40

"Jedyna prawda" na łamach lokalnej gazety opiniotwórczej.


(Jako zdjęcie główne do tego postu są pisma (trzy różne pisma) z gminy, które przez nasz samorząd traktowane są jako „odpowiedź”)

 

Oglądając wiadomości oraz słuchając informacji przesyłanych przez przeróżne rosyjskie czy też ukraińskie media, często daje mi do myślenia nazewnictwo tych czasopism. Używanie słowa „prawda” jest tam niebywale częste. „Ukraińska prawda”, „Rosyjska prawda”, „Komsomolskaja prawda”, „Jedyna prawda”. Myślę sobie – PO CO TYLE PRAWDY W nazwach tych gazet?! Nie wystarczy po prostu pisać prawdę? O tym jak wiele polityki używanej jest również w naszej małej gminie świadczy artykuł w ostatnim wydaniu lokalnej gazety Wójta. Pośpieszono tam w dostarczeniu  opinii społecznej „prawdy” na temat działalności Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Gminy Włoszakowice. Mowa jest tam o intencjach (oczywiście ukrytych) działaczy stowarzyszenia, o tym, że stowarzyszenie walczy zamiast działać na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice… a tym samym szkodzi gminie. No cóż… ciężko jest mi patrzeć i milczeć w obliczu takiej „prawdy”. Postanowiłem tę  „prawdę” uzupełnić również o  znaną mi  wersję wydarzeń. Otóż… pomimo, iż post na tej stronie pisze we własnym imieniu, to wierzę w to, że reszta stowarzyszenia się ze mną w tym temacie zgodzi. Nie prowadzimy działalności gospodyń wiejskich, nie wyhaftujemy niczego ładnego dla Wójta. Nie jesteśmy grupą cieśli, murarzy – nic nie wybudujemy dla gminy. Nie jesteśmy też organizacją humanitarną – nie wyżywimy głodnych gminy Włoszakowice – choćbyśmy bardzo chcieli! Zadaniem stowarzyszenia od samego początku było monitorowanie działalności naszego samorządu. Naszym głównym zadaniem było zwrócenie bacznej uwagi na to,  czy gmina prowadzona jest w sposób gospodarny, zrównoważony, logiczny. Zwrócenie uwagi na to,  czy przetargi przeprowadzane przez gminę procedowane są w sposób rzetelny. Sprawdzenie tego czy gmina należycie dba o jej majątek – zabytek w Zbarzewie. Sprawdzenie tego czy gmina dba o własny interes – Boszkowo Letnisko. Zweryfikowanie tego, czy lokalna gazeta utrzymywana z naszych gminnych podatków – nie jest wykorzystywana w prywatnych celach naszego Wójta. Sprawdzenie tego czy wydatki gminy prowadzone są w sposób uczciwy, należyty. Ważnym (o ile nie najważniejszym) zadaniem było również zwrócenie uwagi naszemu samorządowi – iż powinni działać zgodnie z wolą ich wyborców – dlatego też wielokrotnie postulowaliśmy konieczność przeprowadzenia plebiscytu w Bukówcu i Dłużynie odnośnie zgody na budowę farmy wiatrowej w tej okolicy. Na tym właśnie polega nasza działalność. Ma ona nie tylko umożliwić oszczędność wielu milionów złotych w budżecie gminy Włoszakowice, ale też wreszcie wymusić na samorządzie konieczność słuchania i działania zgodnie z wolą wyborców. Zarówno wraz ze stowarzyszeniem jak i jako bloger (działalność rozpocząłem 11 miesięcy wcześniej niż stowarzyszenie) wysłałem do gminy, do Wójta, do Przewodniczącej Rady Gminy kilkadziesiąt pism. Z jakim skutkiem? Odpowiedź na to pytanie pozwoli nam zrozumieć stosunek naszych samorządowców do działań jakie próbowaliśmy podjąć. Początkowo Wójt na pytania nie odpowiadał wcale. Po prostu je ignorował. Pisma w sprawie wydatków gminy Włoszakowice (informacja publiczna) czy też ratowania zabytku w Zbarzewie (wniosek) jak i kilkanaście innych tematów pozostały bez odpowiedzi. W międzyczasie powstał problem ze szkodliwym pomysłem Wójta odnośnie przeniesienia dzieci z klas 1-3 do dużej szkoły, w której to uczą się również uczniowie klas liceum i  szkoły zawodowej. Byłby to jedyny taki twór W CAŁEJ POLSCE. Takowe testy Wójt chciał przeprowadzać na naszych dzieciach. Petycja, którą prowadziłem wraz z kilkoma osobami, pomimo dezinformacji , wprowadzanej przez naszego Wójta przyniosła  efekt ponad 330 podpisów pod sprzeciwem planów Włodarza. Koniec końców, z planów zrezygnowano. Arogancja jednak nie pozwoliła naszemu Wójtowi odpowiedzieć na tę petycję. W międzyczasie rozmawiałem z dwoma radnymi. Pierwszy z nich… nie wiedział kompletnie nic o tym co się dzieje w gminie… nie znał zasad subwencjonowania naszego gminnego budżetu. Wszedł ze mną na temat wiatraków i również tutaj pokazał swoją totalną i kompletną niewiedzę na ich temat. Okazał też swoją otwartą niechęć w kierunku bukówczan (przypomnę – rozmowa była oficjalna). Drugi zaś radny w rozmowie ze mną otwarcie krytykował Wójta. Pytając go o to „dlaczego mieszkańcy gminy nie mogą wiedzieć nic o tym co się dzieje w gminie?” odpowiedział mi, że on jako radny sam nic nie wie. Wiele rzeczy dowiaduje się z mojej strony… Dodał też, że w gminie jedyna osoba, która ma prawo coś wiedzieć, a do tego „wiedzieć to najlepiej i zawsze mieć rację” to Wójt. Radny ten opowiedział mi o takim ogromie nieprawidłowości dziejącej się w naszej gminie… że postanowiłem o tym w liście (na adres domowy) poinformować Przewodniczącą Rady Gminy. Po tygodniu lub dwóch – radny – mój rozmówca zadzwonił do mnie z głęboką prośbą (wręcz błaganiem) o to aby naszą rozmowę zachować jednak w tajemnicy – jak stwierdził – inni radni postawili go pod murem i zrobili z niego kapusia. No cóż… uznałem, w takim razie, iż moja dalsza działalność jest konieczna. Kilka miesięcy później moją działalnością zainteresowała się instytucja pożytku publicznego „watchdog”, która to działa w zakresie walki o „zasady dobrego rządzenia”. W mig obalili tezę naszego gminnego radcy prawnego, który stwierdzał, że udostępnić jak wydatkowane są pieniądze gminy nie można – ponieważ informacje na temat tego do kogo trafiają nasze pieniądze chronione są ustawą o ochronie danych osobowych. Bo otóż, okazało się, że innego zdania niż nasz gminny radca był Sąd Najwyższy, który uznał, iż te dane winny być jawne. Zadałem sobie wtedy pytanie – o orzeczeniu SN nasz gminny prawnik nie wiedział? Czy też próbował wprowadzić mnie w błąd? No cóż… mimo, iż WSA(Wojewódzki Sąd Administracyjny) również przyznał rację w tej kwestii… z obaw o to, że gmina „wymigiwać” się będzie od odpowiedzi z innych powodów – sprawa aktualnie czeka na osąd w NSA (Naczelny Sąd Administracyjny). Minęło 1,5roku od zadania pytania odnośnie udostępnienia informacji publicznej w kwestii ujawnienia sposobu wydatkowania naszych pieniędzy. DO DZIŚ NIE MA ODPOWIEDZI. Jednak zadać sobie trzeba pytanie. Podczas gdy to Wójt szarpie się z nami o udzielenie tej odpowiedzi… to my jesteśmy winni tej „kłótni”? Dlaczego? My tylko chcemy odpowiedzi na pytanie – gdzie się podziewają nasze pieniądze? To takie trudne? Wójt nie wie gdzie się podziały nasze pieniądze? W czym leży problem aby odpowiedzieć? O co tu chodzi? Jesteśmy winni sporu… BO PYTAMY? Mamy przepraszać Wójta… ZA TO ŻE PYTAMY?! Jak już wspomniałem, pytań, skarg i wniosków było o wiele więcej – żadne z nich nie przyniosło pozytywnego rezultatu. TO TEŻ JEST NASZĄ WINĄ?! Na prośbę o spotkanie z radnymi – radni odpowiedzieli „NIE SPOTKAMY SIĘ – BO NIE MUSIMY!”. Na prośbę o weryfikacje własnej wiedzy na temat wiatraków – radni zapoznali się z OPINIĄ INWESTORA (uznając ją za obiektywną)!! A na koniec stwierdzili, że radni na wiatrakach znać się nie muszą (pomimo, iż są jedynym demokratycznie wybranym organem decydującym o tym czy wiatraki staną czy nie)! Na pytanie odnośnie ratunku zabytku w Zbarzewie – Rada odpowiedziała, że zabytek jest odpowiednio zabezpieczony. Jednak na moją ustną prośbę zadaną podczas sesji rady gminy o wyjazd wraz z nami i pokazanie nam „co radni mają na myśli mówiąc – zabytek jest zabezpieczony” odpowiedziano nam… że oni wiedzą, że nie jest zabezpieczony. Wiedzą, że się wali. Wiedzą, że jest rozkradany. ALE NIC Z TYM NIE ROBIĄ!! Gminny urzędnik obecny na sesji rady gminy stwierdził nawet „a po co go ratować?”. Jako, że odpowiedź ustna była zupełnie inna od odpowiedzi pisemnej– poprosiliśmy radę o ponowną pisemną odpowiedź w tej sprawie, tym razem zgodną z prawdą. Rada gminy stwierdziła jednak, iż odpowiedź pisemna była zgodna z prawdą (!?!?!?!). Pytań i wniosków było więcej. Np. skarga do Wójta Gminy Włoszakowice odnośnie korespondencji, która adresowana była do Przewodniczącej Rady Gminy ale do niej nie dotarła… a która zaginęła w gminie. O tym fakcie dowiedziałem się od radnego, odnośnie której to rozmowy wspominałem powyżej. „Podobno” podczas sesji rady gminy, Pani przewodnicząca wyrażała przed Wójtem głęboki żal, że korespondencja kierowana do niej „GINIE”! Ale jak wygląda oficjalna odpowiedź gminy? Oficjalnie i zgodnie stwierdzono, że w UG Włoszakowice to Wójt decyduje o tym do kogo jest kierowana korespondencja. Skarg, które Wójt zignorował było więcej. Co na to rada? Rada stwierdziła… że Wójt skargi rozpatrzył! ALE NA NIE, NIE ODPOWIEDZIAŁ!! I to w ocenie rady jest prawidłowa postawa Wójta!? Jak wspominałem… Wójt nie odpowiedział też na petycję odnośnie przeniesienia dzieci klas 1-3 do dużej szkoły. Co na to Wójt? Wójt na to… że on mi odpowiedział – TYLKO SZKODA, ŻE JA (jako organizator petycji) NIC O TYM NIE WIEM! Wójt nie odpowiada również na inne pytania, np. na wniosek o udostępnienie informacji na temat jednego z gminnych przetargów, w którym to gmina wybrała ofertę ponad 2,5 MILIONA złotych wyższą, niż oferta najkorzystniejsza (podkreślam – kryterium wyboru była cena). Zarówno Wójt jak i Radni uznali również, że tak oczywisty wniosek o umieszczanie dat na dokumentach publikowanych na gminnej stronie jest bezzasadny (ten wniosek był niejako „testem” na to czy aby w sposób „bezrozumny i z automatu” samorząd nie odrzuca wszystkich pism)!! Na odpowiedź czekają też inne pisma – czy powinienem je zadawać, czy stracić nadzieję i wiarę w uczciwość naszego samorządu? Proszę Państwa… nie będę wspominał o wszystkich dokumentach, które wysyłałem bądź wysyłaliśmy do gminy. Jednakże, stwierdzić muszę jedno – na żadne z nich nie dostaliśmy odpowiedzi, która by rodziła jakąkolwiek nadzieję na to, że samorząd jest skory do współpracy. Wszystkie z odpowiedzi kwitowane były jednym zdaniem i odrzucane. Dlaczego w gminnej gazetce o pismach wysyłanych do gminy wypowiada się gminny radca? No cóż… jego zadaniem jest wynajdywanie powodów, z których wynika brak konieczności udzielania odpowiedzi na zadawane pytania. Mimo to, Wójt nie wstydzi się pisać „prawdy” o działalności stowarzyszenia we własnej gazetce? No cóż… Jesteśmy źli bo się nie zgadzamy z Wójtem. Powodujemy konflikt, bo zadajemy pytania. Jesteśmy niewiarygodni bo podważamy wiarygodność samorządu. No cóż… znowu wrócę do wspomnianego przeze mnie na początku konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Słuchałem niedawno rozmowy pewnych felietonistów z Polski i Ukrainy na temat tego sporu. Śmiano się tam też z przemówienia Putina przed Rosyjską Dumą, gdzie to wstawano i klaskano mu 33 razy. Postawę Rosji i akceptację ludności dla działań rosyjskiego prezydenta podsumowano w sposób, który dał mi do myślenia. Otóż „Komunizm jest jak wirus, przenoszący się z pokolenia na pokolenie. Ci ludzie nawet nie wiedzą, w czym siedzą, mimo to uważają, że jest to słuszne. Oni nie tylko sądzą, że tak powinno być. Sądzą, że tak musi być!”. Jeżeli zgodzić się z twierdzeniem na temat „zaraźliwości i szkodliwości wirusa jakim jest komunizm” to stwierdzić muszę, że u nas nawet nie dano sprawdzić młodemu pokoleniu czy są zainfekowani! Nasz samorząd brnie niczym czołg we własnym obranym kierunku, nieczuły na sugestie, odporny na pytania i krytykę. Czołg ten armatę ma załadowaną niszczycielską siłą pomówień i bzdetnych fantazji wykierowanych w osoby, które nie chcą niczego innego niż jawności w prowadzeniu naszego samorządu. Zaś karabinki wsparcia przeciwpiechotnego tego czołgu załadowane są propagandą, celowaną w lokalne gazetki lub publikowaną poprzez znajomych redaktorów naszego Wójta. Zatem czy aktualna działalność stowarzyszenia (i moja) jest szkodliwa? Pragnę tutaj wkleić cytat z opracowania instytucji z którą współpracuje:

 

 „Przejrzystość i efektywność to warunek powodzenia, ale i rozpoczęcia jakichkolwiek reform na poziomie lokalnym. To także podstawa, na której sektor publiczny może zbudować klimat zaufania oraz zyskać wiarygodność w oczach społeczeństwa. Wzrost zaufania w stosunku do sektora publicznego zaowocował w wielu przypadkach wzmożoną partycypacją obywatelską i konsekwentnie: dobrym rządzeniem, sprawiedliwą dystrybucją zasobów oraz wzrostem jakości życia. Przejrzysty i efektywny samorząd wymaga woli współpracy i zaangażowania ze strony polityków na wszystkich szczeblach władzy. Przejrzysty i efektywny samorząd wymaga udziału obywateli w procesach decyzyjnych oraz diagnostyki i metodologii partycypacyjnej.”

 

Reasumując – kto tutaj jest „zły i szkodliwy”? My, bo pytamy? Czy samorząd bo ustawicznie i konsekwentnie broni swoich „tajemnic”? Ile zatem warta jest „prawda” opisywana w naszej lokalnej gazecie opiniotwórczej? Co zatem zrobiło stowarzyszenie? To co się w naszych gminnych warunkach dało! Nasze chęci i zamiary były o wiele większe – niestety… jest to niewykonalne przy takim a nie innym stosunku samorządu wobec osób chętnych działalności prorozwojowej w naszej gminie.


Komentarze
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-03 12:18:24
Mati - no cóż. Niewolnictwo... MOCNE słowo ;] Ale kto wie? Może i pasuje...
Od: ~Mati (Gość) z dnia 2014-04-03 11:23:11
Widzę, że niektórym nie mieści się w głowie, że ktoś może robić coś bezinteresownie (no chyba, że zostanie radnym w tak chorym układzie to dla kogoś szczyt marzeń ;)). Myślę, że nieoficjalnie wielu urzędników ma podobne zdanie do Szanownego Admina, ale w ramach pozycji, w której się znajdują, mogą zachować je tylko dla siebie... Nie wiem ilu mieszkańców liczy gmina, ale co któryś pracujący mieszkaniec jest "na usługach" wójta - urzędnik, radny, nauczyciel, pracownik jakiejś miejskiej spółki etc. Doliczmy do tego ich rodziny i otrzymamy obraz niewolnictwa i cenzury XXI wieku. Po co mają się wychylać i ryzykować utratę "stołka" przy kolejnym politycznym rozdaniu kart. Myślę, że niestety Wasza gmina nie jest tutaj wyjątkiem... Na nasze nieszczęście pewnie podobnie wygląda to w każdej, albo prawie każdej lokalnej społeczności.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-02 12:42:35
Ja w tym filmie nie ustalam reguł. Zresztą, każda rola jest dobra. Ktoś musi być strażnikiem teksasu... a ktoś czarnym charakterem ;) Chuck Norris nie byłby mega idolem gdyby nie ciemne typy!
Od: ~max kolanko (Gość) z dnia 2014-04-02 12:17:10
Ty admin w tym filmie masz role czarnego charakteru!!haha
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-02 11:00:50
A jaki tam Czeski?! Producentem tego filmu są Włoszakowickie Zakłady Filmowe "Jedyna Prawda". Sponsorem są mieszkańcy naszej gminy. Reżyserem, głównym aktorem a zarazem największą gwiazdą jest nasz Wójt. Statystami są Radni.
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2014-04-02 10:50:48
czeski film!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-04-01 15:44:32
Biorąc pod uwagę, że przypisywane są mi różne "supermoce" to kto wie?
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2014-04-01 15:24:27
Adminie... jeżeli ty potrafisz sam zdestabilizować pracę urzędników w gminie to jesteś supermanem. admin kontra 50urzędników. Zwycięzcą admin? nieźle...
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-31 21:58:52
Alen - wiem, że to wypociny. Na więcej mnie nie stać. Jestem świadom swoich niedoskonałości. Wójtem być nie chce... ale o tym to akurat pisałem wiele razy. Pisałem natomiast, że mam zamiar kandydować na radnego - patrząc na towarzystwo w jakim miałbym "przyjemność" działać... nie wiem. Muszę to mocno przemyśleć. Alen - mimo wszystko dzięki... za to że jednak przeczytałeś te moje wypociny ;)
Od: ~alen (Gość) z dnia 2014-03-31 21:22:25
Qch Adminku wsólczuje Ci-czytam Twoje wypociny i jakos mi Ciebie nie zal.Wszyscy sa żli tylko Ty idealny i bezbłędny.Poiedz o co Tobie konkretnie chodzi ,chcesz być wójtem to powiedz otwarcie i pracuj aby Cie wybrali.Koniec -kropka,
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-31 19:21:21
Max - ja nawet sobie nie wierze w to co widziałem. Co więcej? Podczas sesji rady gminy wyczytywane było "orędzie" Wójta do Radnych. Ten biedny, napastowany, zewsząd atakowany człowiek (takim go odebrałem po przeczytaniu ostatniego wydania naszej lokalnej gazety opiniotwórczej) - uznał, że my piszemy wnioski o dostęp do informacji... nie po to aby UZYSKAĆ INFORMACJE PUBLICZNĄ! NASZĄ UKRYTĄ INTENCJĄ JEST ZDESTABILIZOWANIE DZIAŁANIA GMINY! (i pewnie dlatego nam na te wnioski nie odpisują) No cóż... jest to kolejna z afer, która zdecydowanie powinna być opisana w gazecie ABC. Niech ktoś w końcu stwierdzi to co oczywiste - USA zrzucili nas razem ze stonką prosto do Bałtyku. Jest w tej teorii spiskowej również i dobra strona. Mam obywatelstwo Stanów Zjednoczonych a nawet o tym nie wiem!!
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2014-03-31 18:52:40
Admin w to, to nawet ja nie wierzę!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-31 17:29:17
Radni rozmawiali o telefonach alarmowych nie po to aby wzywać policję ;) Był na sesji obecny komendant miejscowej policji. Było policyjne sprawozdanie na sesji ;) Jak widać - pytania radnych do policjanta były złożone - "pod jaki numer telefonu dzwonić?".
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-31 16:05:42
Co więcej się działo na sesji? Czy tylko dyskusja na temat numerów telefonów alarmowych wzbudzała we mnie zastanowienie na temat kontaktu Radnych z rzeczywistością? Otóż... niewiele więcej! Wszystkie uchwały przyjęte jednogłośnie, wnioski odrzucone, skargi odrzucone. Okazało się, że Wójt może wypraszać podatników (którzy mają obiekcje do jego pracy) z naszej gminy - i nie jest to stratą dla naszych finansów. Okazało się też, że publikowanie sprzecznych ze sobą artykułów w lokalnej prasie nie jest prowadzeniem dezinformacyjnej polityki gminy przez Wójta. Okazało się też, że jakkolwiek złożony wniosek może być odrzucony na podstawie podrzucenia w uzasadnienie szczypty nieprawdy. Na temat tego wszystkiego głosowali radni... którzy chwilę wcześniej zastanawiali się pod jakim numerem telefonu wzywa się policję. Głosowali na podstawie opinii "komisji", której przedstawicielem był jeden z radnych z Bukówca, który najchętniej dla Wójta to by zagryzł I TO DOSŁOWNIE. Przestawiał naszą kamerę skierowaną na radnych, wypraszał nas z sali... Tak więc... w sumie do końca nie wiem czy radni odrzucali skargi i wnioski świadomie, czy na podstawie opinii maniaka. Osoba ta usilnie starała się NIE PRZEDSTAWIAĆ meritum problemu zaś wybierała sobie pasujące jej fragmenty zupełnie pomijając o co chodzi w skargach i wnioskach... (jakbym słyszał takie bzdety, to też być może odrzuciłbym moje wnioski). Co jeszcze? Radni oczywiście zaakceptowali fakt, iż w roku 2014 wpływy do budżetu są niższe... ALE BROŃ BOŻE NIE JEST TO WINA WÓJTA! To jest wręcz jego zasługa - bo nie podwyższył podatku. W tej chwili przydałyby się oklaski. Co jeszcze? Moje obawy odnośnie zatrudnienia osoby, która ma pracować nad tym "jak nie odpowiadać na pisma, wnioski o dostęp do informacji publicznej" ma kosztować gminę 50tyś pln. Mam wysłać do radnych wniosek, o to aby zamiast zatrudniać osobę do ODRZUCANIA wniosków... zakupić oprogramowanie, które bez żadnego wkładu pracy jakiegokolwiek urzędnika umożliwi każdemu mieszkańcowi gminy dostęp do wszelakiej możliwej informacji publicznej "ONLINE"? Jest sens? Warto tracić czas na pisanie pism, których Ci ludzie ani nie rozumieją... ani nie wiedzą o co w nich chodzi? No nic... ważne, że wiemy już jedno. Jak chcemy dzwonić na policję... to 997... lub 112. Tacy ludzie nami rządzą.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-31 12:50:50
Siedzę właśnie na sesji Rady Gminy (Wójta oczywiście nie ma), która zaczęła się o godzinie 12tej. Od 30minut rozmawiamy o tym pod jaki numer dzwonić aby wezwać policję. Omawiane są numery 997 i 112.........
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-31 10:51:10
Widzisz Pacman - Twoje zwątpienie w końcu mi się udzieliło... ;(
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2014-03-31 09:49:52
Adminie! Czy ja dobrze widzę zwątpienie w Twojej wypowiedzi? Nie poddawaj się!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-31 09:19:05
Oby tak się stało. Jednak to nie takie proste. Tworząc tą stronę pokładałem nadzieje w Radnych, tych Radnych, którzy otwarcie i bez skrycia krytykowali postępowanie Wójta. Krytyka Wójta z ich ust nie była "delikatna", strzelane były w jego kierunku najcięższe kule z największych armat. Liczyłem na tych Radnych - jednakże oni okazali się teraz największymi sojusznikami Wójta. Co teraz?
Od: ~Obywatel (Gość) z dnia 2014-03-30 22:42:28
A ja myślę że to początek końca tego układu, Amen.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-30 19:18:10
Marysia - trudno się nie zgodzić. Uważają, że są "nie do ruszenia". I co najgorsze... zapewne mają rację.
Od: ~marysia (Gość) z dnia 2014-03-30 15:01:14
Miewam kontakt z radnymi i powiem wam że oni czuja sie dziwnie pewnie. Nie wiem co lub kto im daje takie poczucie, ale cwaniakują. Zastanawiające. Czy to może udawanie że wszystko mają gdzieś a gdzies wewnatrz czują strach?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-30 12:33:30
O! Jakie "rolnicze" porównanie do obecnej sytuacji! ;)
Od: ~Damian (Gość) z dnia 2014-03-30 12:06:04
Przyznać trzeba jedno... i to stanowczo. Zmiany jakiekolwiek by były przyniosłyby tylko i wyłącznie korzyści. Zlikwidujmy w końcu te układziki, znajomości, więzy. Jasne, że "ręka rękę myje". Oczywiście, że wielu ludziom taki układ pasuje. Gmina to jak taka maciora z małymi prosiaczkami. Ci ludzie, którzy uczepili się tej maciory już dawno są dorosłymi świniami gotowymi do przerobu. Już się najedli. Już im starczy. Już im wychodzi bokami. Potrzebna jest świeża krew z nowymi twórczymi pomysłami. Potrzebni są ludzie, którzy nie mają pojęcia na temat wypracowanych przez ponad 20lat układzików. Bez urazy... ale połowa radnych nawet nie wie jak obsługiwać komputer. Nie wiedzą jak włączyć google. Jak czegoś nie wiedzą - nie szukają w necie - pytają Wójta - ten mówi im jak wygląda świat. Oni powinni odejść - wszyscy.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-30 07:11:07
Tu nie chodzi o człowieka, który wszystkim dogodzi. Tu chodzi o to, że z powodu braku ograniczenia piastowania pozycji na stanowisku Wójta - ludzie się psują. Pozycja ta - tak jak i pozycja prezydenta powinna być ograniczona do dwóch kadencji. KONIECZNIE! Nasz Wójt (w moim odczuciu) jest tą funkcją zepsuty. Nie wiem nawet czy to jeszcze jest Wójt. Na mój gust jest to polityk, który doskonale opanował sztukę manipulowania ludzką opinią. CHCIAŁBYM SIĘ MYLIĆ!! Otacza się nieszczerymi pochlebcami - dwóch z trzech radnych, z którymi rozmawiałem wyrażało się o nim w sposób bardzo niepochlebny (despota, nieudolny manager, wszystko wie najlepiej, zmusza innych samorządowców do podpisywania się pod pismami, które sam napisał). Dlaczego Ci Radni popierają Wójta... o którym mają takie zdanie? Trzeci zaś radny... nie wyrażał się o Wójcie niepochlebnie... zaś w rozmowie ze mną narzekał na niskie zarobki mieszkańców gminy Włoszakowice - jak zapytałem - to dlaczego na tle tak niskich zarobków nasz Wójt ma maksymalne wynagrodzenie jakie jakikolwiek wójt, burmistrzy czy prezydent w skali Polski może otrzymać? No cóż... nie dostałem odpowiedzi. Radny strapiony mówił o 5pln/h, które zarabiają niektórzy mieszkańcy naszej gminy... gdzie tu Wójt, który wysysa z nas ~70pln na godzinę? Nasz samorząd ma spory problem. Mieszkamy na wsi... znamy się (lepiej lub gorzej). Wiem, że wśród radnych jest bardzo dużo dobrych ludzi... ale dlaczego dają się tak manipulować? I dlaczego boją się walczyć o swoją opinię? No i czy... Radni, którzy boją się własnej opinii... powinni być Radnymi? :( To wszystko nie powinno być tak. Przynajmniej nie tak, jeżeli chcemy nazywać się normalnym demokratycznym miejscem na ziemi.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-29 22:06:28
A pewnie, że nie. :) Uczciwy Wójt też nie będzie wszystkim pasował. Trzeba wybrać "mniejsze zło". ;)
Od: ~cojapacze (Gość) z dnia 2014-03-29 21:40:08
Jeszcze nikt taki się nie urodził co by wszystkim dogodził. AMEN
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-29 14:01:17
Obserwator - masz we mnie zbyt dużo wiary. Ja sobie nie poradzę z tą brygadą. Nikt sobie nie poradzi. Nawet jakbym miał tak nieograniczone środki na prawników jak ma gmina... i zmuszałbym ich do odpowiedzi... to oni odrzucają bezrozumnie nawet takie wnioski jak o umieszczanie dat na publikowanych dokumentach. Nasz samorząd po prostu uważa... że sprawy gminy są ich sprawami i nikogo innych. Do dziś rozmawiałem osobiście z 3 radnymi - po rozmowach co mogę stwierdzić? Ręce opadają. Początkowo miałem nadzieję, że słysząc bardzo... ale to bardzo negatywne opinie radnych na temat Wójta - będę mógł na nich liczyć. Że będę mógł oczekiwać ich wsparcia. Niestety... gdy zaczął się Wójtowi robić miękki grunt pod nogami - cały samorząd zebrał się w kupę tworząc zwarty monolit. Teraz najważniejsze jest to aby pokazać ludziom, że Ci Radni... ani ten Wójt nie są tymi ludźmi jakimi się reklamują w gminnej gazetce. Oni nie są tymi ludźmi, którzy chodzili po naszych domach przed wyborami. Oni tam w gminie siedzą z niewiadomych dla mnie powodów... przynajmniej nie wierzę, że są tam aby zrobić coś dobrego. Wójt nie musi z siebie robić "Boga" czy króla... czy zbawcę. Ważne aby był dobrym człowiekiem. Jeżeli znacie kogoś takiego - namówcie go na to aby zdecydował się kandydować. Wiem, że to trudne - sam próbowałem... albo ktoś ma "lepsze zajęcie" albo nie lubi być "celebrytą", a tego wymagają szranki z aktualnym Wójtem. No ale coś trzeba zrobić - inaczej - nie pierwszy raz - znowu nie będzie kontrkandydata dla naszego Ducze. Wymagać należy od niego (kandydata) deklaracji, że nie będzie miał zamiaru piastować funkcji Wójta dłużej niż 2 kadencje. Że finanse gminy będzie prowadził w sposób otwarty, jasny i przejrzysty. Że nie będzie robił za nasze gminne pieniądze reklamy dla własnej osoby. Że nie chce iść na Wójta aby się dorobić. No i co najważniejsze - że nie będzie gardził ludzką opinią. Chętnie wsprę taką osobe z mojej strony (za pośrednictwem mojego skromnego blogu). Powtarzam - Wójt nie musi być wybitny, wspaniały, boski, królewski, dostojny, zabawny, nie musi być strażakiem, bogobojny, nie musi (a nawet nie może) być wspaniałym udawaczem (aktorem)... nie musi być też mężem stanu - wystarczy aby był dobrym i uczciwym człowiekiem. Czy to tak dużo?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-29 13:49:51
Natasha - gdyby nasz Wójt czuł wstyd... to zyskałby mój szacunek.
Od: ~obserwator (Gość) z dnia 2014-03-28 15:20:14
Będzie ciężko ci Adminie z tą brygadą ale wierzymy w ciebie że sobie poradzisz!Bo jak nie ty to kto.
Od: ~Natasha (Gość) z dnia 2014-03-27 12:37:47
Wójt nie odpowie na petycję w sprawie dzieci. Wstyd mu za ten głupi pomysł. Wstyd mu, że w imię oszczędności chciał ryzykować dobrem dzieci. Chciałby tą sprawę odsunąć, zakopać, zapomnieć!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-26 09:40:24
Spraw, które ukrywa nasz Wójt jest niesamowicie dużo. Samorząd żali się, że wysyłam dużo zapytań. Co z tego jeżeli na żadne z nich nie odpowiadają? W przeciągu miesiąca wysłałem kilkanaście pism. Ile odpowiedzi zawierających treść? ZERO! Gmina aktualnie korzysta z dwóch prawników. Bez ogródek powiedziano nam... że jeżeli będziemy wysyłać więcej pism... to będą musieli zatrudnić kolejnego prawnika aby ustalicznie szukał sposobu uniknięcia/przeciągnięcia w czasie odpowiedzi. Jasno stwierdzono, że jeżeli gmina będzie "musiała" to zrobić... to będzie to nasza wina. No cóż... czy to jest normalne? Państwo prawa... no tak. Tylko, że Wójtowi nie żal naszych pieniędzy na prawników aby chronić własnych tajemnic. Jednakże... walka o ochronę tajemnic Wójta jest w interesie gminy czy Wójta?
Od: ~obserwator (Gość) z dnia 2014-03-25 22:08:05
W takim razie wynika że coś kryją przed nami obywatelami!?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-25 13:10:48
Marysia - jeżeli chodzi o oglądalność strony to statystyki google wskazują na to, że reklama jaką zafundował mi Wójt daje stronie niespotykaną oglądalność. A że ludzie się nie wypowiadają? No cóż... rozmawiam czasem z osobami, które znam namawiając do wypowiadania swojego zdania. Najczęściej spotykam się ze stwierdzeniami... że już wszystko jest napisane. Jeżeli chodzi o porównanie charakteru mojego i Wójta. No cóż - czy potrafimy ze sobą rozmawiać - nie wiem. Nigdy nie rozmawialiśmy. Jednak może się przekonamy czy możemy rozmawiać. Jakiś tydzień temu wysłałem do Wójta prośbę i wniosek o zorganizowania spotkania. Mi nie o to chodzi aby się spierać... ale aby moje starania przyniosły rezultat. Mój główny "spór" z Wójtem polega na wywalczeniu dostępu do informacji publicznej. Informacje o które w nosze na zachodzie są standardem. W Polsce też tylko "dinozaury" jeszcze się bronią. Stosunek naszego Wójta do ujawniania informacji publicznej niestety przesuwa naszą gminę daleko na wschód - a niepotrzebnie. Przecież jeżeli w finansach gminy wszystko jest ok - to o co ja będę mógł mieć do Wójta pretensje? Chciałbym spojrzeć na działalność Wójta i wystawić mu ocenę celującą... czy mogę to zrobić jeżeli wszystko w naszej gminie jest tajemnicą? Zresztą - nawet jeżeli masz rację i jestem tak jak Wójt człowiekiem uważającym się za najważniejszego, to ja szkodzić mogę tylko i wyłącznie sobie mojej rodzinie. I przyznałbym Ci tutaj rację ale boję się mojej żony ;) Natomiast Wójt z takim charakterem szkodzi nie tylko swojej rodzinie ale całej gminie. Mnie też to nudzi... i wkurza... że z moich próśb kierowanych do samorządu nic nie wynika. To nie ja powinienem walczyć w naszej gminie o normalność. To radni stwierdzali w rozmowie ze mną, że wójt to despota, że marnuje nasze pieniądze. To oni powinni poczuwać się do odpowiedzialności. Jak widać jednak... ludzie mają różne powody aby bać się Wójta.
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2014-03-25 11:23:25
Swoją drogą... naszą gminę należy zaliczyć do Polskich "skamielin". Przecież od 25lat żyjemy w demokracji... i wciąż są miejscowości, w której wójtowie uważają, że finanse gminy to ich prywatna sprawa do której społeczność nie ma mieć dostępu? Oczywiście... urzędy państwowe kontrolują się nawzajem... ale gdyby nie jawność to nie wiedzielibyśmy o żadnych finansowych aferach z kraju, Leszna, Poznania, Warszawy. Skąd zrozumienie mieszkańców naszej gminy dla takiego postępowania?
Od: ~obserwator (Gość) z dnia 2014-03-22 21:57:16
A ja myślę że ludzie po prostu boją się naszego włodarza i tyle na temat,z tego co słyszę to wszyscy o tej stronie wiedzą ale jakoś przemóc się nie mogą,pozdrawiam
Od: ~marysia (Gość) z dnia 2014-03-22 21:29:32
Nie masz wrażenia adminie że tej strony chyba już nikt nie czyta? Nie widze komentarzy, prócz twoich i maxa. Mnie nudzi wojna admina z wójtem, to do niczego nie prowadzi. Dwóch ludzi upartych , uważających sie za najwazniejszych, niepotrafiących z sobą rozmawiać. Tak to obiektywnie wygląda.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-21 13:39:52
Ano niestety... tak to jest, że prawda (a raczej kłamstwo) jest często narzędziem wykorzystywanym przez władzę. Podobała mi się niedawna wypowiedź premiera Tuska. Nie wiem czy uda mi się to zacytować w 100% ale to było jakoś tak: "Propaganda jest bronią używaną przez najohydniejsze systemy". Z PZPRu najbardziej podoba mi się filmik przedstawiający "prawdę"... o złych, paskudnych krwiożerczych amerykanach, którzy z samolotów zrzucili nam stonkę. "Prowokacja podżegaczy wojennych spali na panewce". No to coś w stylu wypowiedzi Wójta na temat stowarzyszenia! Wójt stwierdza, że mamy wyimaginowanego wroga? A nie na odwrót? https://www.youtube.com/watch?v=0CYKU9jmBK0
Od: ~daniel (Gość) z dnia 2014-03-21 13:26:09
Kto by pomyslal ze we Wloszakowicach mamy polityka miary Gomułki. W sumie... podczas rzadow PZPR kazdy byl szczesliwy a zycie dostatnie. Nie wierzycie? Jezeli wszystkie media wtedy tak pisaly..m to TAK MUSIALO BYC!! POKLONY PIERWSZY SEKRETARZU!!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-21 13:01:18
Oj Max, jeżeli chodzi o szacunek do samego siebie... to akurat uważam, że nasz Wójt ma go wiele. A czołg? Militaria widzę tylko w cywilizacji (gra na PC) ;)
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2014-03-21 12:30:36
Okazuje się, że Wójt to nie człowiek o wielu twarzach to człowiek bez twarzy... przynajmniej bez takiej, którą ma każdy człowiek szanujący samego siebie. Polityka w pełni, wybory blisko... kto wygra? Ten kto więcej nakłamie!! Polityka to bystra sztuka wielbienia samego siebie i chwalenia własnych dokonań. A jak ich nie ma? To się wymyśla. Co z tego, że kasa wycieka z gminy jak z dziurawej torby? Co z tego... że wszyscy wiedzą jak się dostać do gminnych przetargów? Co z tego, że wójt zawyża średnie zarobki w gminie 7 razy (a podwójtowa 4razy). Co z tego, że człowiek, który powinien służyć ludziom zmienił zdanie - służy samemu sobie... a ludziom wmawia populistyczne formułki. Oby ludzie się w końcu obudzili i zrozumieli ten bajzel. Tylko kto na miejsce Wójta? Obawiam się, że jak nikt nie będzie chciał... to wejdzie na nowego Władce jakaś niezmierna "padlina" mianowana przez aktualny układ. A z rosją? Admin - dobre porównanie. U nas w gminie jest taka sama demokracja. Ludzie na tej samej zasadzie wspierają wójta. Albo mają w tym interes, albo się boją... albo "myślą, że tak musi być". Żałosne - ale ktoś musi otworzyć w końcu ludziom oczy! Skąd adminku zamiłowanie do militariów? (czołg)

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook