakt, że gdyby procedury odnośnie przetargów i licytacji były wypełniane, podsłuch nic nie da. Podsłuchujący ewentualnie dowiedziałby się kilka godzin wcześniej kto wygrał przetarg. Po czwarte zaś - nie wiem jakie siły miałyby podsłuchiwać Wójta. Jednak trzeba mieć świadomość, że podsłuch nie tylko trzeba założyć ale również i ściągnąć (aby zatrzeć ślady przestępstwa). Myślę, że jest to trudne. Bo przecież urząd gminy... jest pełny URZĘDNIKÓW! Z tego właśnie a nie innego powodu naszych ministrów nagrano w restauracjach, a nie w ICH URZĘDACH! Odpowiedzialności za podkładanie podsłuchu nie muszą obawiać się tylko państwowe instytucje tropiące korupcję typu CBA. Po piąte - radiowe urządzenie do podsłuchu to nie urządzenie wielkości pluskwy, guzika. Zaś zapewne wielkości pudełka od zapałek. Czyli urządzonko "naocznie" dość łatwe do zlokalizowania. Dodatkowo musi być usytuowane tak aby być blisko "źródła dźwięku". Nawet gdyby ktoś postanowił umieścić podsłuch w dziku i znalazł na to odpowiedni "otwór" to nie słyszałby rozmowy Wójta, a burczenie w brzuchu (wypchanego) dzika ;) No ale jak to by Minister Sikorski dziś powiedział... "TRZEBA BYŁO DMUCHAĆ NA ZIMNE!!"
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2014-06-24 10:59:01
@Admin @Mati!!! Jeżeli faktycznie tak jest to większość tego materiału nigdy nie ujrzy światła dziennego!! Powodem może być zawartość materiału porno! (M. Levinsky). Może po to wójtowi urządzenie do wykrywania podsłuchów? :D
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-06-24 09:29:38
Myślę, że nasz Wójt jest tak ważną osobistością, że poświęcono jej 800godzin z tych wszystkich 900godzin. ;)
Od: ~Mati (Gość) z dnia 2014-06-23 21:47:02
Zabezpieczenia przeciw podsłuchom chyba nic nie dały... "Wprost" ma podobno 900 godzin materiału. Pewnie znajdzie się też coś na literę "W" :-)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-06-23 19:33:19
Cześć Maloka! Już kilka miesięcy temu pisałem do gminy, w sprawie prowadzenia "rejestru umów". To taki rejestr, w którym spisuje się umowy (bezprzetargowe) za pośrednictwem, których gmina przeprowadza inwestycje. My jaki mieszkańcy mielibyśmy prawo do wglądu do takiego rejestru. Wójt odpisał, że nie ma zamiaru wprowadzać takiego rozwiązania. No cóż - PRZYKRO! Wójt żyje w świecie gdzie powinno się wszędzie montować zabezpieczenia antypodsłuchowe. Społeczeństwo zaś powinno mieć dostęp tylko do informacji w postaci oficjalnej propagandy władzy. Czy to już nie było? I niby się nie skończyło?
Od: maloka z dnia 2014-06-23 18:20:28
wez w koncu startuj na wojta, bo mi sie noz w kieszeni otwiera. przeciez w gminnym urzedzie surrealizm osiagnal poziom pro. a tak na marginesie: podpowiedzmy gminnym magikom taka akcje: http://wartowiedziec.org/index.php/start/aktualnosci/21593-czy-twoj-urzd-jest-przejrzysty-sprawd-to-zgo-si-do-projektu oczywiscie juz widze, jak sie zglasza sam waligora hehehee
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-06-23 09:36:33
http://regionalna.tvp.pl/15695822/wloszakowice-chronia-gmine-przed-podsluchem I pomyśleć, że ta informacja nie ujrzała by światła dziennego gdyby nie admin wloszakowice.org ;] Czy urządzenie do walki z podsłuchami jest potrzebne? Każdy niech ma swoje zdanie na ten temat. Najważniejsze, abyśmy mieli dostęp do informacji na co gmina wydaje nasze pieniądze i mogli mieć możliwość oceny.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-06-23 08:48:01
No tak Mati. Masz rację. Można kupić czołg i powiedzieć, że nie różni się od roweru. Czołg tak jak rower służy przemieszczaniu się. ;) A tak ogólnie, proszę nie sądzić, że tym postem zarzucam komukolwiek łamanie prawa. Złodzieje, oszuści nie wystawiają faktur. Dochodzeniem do ujawnienia treści publicznej nie "złapię złodzieja za rękę". Mogę jednak zastanawiać się dlaczego Wójt boi się podsłuchów i mieć swoją opinię. Myślę, że wszyscy urzędnicy publiczni powinni być na podsłuchu. Nie po to aby wtrącać się w ich życie osobiste, a po to aby zapobiec lub udaremnić machloje i pozakuluarowe układziki.
Od: ~Mati (Gość) z dnia 2014-06-23 00:13:27
Pomijając już fakt, że miernik ten nie jest miernikiem częstotliwości, a miernikiem częstotliwości SYGNAŁÓW (różnica jak między krzesłem, a krzesłem elektrycznym), to radziłbym sprawdzić czy gmina nie uzasadniła zakupu PlayStation4 jako odtwarzacza BluRay (a jakże - w końcu potrafi ;)) a drogiej limuzyny z nagłośnieniem Harman/Kardon czy innym Bang&Olufsenem, jako "urządzenia" do odtwarzania nośników z dźwiękiem :D Serio - strach pomyśleć jak opisane są inne faktury :>
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2014-06-22 15:42:50
Jak widzisz adminku, nie tylko elita polityki jest zdegenerowana. Wiejscy lordowie też mają swoje za uszami!! Nie wyplewisz tego!
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2014-06-22 10:45:05
Ciekawe co byśmy mogli usłyszeć z podsłuchu w gminie i o jakich przekrętach się dowiedzieć? :D A urzędnik z pisma chce chyba udowodnić, że to nie ze względu na inteligencję ma pracę w gminie!!!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-06-20 12:52:47
Daniel - uczciwości trzeba wymagać od urzędników nawet jeżeli oni w tej kwestii nie odczuwają wstydu.
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2014-06-20 12:24:56
Żal, wstyd i porażka. Jakie inne słowa tu znaleźć? Jak się urzędnicy nie wstydzą swojej głupoty, to czy można od nich wymagać wstydu w innych sprawach? Np. uczciwości?
Od: ~Natasha (Gość) z dnia 2014-06-20 10:54:53
Złodziejstwo i głupota rządzi!
Od: ~jam ci on :p (Gość) z dnia 2014-06-19 00:00:51
buhahah dobrze, że nie jest miernikiem do mierzenia głupoty urzędników bo już na starcie by się spalił z przeciażenia :p

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook