26

Czy są powody aby bać się Wójta?


Przy okazji prowadzenia petycji czy też w normalnych codziennych kontaktach z ludźmi, często da się zauważyć nieskryty strach przed Wójtem osób, z którymi rozmawiam. Postanowiłem zatem zadać sobie pytanie (i samemu na nie odpowiedzieć ;)) czy są powody aby bać się Wójta? Jest czego się bać? Pytanie to zadałem aby uprzedzić planowany przeze mnie projekt,  w którym pytanie zadam tak, aby ludzie na nie odpowiadający byli zwolnieni z ryzyka represji ze strony Wójta. Najbardziej zagrożonymi na represje ze strony naszego Włodarza są oczywiście pracownicy gminy czy też powiązane z gminą instytucje(np. szkoły). Wszyscy wiemy i nie ma tu w sumie czego udowadniać, że wiele osób, które próbowały przeciwstawić się naszej lokalnej „władzy” albo traciły pracę w gminie, albo co najmniej były degradowane ze stanowiska. Wójt po prostu nie akceptuje sprzeciwu. Nie dziw zatem, że do wysokich pozycji w gminie nadają się tylko osoby oddane Wójtowi ciałem i duchem, które bezkrytycznie wysłuchują jego poleceń. Zatem przyznać trzeba, że do ludzi, którzy muszą bać się Wójta zaliczyć trzeba również rodziny osób pracujących w gminie. Nikt nie chce robić problemów ciotce czy wujowi… a co dopiero bratu, siostrze, matce czy ojcu. Czy to koniec osób, które czują się zagrożone represjami Wójta? Otóż, nie! Ludzie boją się „władzy” z różnych powodów (nie próbuje dochodzić do tego czy te powody są słuszne czy nie) – również z powodu tego, że przez lata „władza” uczyła, że bać się jej powinno. Powody potrafią być różne np. :

- moja firma będzie mieć kłopoty (nie ma co ukrywać – prowadzenie działalności gospodarczej bez przychylności gminy jest trudne,

- sprzedaje do gminy towar lub świadczę im usługi (lub pracuje w takiej firmie),

- nie podłączą mnie do kanalizacji,

- nigdy nie wybudują mi drogi ani chodnika,

- będę mieć problem z uzyskaniem jakiegoś pozwolenia,

- nie odśnieżą mi drogi zimą,

- może kiedyś będę potrzebował pomocy z gminy,

- Wójt jest człowiekiem mściwym,

- Wójt to Wójt, jemu się nikt nie sprzeciwia,

- co ludzie powiedzą?

 

Okazuje się, że powodów dla których ludzie boją się Wójta… jest sporo… ale czy faktycznie ludzie powinni się bać? Wójt walczy z ludźmi różnymi sposobami. Niszczyć potrafi nie tylko stanowiska urzędników, którzy mu się sprzeciwili. Potrafi również wyniszczać wizerunek osoby, która nie zgadza się z jego postępowaniem. Bo otóż – czy Wy drodzy Państwo znacie jakąkolwiek osobę, która w sposób otwarty krytykuje Wójta i nie jest albo draniem, albo złodziejem, idiotą, warchołem albo po prostu jakimś nędznym dnem? Propaganda Wójta, każdego człowieka, który jest przeciwny jego osobie stara się poniżyć i zniszczyć, przy okazji wywyższając „dobrego, uczciwego, cnotliwego” włodarza. Próbując nadal znaleźć sobie odpowiedź na zadane pytanie muszę sam przemyśleć jakie to ja miałem osobiste doświadczenia z Wójtem… i czy sam się go boje. Jakiś czas temu miałem do czynienia z dosyć niecodzienną sytuacją. Oczywiście NIEOFICJALNIE rozmawiał ze mną jeden z gminnych urzędników (a raczej urzędniczka), która to na niezbyt reprezentacyjnym skrawku papieru przedstawiła mi pismo jakie mam skierować do Wójta. Zachowałem sobie ten skrawek papieru – tak więc mogę zacytować jego treść: „Sz. P. W związku z zaistniałym konfliktem proponuje Panu spotkanie w celu załagodzenia zaistniałego sporu pomiędzy moją osobą, a Panem.”. Samo pismo… obraźliwym ani poniżającym nie jest. Dlaczego zatem tak dobitnie zaszło mi ono w pamięć? Otóż – urzędnik, którego nazwiska nie będę przytaczać – bo to przecież nie jego wina, że Wójtem jest Stanisław Waligóra, przedstawił mi skutki jakie może wywołać moja odmowna odpowiedź. Wójt rozważa nałożenie na mnie opłaty adiacenckiej i wynosić ona może kilkanaście tysięcy złotych. Cóż to takiego ta opłata adiacencka? Jest to opłata od wzrostu wartości nieruchomości na skutek działań gminy typu: podłączenie kanalizacji, wybudowanie drogi itp. Jest to całkowicie legalnie nakładany podatek – tyle, że nieczęsto stosowany w praktyce w skali kraju i nie stosowany (chyba wcale) w naszej gminie. W ten sposób Wójt może całkowicie legalnie i z poszanowaniem prawa UKARAĆ mnie (jak i każdą inną przeciwną mu osobę) za nieposłuszeństwo w sposób bardzo dotkliwy. Czy zatem warto się Wójta bać? Biorąc pod uwagę wszystko powyższe jak i moje osobiste doświadczenia… myślę, że nie ma w naszej gminie osoby, która by się Wójta nie bała. TAK – WÓJTA TRZEBA SIĘ BAĆ! Abraham Lincoln stwierdził kiedyś – „chcesz poznać charakter człowieka – daj mu władzę”. Biorąc pod uwagę tą wypowiedź, czy możemy stwierdzić, że jesteśmy zadowoleni z charakteru człowieka, który ma władzę we Włoszakowicach? Czy Wójt powinien pozyskiwać ludzki szacunek poprzez strach? Czy ugiąłem się uprzejmej prośbie Wójta? Tak! Wysłałem do niego pismo z prośbą o spotkanie lecz w nieco innej formie niż forma pisma proponowanego mi przez urzędnika z gminy. Chętnie spotkam się z Wójtem o ile ma to oznaczać, że gmina zacznie być prowadzona w sposób otwarty, przejrzysty, uczciwy i przyjazny. Zobaczymy co z tego wyniknie.


Komentarze
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-15 10:17:43
Smutne... to prawda!
Od: ~El chico (Gość) z dnia 2014-04-15 09:14:03
Domyślam się o kogo Ci chodzi... smutne jak ludzie łatwo niszczą swój pozytywny obraz, swój dorobek który tak ciężko zapracowali, myślę że tutaj działa zasada "w kupie siła" bo ciężko sobie wyobrazić aby "Ta pani" aż tak się zmieniła
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-14 20:06:08
Powiem tak. Radnymi jestem kompletnie, masakrycznie zawiedziony. Kilka tygodni temu miałem spotkanie z radną po której miałem największe oczekiwania i nadzieje. Nie powiem o kogo chodzi bo obiecałem anonimowość. Rozmowa była "gęsta" i długa... doszliśmy nawet do pewnych konkluzji... i ustaleń. Jednakże... ten czar prysł przy okazji kolejnej sesji rady gminy. Pokazywałem tej Pani sposób w jaki Wójt okłamuje ludzi, dezinformuje i wprowadza w błąd. Pokazałem to czarno na białym, pokazałem to tak dosadnie, że bardziej się nie dało. Radna... trzymała się za głowę w geście przejęcia i mówiła "co oni wyprawiają". Jednak na następnej sesji rady gminy... "udała głupa". I co ja mam sobie myśleć o takich ludziach? To BYLI ludzie, których lubiłem i szanowałem całe swoje wcześniejsze życie... za jaką cenę oni się tak sprzedają? Warto?
Od: ~marysia (Gość) z dnia 2014-04-14 19:50:05
:) tam niżej walnęła mi sie literówka, słowo " czy " prosze pominąć :)
Od: ~marysia (Gość) z dnia 2014-04-14 19:48:16
:) hehehehe czy radni nie musza udawać głupków..... :)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-14 18:52:31
Fajnie PacMan, że też to zauważyłeś. Jednak nic a nic mnie to nie dziwi. Wójt już nieraz pokazywał, że prawda to dla niego rzecz niesamowicie subiektywna. Na ostatniej sesji rady gminy pokazałem radnym czarno na białym jak to Wójt sam się pogubił w głoszeniu coraz to różnych wersji jego "prawdy". Radni nabrali wody w usta... udali głupa i stwierdzili, że nie wiedzą o co chodzi nie odnosząc się wcale do szkodliwej postawy Wójta Włoszakowic. Szkoda!
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2014-04-14 17:05:36
Nie znam się na prawie. Jednak umiem czytać. To co piszą do ciebie w sprawie "ukrywania informacji publicznej" to jakieś bzdury i kłamstwa. Przecież same stwierdzenie "informacja publiczna" świadczy o tym że to wszystko jest jawne! Urzednik, który powołuje się na tą ustawę chyba po prostu nawet jej nie przeczytał.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-14 16:21:18
Ano Max widzisz... Putin też mówi, że w Rosji jest demokracja. Jak widać są jej różne rodzaje. Nie oglądałem - ale słyszałem opinię na temat wywiadu Wójta do którego odnośnik podany jest na stronie gminy Włoszakowice. Wypowiedź wójta poprzeplatana słowami "zez" i "wew" świadczy o tym, że podjęta była słuszna decyzja odnośnie tego, aby Włoszakowice pozostały wsią. Ogólnie... Wójt ciężko pracuje, uczciwie ze wszystkimi dyskutuje, dba o zabytki... dba o Boszkowo... dba o wszystko. Słowem... to, że zabytek w Zbarzewie się wali - to jawna nieprawda. To, że w Boszkowie miejsce na plaży trzeba wywalczyć sobie w walce z chaszczami... to też jawna nieprawda. To, że marnowane są pieniądze... to też bzdura. Dlaczego? Bo na wszystko drodzy Państwo należy patrzeć przez oczy wyobraźni. Nie patrzmy jak jest... patrzmy jak byśmy chcieli aby było... powtarzajmy to sobie kłamstwa - może kiedyś uwierzymy. Polityka to dziwna rzecz, trzeba wyjść... nakłamać... i się tego nie wstydzić. Masakra!
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2014-04-14 16:07:52
Czyli jak? Jawna informacja publiczna... jest tajna? Bo należy do Wójta? Co tam jest takiego tajnego? Przecież to nasze pieniądze!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-14 14:49:47
Obywatel... Tak mnie gmina prosi o poufność... jednakże... nie bój żaby! Czekam na ważniejsze dokumenty! --->>> Zgodnie z art. 23 b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz.1198 ze zmianami) ponowne wykorzystanie informacji wymaga uzyskania zgody podmiotu udostępniającego oraz może nastąpić na warunkach ustalonych przez ten podmiot.
Od: ~obywatel (Gość) z dnia 2014-04-14 14:13:55
Myślałem admin że walczyłeś o te ciekawe dane aby wszyscy(czytający blog) mogli je zobaczyć.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-14 09:39:59
Gmina połowicznie odpowiedziała na kilka moich zapytań odnośnie wydatkowania naszych gminnych pieniędzy. Zakryto beneficjentów na fakturach... pomimo, iż Wójt dobrze wie, że nie ma to podstaw prawnych (no chyba, że Wójt uważa, że jest "dla ludzi"... i to konkretnie dla TYCH ludzi ;) ). Dodatkowo oficjalnie ostrzeżono mnie przed ujawnieniem tych faktur. Przypomnę, że mówimy o informacji publicznej!!! Ciekawi Was dlaczego tak uprzejmie proszą mnie o nieujawnianie tych dokumentów? Ja już wiem dlaczego! ;]
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-14 09:29:55
Pan Stanisław Waligóra uważa, że "jest dla ludzi"? O matko... to już nie jest śmieszne lecz przerażające. A co jeżeli on faktycznie w to wierzy? A ja jako rycerz... nono... tępię sobie tylko mieczyk waląc o tą marmurową skałę. Cieszę się, że czasem uda mi się otworzyć taką osobę jak Marysia, która to jeszcze niedawno mnie za tą stronę krytykowała ;) Fajnie... bo jest nadzieja. Nawet jeżeli zgniłego jabłka nie da się uratować... to może zamienimy ją na gruszkę? A Stefan - nie wpadaj w panikę... nie bój się! Dowiedziałeś się właśnie, że Wójt jest dla ludzi!! (haha)
Od: ~Stefan (Gość) z dnia 2014-04-13 21:58:10
Na szczęście jak na razie mamy naszego dzielnego Rycerza Admina który walczy za nas wszystkich jak lew,podziwiam chłopaka za jego odwagę.
Od: ~marysia (Gość) z dnia 2014-04-13 18:51:44
Wiesz Stefan, takie układy zależności istnieją pewnie wszędzie a w naszej gmninie to szczególnie silne przez zasiedzenie wójta. Tak na marginesie to nieźle sie uśmiałam słuchając wywiadu jakiego udzielił dla tv wielkopolska, link na stronie gminy. Pan Stanisław powiedział tam że jest dla ludzi. Super! Myslałam że my jestesmy dla niego. Ale wiem tez że kiedyś gdy odejdzie mieszkańcy będa wylewać na niego wszelkie pomyje, będzie to wtedy gdy przestana sie go bać.
Od: ~Stefan (Gość) z dnia 2014-04-12 22:57:15
Oj mieszkam długo i to bardzo.Ktoś tam kiedyś mi opowiadał o tym całym układziku ale jakoś mnie nie przekonywało ale teraz poprzez tą stronę człowiek dopiero dostrzega te anomalia naszej gminy
Od: ~marysia (Gość) z dnia 2014-04-12 14:14:11
Stefan, jesli mieszkasz tutaj długo to doskonale zdajesz sobie sprawe jaka atmosfera istnieje w gminie. Jest cała grupa ścisle powiązana z włodarzem i uległa mu w całości. Zaś znaczna część jest w postawie spolegliwej i wyczekującej. Przez 25 lat rządów mozna sobie wszystko poukładać, a włodarzowi inteligencji omówić nie mozna. Stworzył sobie swój mały kraj, w którym jest królem. Na szczęscie nie jest to tron dziedziczny :).
Od: ~Stefan (Gość) z dnia 2014-04-11 23:36:50
Tak czytam to wszystko i normalnie zaczynam się bać naszego włodarza...
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-11 11:27:40
Czyli nie ma nadziei i sposobu? Smutne... lecz niestety też się tego obawiam.
Od: ~marysia (Gość) z dnia 2014-04-11 11:20:12
nie. zgnilizna choć uspiona, pozostanie.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-11 08:47:31
Marysia - da się odkroić pleśń od tego jabłka tak aby uratować resztę miąższu?
Od: ~marysia (Gość) z dnia 2014-04-10 21:25:18
Gdy na jabłku rozwija sie pleśń, na wierzchu widać zmiane. Trzeba wiedzieć jednak że strzępki grzyba wrastają głoboko w cały owoc i pasozytują w nim. Całe jabłko, mimo że wygląda na zdrowe, z mała zmianą na wierzchu, jest jednak chore. Gmina wygląda bardzo podobnie, strzępki są wszędzie, niszczą i zatruwają. Na dodatek system powiązańjest bardzo silny.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-09 13:32:52
Mati - tak dosłownie określający obecną sytuację komentarz... że stwierdzam, że to Ty powinieneś być tu adminem a nie ja! ;]
Od: ~Mati (Gość) z dnia 2014-04-09 13:21:52
To o czym pisze admin w tekście i maloka w komentarzu nasuwają mi na myśl tylko jedno... "niewolnictwo XXI wieku". W zasadzie cudzysłów nie jest tu potrzebny, bo to jest niewolnictwo w czystej postaci, tyle że w zmienionej formie, a może nawet nie w formie, a w samej definicji. "Kiedyś" też chodziło o służbę "Panu", a elementem motywacji był (dzisiaj też jest) na ogół strach przed wymierzeniem kary. Dzisiaj wszystko przybrało tylko bardziej 'cywilizowany' kształt, ale cel i motyw się nie zmienił... Strach tylko pomyśleć co będzie dalej.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-09 08:58:09
Nie będę się na ten temat wypowiadał, bo jestem tutaj jedynym "jawnym" użytkownikiem... a sprawa dotyczy wielu ludzi z najbliższego otoczenia. :) No ale fakt!! Ludzie, którzy otrzymują pomoc z gminy też mają powód aby bać się Wójta (lub ślepo go popierać)
Od: maloka z dnia 2014-04-08 19:33:37
Brak slow. Pomijajac juz fakt, ze to cale intelektualne menelstwo nadaje sie tylko do CBA, widze tu jeszcze inna (ciekawe, czy intencjonalna) technike utrzymania status quo. Brak nadzoru nad opieka spoleczna daje pole do popisu wszystkim cwaniaczkom skladajacym falszywe oswiadczenia. Ewentualna zmiana rzadzacego moglaby niesc za soba zmiane funkcjonowania organu rozdajacego pieniadze. Tak wynika przynajmniej z moich obserwacji tutejszej ludnosci...czy bardzo sie myle?

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook