47

Włoszakowickie inwestycje drogowe - metodologia doboru projektów do realizacji.


Wszyscy widzimy, że z ~30 mln budżetu naszej gminy co roku zostaje mniejsza lub większa suma na budowę jakiejś drogi lub chodnika. Minione 20 lat nie starczyło jednak, aby wszystkie potrzeby naszej gminy zostały wypełnione,  a samorząd planując inwestycje w drogi i chodniki musiał brać pod uwagę czynniki mające na celu zwiększenie priorytetu danej inwestycji. Czyli po prostu musieli stwierdzić „Dlaczego akurat ta inwestycja a nie inna”. W systemach elektronicznych jak i w logistyce „kolejkowanie” ma wiele mechanizmów oraz sposobów na rozwiązanie  priorytetu danego zadania. Mechanizmów tych jest wiele… niektóre nie są idealne ale każdy jest jasny, przejrzysty i klarowny. Nie ma tam zagadek, niedomówień… oraz podejrzeń,  że niektóre zadania uzyskały priorytet w sposób „niewyjaśniony”. Taki algorytm zapewne trudny byłby do zastosowania w gminie… ale przychodzi mi na myśl pytanie „W takim razie jak się to u nas odbywa?”. Jako, iż w tej sprawie odezwało się do mnie kilka osób, no i faktycznie,  niektóre z tych sytuacji wydają się mi sięgać „absurdu” postanowiłem podjąć ten temat i postarać się zrozumieć mechanizm priorytetowania inwestycji drogowych w gminie Włoszakowice. Od jakiej drogi zacznę? Tutaj chyba nie ma nikt wątpliwości. Jedną z rzucających się w oczy inwestycji drogowych w pierwszych latach urzędowania naszego Wójta była droga dojazdowa do posesji wzdłuż ulicy Leszczyńskiej. O ile dobrze pamiętam droga ta sięgała początkowo tylko posesji p. Wójta. Jednakże po kilku latach aby zatuszować tak jaskrawo rzucający się w oczy obraz inwestycji we Włoszakowicach drogę pociągnięto dalej… jak również kostką wyłożono drogę po drugiej stronie ulicy Leszczyńskiej. Też mieszkam we Włoszakowicach i też mieszkałem przy drodze nieutwardzonej na, której jedna  z radnych czyniąca  przedwyborczy „obchód” niemal straciła buta w błocie. Weszła do domu… pyta o problemy z jakimi się borykamy a my patrzymy na jej buty obłocone 15cm wzwyż. Pani radna stwierdziła „tak, tak… będziemy nad tym pracować”…. No i poszła. Tylko, że jak tu wierzyć w takie obietnice kiedy to co roku „gmina planuje dokonać inwestycje ale nie w tym roku budżetowym”. Wtedy jeszcze ambitnie starałem się,  aby działalność gospodarcza,  którą prowadzę, prowadzona była na terenie Włoszakowic i aby tutaj trafiało niemal połowa podatku,  który odprowadzałem do urzędu skarbowego. Pękłem dnia, w którym gmina wysypała na ul. Szymanowskiego tłuczeń,  z powodu  którego,  pękła (nowa) opona w aucie. ZDZ tłumaczył, że to nie ich wina a drogi są ubezpieczone… a Wójt uznał, że droga jest w dobrym stanie i że przesadnie narzekam (stwierdziła to osoba, któremu gmina dużo wcześniej utwardziła dojazd do posesji, a do której to nie dojeżdżają tiry i kontenery). Kiedy to już częstotliwość przyjeżdżających tirów i kontenerów pod mój dom,  w którym to prowadziłem działalność gospodarczą była już na tyle wyczerpująca, że codzienna walka z drogą w której te auta tonęły lub grzęzły, a tonęły i grzęzły przez 3/4 roku (wiosną i jesienią błoto, zimą ślisko) postanowiłem „zaatakować” o ten temat naszego Wójta. Ciężko mi było akceptować fakt, iż firma,  która przez lata swojej działalności zapłaciła wielokrotność budowy drogi na całym osiedlu nie mogła się doprosić o wybudowanie jego krótkiego odcinka dojazdowego. No ale cóż – odpowiedź ta sama jak co roku – „planujemy… ale nie w tym roku budżetowym”. Tutaj jednak dowiedziałem się czegoś więcej – no bo jeżeli dorzucę 20% wartości inwestycji… droga zyska większy priorytet. No cóż… pomimo, iż za drogę zapłaciłem już kilka razy w podatku i tak stwierdziłem, że nie mam wyboru… trzeba wyskoczyć z kasy. Był wybór? Ku mojemu zdziwieniu tą „darowiznę” kierowałem na konto wykonawcy… a nie na konto urzędu gminy,  a drogę udało się utwardzić jeszcze w tym samym roku budżetowym. Czyli jak widać jest to sposób na podniesienie priorytetu inwestycji. Po wykonaniu inwestycji została ona pokazana w lokalnej gazecie opiniotwórczej jako dzieło i dokonanie naszego samorządu. Czy do wszystkich inwestycji trzeba naszego Wójta tak namawiać? Otóż… nie. W Bukówcu znajduje się tzw. ulica Strażacka. Nie jest to tak właściwie nawet droga,  lecz przejazd przez działkę,  należący do prywatnego właściciela na zasadzie własności notarialnej. Według mapek z google (zdjęcia poniżej) wydawać by się mogło,  że jest to ulica zamknięta, ślepa. No ale nie według naszego Wójta. Wójt na siłę chce ten teren odebrać właścicielowi, poszerzyć, utwardzić po to,  aby doprowadzić drogę publiczną do… JEDNEJ POSESJI! Właściciel wspomnianego przejazdu uznaje, iż poszerzenie go, czyli odebranie części gruntów z działek właściciela, na którym posiada lub planuje przeprowadzić inwestycje budowlane,  znacznie obniży wartość tych gruntów (działki staną się po prostu śmiesznie wąskie). Trudno się z takim twierdzeniem nie zgodzić „rzucając” okiem na mapki. Ponadto… właściciel uważa, iż ma prawo do decydowania o swojej własności… a ta JEDNA POSESJA,  do której Wójt tak usilnie próbuje pociągnąć drogę gruntem,  który ma swojego prawnego właściciela… uzyskała pozwolenie na budowę na podstawie dojazdu zupełnie inną drogą niż prywatny przejazd mojego rozmówcy. Nie wiszą na tym przejeździe żadne zobowiązania czy służebność! Ponadto z mapek google doskonale widać po śladach, iż właściciel sąsiadującej posesji dojeżdża (lub dojeżdżał) do niej sąsiednimi drogami (dojazdy te mają oficjalnie status drogi, co na logikę powinno wskazywać trasę przejazdu - przypominam własność mojego rozmówcy ma status działki/gruntu prywatnego).

(oryginalny screen z geomapy - po lewej i prawej stronie wyraźnie widać drogi o statusie dróg)

(mapka z objaśnieniem - żółty - granice nieruchomości mojego rozmówcy, czarny/zielony dojazd "po trupach" forsowany przez gminę, czerwony - dwie alternatywne trasy dojazdu)

Czy na tym koniec? Nie… Zarząd Województwa Wielkopolskiego zaopiniował projekt tej drogi NEGATYWNIE, że jest niezgodna z kilkoma paragrafami oraz powszechnymi przepisami techniczno-budowlanymi. Czy to jednak wystarczyło aby powstrzymać Wójta od próby odbioru własności gruntowej jej prawowitemu właścicielowi? Otóż NIE! W piśmie, w które mam wgląd, a które powinno być bezstronną opinią Wójta czytam między innymi: „przedmiotowy problem ma charakter cywilno-prawny, w związku z czym możliwość oddziaływania na właściciela nieruchomości sąsiedniej przez gminę jest w znacznym stopniu ograniczona.” Czyli reasumując… Wójt stwierdza, że w ten spór nie powinna się wiązać. Jednak w dalszej części pisma… ta sama osoba (czyli Wójt) stwierdza, że niezależnie od stanu własności właściciel nie może dysponować tym gruntem w sposób dla niego dogodny. Jest to pismo o dziwnym charakterze… ponieważ w jednym ciągu stwierdza się, że sytuację i decyzję odnośnie praw właściciela do własnego gruntu powinien podjąć sąd… a kilka zdań dalej rolę sądu przejął Wójt. Nie wiem i nie rozumiem na jakiej zasadzie Wójt decyduje o tym jak ma zarządzać gruntem jego prawny właściciel zanim wypowie się sąd… ale jest to co najmniej dziwne. Idąc tym tropem niedługo będę na poważnie musiał wziąć wypowiedź Wójta w moim kierunku, że jak mi się w gminie coś nie podoba… to mogę się wyprowadzić. Właściciel nieruchomości wniósł prośbę o osąd i pomoc w sprawie do Rady Gminy(która to wcześniej jednogłośnie podjęła uchwałę o budowie ul. Strażackiej w Bukówcu Górnym)… ta jednak stwierdziła, że nie obiera stron pozostawiając tym samym właściciela na pastwę Wójta. Spór trwa… sądy rozpatrują, właściciel się broni… a wszystko to kosztuje pieniądze. Nawet jeżeli gmina zmusi właściciela do sprzedaży gruntu… to odkupienie tego gruntu będzie sporo kosztowało. Tak samo utwardzenie tej drogi, która ma prowadzić do jednej sąsiedniej posesji. Co zatem czyni akurat tą drogę tak priorytetową, że warta jest ona olbrzymich kosztów, ludzkiego niezadowolenia, sporu i to wszystko aby stworzyć dojazd do jednej posesji? Ta droga ma widocznie wysoki priorytet. Jak tutaj pięknie kontrastuje ulica o tej samej nazwie (ul. Strażacka) ale we Włoszakowicach. Mieszka tam około 10ciu rodzin, prowadzona jest działalność gospodarcza, którą lubią dzieci ;)… i odnośnie której to drogi właściciele upraszają się w gminie o jej przejęcie za symboliczną kwotę od wielu lat a gmina… NIC. Nie jest tutaj dla mnie sprawą do końca jasną… jak to się stało,  że ul. Strażacka w Bukówcu ma tak wysoki priorytet wykonania/wykupu pomimo, iż prowadzić ma do jednej posesji… a ul. Strażacka we Włoszakowicach jest zapomniana i niechciana przez gminę pomimo, iż mieszka tam wiele rodzin. Tajemnicę tą zna chyba tylko nasz Włodarz. Warta uwagi jest też ulica Wolności i część ulicy Wolsztyńskiej. Niegdyś wzdłuż części ul. Wolności był chodnik… po remoncie znikł… widocznie ktoś stwierdził, że jest niepotrzebny. Rodzice zaniepokojeni  faktem, iż wzdłuż ulicy Wolności a potem Wolsztyńskiej ich dzieci muszą wracać do domu drogą, która tak naprawdę nie ma nawet pobocza,  po którym można by było spacerować zorganizowali petycję. Petycja miała na celu zwrócić uwagę Wójta na dbałość o bezpieczeństwo, obie ulice są ruchliwe, wąskie, jeździ tam  duża liczba samochodów w tym  tirów. Nawołanie do Wójta z prośbą o wybudowanie chodnika wzdłuż tych dróg poparte było odpowiedzialnością Wójta za bezpieczeństwo dzieci wracających ze szkoły. Pod petycją w tej sprawie podpisało się około 100 mieszkańców Włoszakowic (głównie mieszkańców wymienionych ulic), którzy to odróżnieniu do naszego Włodarza zauważają ryzyko i niebezpieczeństwa. Wójt oczywiście przejmuje się dobrem i bezpieczeństwem dzieci… ale to nie wpłynęło na priorytet budowy chodnika… Odpowiedź z gminy wygląda tak samo jak w wielu innych przypadkach czyli „planujemy… ale nie w tym roku budżetowym”. Jak widać inwestycja mająca na celu zapewnić bezpieczeństwo dzieciom też nie jest priorytetowa. Zwróciłem uwagę na jeszcze jedną drogę, tuż naprzeciw remizy strażackiej we Włoszakowicach. Dobitnie problem mieszkańców przedstawia poniższe zdjęcie.

 

Tak – to jest droga – nie potok górski, z powodu ukształtowania terenu w tej okolicy, ta jedna z najstarszych ulic Włoszakowic tak właśnie wyglądała po letniej ulewie. Wójta oczywiście serce boli, że przejeżdżające auta chlapią na domostwa przy tej drodze, że niszczy się własność prywatną… jednakże jak widać są drogi we Włoszakowicach, które są ważniejsze. Na czym zatem polega dobór najważniejszych w gminie inwestycji drogowych? Zdaje mi się, że tu nie chodzi o zapewnienie firmom dogodnego dojazdu… nie chodzi też o zapewnienie praw własności posiadaczom gruntów, nie chodzi też o komfort mieszkańców gminy, nie chodzi też o dbałość o bezpieczeństwo dzieci wracających ze szkoły, nie chodzi też o to, aby dbać o majątek posiadaczy domów. Niezwykły priorytet zaś zyskały drogi dojazdowe do miejsca zamieszkania p. Wójta oraz ul. Strażacka w Bukówcu Górnym. Z żalem muszę stwierdzić, że niestety nie jestem w stanie pojąć metodologii stosowanej przez naszego Włodarza w doborze najistotniejszych inwestycji w gminie Włoszakowice. Na zakończenie chciałbym podziękować wszystkim osobom biorącym udział w tworzeniu tego postu za ich aktywny wkład oraz poświęcenie wolnego czasu.


Komentarze
Od: ~Strażak Sam (Gość) z dnia 2014-06-05 22:15:51
Dziwny zbieg okoliczności na ul.slowianskiej,budowa drogi wrze a ponoć brakowało srodków na inwestycje,droga była całkiem dobra to się rozbiera i buduje się nową dziwna polityka...
Od: ~zalesiak (Gość) z dnia 2014-05-25 23:15:32
I tak to leciało.pożyjemy zobaczymy,może nie ma inwestora i tu jest problem!?hm hm!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-05-25 18:06:58
Pojęcia nie mam zielonego. To jest właśnie problem naszej gminy. Wszystkiego trzeba dowiadywać się z plotek. Inaczej się nie da. Mamy wiedzieć o tym o czym mamy wiedzieć... i o niczym więcej!
Od: ~zalesiak (Gość) z dnia 2014-05-24 23:16:48
Doszły mnie słuchy że mają w końcu brać się za drogę zalesie prawda?!Czy znów bujda.
Od: ~Kolo (Gość) z dnia 2014-04-06 22:33:44
Na ulicy Zalesie jest postęp nówka dywan zrobiony,zadyma taka ze świata nie widać!Miałem okazję tamtędy jechać ,współczucia dla mieszkańców tam zamieszkałych
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2014-03-05 16:37:28
Dobrze Adminku, że wszystkie osoby o imieniu "Daniel" nie napisały do Ciebie pisma!! :) Byłaby to wzorcowa marnotrawność papieru!!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-03-03 14:25:10
Dostałem list od Pani Sołtys z Boszkowa (wsi) wzywający mnie do poprawienia poniższego nicku. Według Pani Sołtys godzi to w jej dobre imię gdyż jak stwierdza - nie jest autorem tego wpisu. Ogólnie to nie sądzę, że wyrażenie "sołtys" koniecznie musi odnosić się do stwierdzania że jest to sołtys Boszkowa... Nawet jeżeli "sołtys" pisze o Boszkowie - to nigdzie nie stwierdza, że jest Sołtysem Boszkowa. Jednakże nie mam zamiaru o to kruszyć z Panią Sołtys kopii. Numeru IP, ani adresu mail mimo prośby Pani Sołtys udostępnić nie mogę - wypowiedzi na tym blogu są anonimowe. Mamy wolność wypowiedzi i prawo do zachowania anonimowości. Ze swojej strony - przepraszam Panią Sołtys jeżeli czuje się urażona. Mam nadzieje, że moja reakcja jest dla Pani wystarczająca.
Od: ~Sołtys (nie wsi Boszkowo - dodane przez Admin) (Gość) z dnia 2014-03-03 14:14:11
we wsi Boszkowo mieszkańcy również złożyli petycję odnośnie chodnika , który nie został ukończony w efekcie 1/3 Boszkowa nie ma bezpiecznego chodnika , dzieci na przystanek autobusowy prowadzione są ulicą powiatową na której jest brdzo duży ruch , między innymi tirów- również budżet nie przewiduje dokończenia wcześniejszej inwestycji , która była wspieana wcześniej przez radnego Boszkowa , dzisiaj radny swój chodnik ma a reszta mieszkańców może go tylko oglądac pod domem radnego :) zamiast dokończyc we wsi chodnik to remizę będą budowac , a potem będą szukac kasy by ją utrzymac - to jest polityka :)
Od: ~kierownik (Gość) z dnia 2014-03-01 22:21:34
pozdrawiam tego pana z białego fiata,jego "nadgorliwość"
Od: ~Obywatel (Gość) z dnia 2014-02-21 21:53:39
zarządca to taki pionek który udziela się tam gdzie nie powinien,wydaje mu się ze wszystko mu wolno ale na szczęście tak nie jest,podziwiam jego nadgorliwość
Od: ~Stefan (Gość) z dnia 2014-02-19 21:58:30
Nasz zarządca dróg chyba nie uczęszcza tymi drogami!!!albo nie chce:)tam gdzie ruchu nie ma to drogi się buduje a tam gdzie powinny być to się nie widzi!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-02-16 19:15:50
To jest dowód na to, że radni powinni zmieniać się co kadencję ;) Każdy wtedy będzie mieć chodnik!
Od: ~Strażak Sam (Gość) z dnia 2014-02-15 23:41:59
Morał taki, żeby mieć chodnik trzeba zostać radnym:)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-02-13 10:24:23
Hej "Obywatel GW". Chętnie spotkam się z "drugą stroną sporu". Proszę o kontakt: kuba@makowicz.pl .Mapki pokazuje uczciwie i jak widzisz nic nie zamazuje. Jak sam widzisz w poście ja nie obieram strony sporu... ja się po prostu dziwię skąd i jakim sposobem ta ulica Strażacka w Bukówcu dostała od Wójta w prezencie tak wysoki priorytet realizacji, że aż decydują się na odbieranie właścicielowi jego własnej ziemi... Jest wiele ulic w gminie, które są prywatną własnością, a którym nadano nazwy. One są jednak o statusie drogi... a nie zwykłej działki, to WIELE ZMIENIA! Jak to się stało, że działka właściciela dostała nazwę administracyjną? Ja tego nie wiem. Myślisz, że się go ktoś pytał? Znając naszą gminę - wątpię.
Od: ~Obywatel GW (Gość) z dnia 2014-02-12 12:08:34
"jak to się stało, że ul. Strażacka w Bukówcu ma tak wysoki priorytet wykonania/wykupu pomimo, iż prowadzić ma do jednej posesji…" (cytat z Twojego Adminie posta). Czy aby napewno do JEDNEJ POSESJI ? Trochę znam Bukówiec i o ile mi wiadomo przy tej ulicy mieszka więcej ludzi. Zdjęcia zamieszczonych mapek w mojej ocenie zaprzeczają temu , co piszesz w swoim artykule o dojeździe do jednej posesji ! Jak widać na mapkach: budynki po obu stronach ulicy nie należą chyba do jednego właściciela? Sprawa druga : jest ulica Strażacka w Bukówcu czy też jej nie ma ?! Piszesz , że Wójt chce zabrać Właścicielowi i poszerzyć PRZEJAZD będący prywatna DZIAŁKĄ , a ja nie rozumiem , jak Właściciel mógł zgodzić się na nazwanie administracyjnie swojej prywatnej działki ULICĄ . Adminie. Może warto się zastanowić, czy przed zamieszczeniem takiego posta nie należałoby "zebrać trochę informacji z drugiej strony". Byłbyś wtedy bardziej wiarygodny . A chyba taka "druga strona istnieje", bo jak sam piszesz: "spór trwa… sądy rozpatrują, właściciel się broni !?" Domyślam się również , że drugą stroną w sporze rozpatrywanym przez Sądy nie jest ani Wójt ani Gmina, bo wtedy na pewno wspomniałbyś o tym w swoim poście. Pozdrawiam
Od: ~Strażak Sam (Gość) z dnia 2014-02-11 11:45:48
Witam.Ktoś w końcu zauważył ten problem tej drogi!Wstyd najstarsza droga gminna!pozdrawiam
Od: Maja z dnia 2014-02-10 20:52:23
Tak, takie przynajmniej odnoszę wrażenie czytając Twój poprzedni wpis. Jeżeli piszesz,że na tej stronie sa nudy i żeby admin zamknął tą stronę to wg mnie nie jest to ani przyjemne ani mobilizujące ani skłaniające do dalszej pracy a wręcz odwrotnie.
Od: ~gość (Gość) z dnia 2014-02-10 17:43:27
Maju kochana uważasz mnie za osobe wredną ? Hm, jestem zaskoczony.
Od: Maja z dnia 2014-02-09 20:15:49
Do ~gościa~jeżeli nudzi Cie ta strona to jej po prostu nie czytaj a jeżeli szukasz sensacji to radzę kupować Fakt, jest ich tam od groma....nie chcę tu wychodzić na obrońcę admina ale naprawdę niektórzy ludzie są albo zgorzkniali albo po prostu wredni z natury
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-02-09 19:34:27
Cześć Zygmunt. Post odnoszący się do tej sprawy chciałem opublikować za kilka dni... no ale... może faktycznie zasadne jest aby opublikować go dziś.
Od: ~Zygmunt (Gość) z dnia 2014-02-09 19:02:57
Przeczytałem przed chwilą artykuł w ABC czy to Adminie o tobie, czy to jest prawdą? Czy nagłe zainteresowanie sprawami gminy i wójtem jest spowodowane tym że wójt odrzucił twoją intratną propozycje.Czy wszystkie działania na tej sronie w ktore wciągnąłeś wielu mieszkańców i którzy ci uwierzyli to zwykla zemsta?
Od: ~Zygmunt (Gość) z dnia 2014-02-09 19:02:57
Przeczytałem przed chwilą artykuł w ABC czy to Adminie o tobie, czy to jest prawdą? Czy nagłe zainteresowanie sprawami gminy i wójtem jest spowodowane tym że wójt odrzucił twoją intratną propozycje.Czy wszystkie działania na tej sronie w ktore wciągnąłeś wielu mieszkańców i którzy ci uwierzyli to zwykla zemsta?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-02-08 14:52:51
To nie jest TV ani program publicystyczny aby nowe tematy były codziennie. Staram się dawać jeden... czasem dwa tematy na miesiąc. Więcej nie dam rady. Temat się wyczerpał? Oj... się zdziwisz ;]
Od: ~gość (Gość) z dnia 2014-02-08 12:13:18
nudy, zamknij Adminie strone, nic sie nie dzieje, temat wójta i gminy sie wyczerpał.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-02-03 10:34:22
Dostałem "donos" od użytkownika "maloka". Chętnie bym odpowiedział... ale odrzuca mi maila zwrotnego, którym chciałem kontynuować rozmowę/dyskusję. Maloka - bez obaw - wszystko zostanie między nami i gwarantuje pełną anonimowość. :) Napisz do mnie na kuba@makowicz.pl
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-31 18:09:52
Nie wiem Zizu kto. Być może ponownie aktualny Wójt? Wolałbym jednak aby jak już ludzie wybierają "takiego człowieka" to aby robili to świadomie a nie na podstawie wszechobecnej reklamy niczym proszku do prania. A kontynuując jeden z poniższych wątków. Wysłałem wczoraj zapytanie o cennik reklam w naszej lokalnej gazecie. Na razie bez odzewu. Być może obowiązuje monopol na reklamę w tym miesięczniku? (to pytanie retoryczne) ;)
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2014-01-31 15:41:06
No Admin, ale pojechałeś. Ale to w dużej mierze prawda. Ja coraz częsciej sobie zadaje pytanie, kto po nim ?????
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-31 10:29:21
Ciekawy temat się rozwija. Co prawda... "lobbing" jest w Polsce obostrzony prawem i niemal zabroniony... no ale... parafrazując Napoleona, można stwierdzić, że doprowadzenia polityki tak jak do prowadzenia wojny potrzebne są trzy rzeczy: pieniądze, pieniądze, pieniądze. Wójt pewnie o tym też wie. Błędem (ustawodawcy) w mojej ocenie są bardzo duże możliwości Wójta do niemal samodzielnej decyzyjności o tym co się dzieje w gminie. W wielu gminach pewnie prowadzi to do sporych patologii. Wypromowanie samorządowca (wójta czy też radnego) w małym społeczeństwie jest relatywnie tanie. W rezultacie firmie działającej na obszarze gminy, w której wygrali sprzyjający jej samorządowcy jest po prostu łatwiej prowadzić działalność. Nie byłoby tego zagrożenia gdyby Wójt nie był królem i panem na włościach z niemal nieograniczoną władzą. Zauważmy jakie kompetencje zrzuca się na Wójta?! Zarządzanie milionowymi kwotami zrzuca się na człowieka, który często ledwo utrzymywał rodzinę. Zarządzenie milionowymi kredytami zrzuca się na barki człowieka, który nigdy nie korzystał z kredytu. Często nie ma rachunku bankowego ani karty kredytowej. Zarządzanie nieruchomościami zrzuca się często na barki człowieka, który nigdy nic nie zbudował ani nic nie miał. Prowadzenie gminy w sposób demokratyczny często powierza się osobie, która swoje otoczenie zawsze sobie podporządkowywała w sposób despotyczny. To Wójt decyduje o wielu pozwoleniach umożliwiających nie tylko rozwój ale i działanie firmy, a co jeżeli jego charakter jest kłótliwy, zaczepny i dąży do sporów? Czy ktoś odważy się odezwać by skrytykować „Jaśnie Pana”? . Decyzyjność odnośnie ważnych spraw często po prostu zrzuca się na osobę, która nie ma do tego kompletenie kompetencji. I to nie jest w mojej ocenie wina danego Wójta, że się na czymś nie zna. To błąd ustawodawcy, że tak duże wymagania stawia się ludziom, którzy często nie mają ku temu predyspozycji, wiedzy oraz charakteru..
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2014-01-31 09:43:50
Z tymi "prywatnymi" drogami to jest już zupełnie dziwne i niezrozumiałe. Jednych dróg gmina nie chce za Boga. Inne drogi wyrywa ludziom na siłę. A za jeszcze inne płaci duże pieniądze choć mogła je przejąć za symboliczne pieniądze. O co w tym chodzi? Nie stwierdzam, że jak nie wiadomo o co chodzi "to wiadomo o co chodzi". Ale "koleżeństwo" również nie powinno być wykorzystywane przez samorząd. Nawiązując do wypowiedzi poniżej... również to, że niektóre firmy wspierają Wójta do utrzymywania przez lata swojego stanowiska... a Wójt im się za to odwdzięcza... też nie powinno być tak widoczne.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-30 12:15:58
To to jeszcze Areks bardzo delikatny przykład walki naszej gminy z rozwojem przedsiębiorczości. Wierz mi ;)
Od: areks z dnia 2014-01-30 11:41:00
Witam ponownie. Jeśli chodzi o reklamę na stronie gminnej to coś wam powiem. Dałem ostatnio do NJ reklamę o przeniesieniu mojego biura i pani która się tym zajmuje stwierdziła że niema problemu, aby taka adnotacja była także na stronie gminnej. No cóż w NJ reklama była, ale już na stronie gminy się nie doczekałem. Pewnie za mało podatków zapłaciłem, a działalność prowadzę już od 12lat. To się nazywa dbanie o rozwój gminy.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-30 10:03:54
Jeżeli p. Wójt tak uwielbia i wspiera sporty zimowe... to ubolewam nad tym, że zlikwidował z zimowej użyteczności górkę w parku. Zjeżdżali na niej w swoim czasie moi starsi bracia, ja zjeżdżałem... mój starszy syn też tam zaczynał karierę sportów zimowych. Młodszy syn niestety będzie musiał się zadowolić komputerem albo telewizją w domu, bo wójt postanowił postawić tam schronienie dla młodzieży pragnącej spalić "jointa" lub inne "małe conieco". A co do badań czy aby "władza" nie ma problemów zdrowotnych.... Dobry pomysł. Jednak ustawodawca na to nigdy nie pójdzie, przetrzebiłoby to również ich szeregi!!
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2014-01-30 09:04:40
dobrze, że w poznaniu nikt nie wpadł na to aby rozkazywać pogodzie... bo by igielit rozebrano. a na poważnie - problem z drogą jak ul. strażacka we włoszakowicach ma każde nowe powstające osiedle. wójt tyle farmazoni o rozwoju gminy a blokuje jej rozwój w najgłupszy możliwy sposób. Oczywiście - człowieku - buduj się... przyjmę nawet od ciebie podatki! Ale radź sobie sam!! Polityka zdechłego pryka i tyle. Natomiast problem strażackiej z bukówca i "nartostrady" udowadnia, że wójta nic nie obchodzi opinia publiczna ani to co ludzie o nim mówią i sądzą. On nie musi niczego z nikim ustalać. Ten kto wie inaczej niż on - wie źle. Jak ktoś jest na tym stratny - trudno - niech siedzi cicho inaczej gmina go zadusi. To jest chore, że jeden chory człowiek może czynić tak wiele chorych rzeczy i robić to w zgodzie z prawem. z tego powodu wlasnie uważam, że zasadnym jest stwierdzenie, które kiedyś widziałem w prasie - "ludziom na stanowiskach reprezentujących władzę powinno się robić badania psychiatryczne po to aby zminimalizować ryzyko tego, że zdrowym społeczeństwem rządzi chory człowiek".
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-29 23:13:20
Witam kolegów z przenet.pl ;) Dobrze, że chociaż pogoda we Włoszakowicach się Wójta nie boi. Prawda? :)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-29 14:56:34
Gazetą i stroną steruje i zarządza Wójt. Zatem trzeba uderzać do Wójta.
Od: ~obywatel (Gość) z dnia 2014-01-29 14:38:05
Masz" nazwisko" to jest szansa ,ja mam firmę ,też chciałbym darmową reklamę ,powiedz do kogo trzeba uderzyć.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-29 12:47:55
Obywatelu - podsunąłeś mi wspaniały pomysł. Wyślę do gminy wniosek o usadowienie reklamy tego blogu na stronie gminy Włoszakowice! Co mówisz? Uda się?! :D
Od: ~obywatel (Gość) z dnia 2014-01-29 12:33:09
Może inny temat ? Na stronie gminy propozycje "wesołe ferie" dla dzieciaków organizowane przez GOK i GZK(hala sportowa) ,ale również reklama konkurencyjna prywatnej firmy "Widzimisie" Widzimisie.że trzeba mieć nazwisko,żeby mieć darmową reklamę.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-29 12:07:32
Nie jest to obiecywany przez Wójta a wyśmiewany przez pół powiatu pomysł na stoki narciarskie dla miłośników zjazdu... No ale miłośnicy zjazdu mogą chociaż pobiegać ;) http://wloszakowice.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2876&Itemid=2 . Jak widać wystarczy wyrównać zwykłą drogę... nakleić naklejki i trasa biegowa jest. I twarz choć w małym stopniu uratowana też jest. Jak widać uratowanie honoru z powodu wyśmianego pomysłu zamiany Boszkowa w zimową stolicę jest również ważniejsza niż chodniki we Włoszakowicach. Nie przeszkadza w tym nawet brak śniegu. Przecież tu nie o jazdę na nartach chodzi... tylko o to, że Wójt nie potrafi przyznać się do błędu i głupich pomysłów. Całkowity brak akceptacji krytyki i samokrytyki. Zapewne w przyszłym roku odbędą się tam zawody o puchar Wójta. Jak nie będzie śniegu to przecież jest to trasa biegowa - na butach też można. Dla przypomnienia: http://elka.pl/content/view/62971/36/
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-28 22:02:42
Niektórzy wiedzą ;)
Od: areks z dnia 2014-01-28 21:19:28
Teraz już dwa takie ronda mamy bo nie wszyscy wiedzą ale na skrzyżowaniu Słowiańskiej z 3 Maja też wybudowali rondo wielkości kapsla po piwie.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-28 16:43:12
Jak BERKUT zlikwiduje stronę to mam nadzieje, że mnie odwiedzisz za kratkami ;) Tam przynajmniej ja będę CAŁKOWICIE LEGALNYM darmozjadem i źródłem marnotrawstwa pieniędzy podatników. Darmozjady w postaci "władzy" przestaną mnie wtedy tak drażnić ;) Że tak powiem... zostanę "przystosowany do życia w społeczeństwie". (HAHA)
Od: ~hej (Gość) z dnia 2014-01-28 16:36:08
Po co nam drogi... teraz najważniejsza jest budowa nartostrady! Zapewne sięgać będzie ulicy Leszczyńskiej i pałacu trójkątnego!! Później najważniejszy będzie POMNIK! A to co zostanie to przeznaczy się na premie. Dla władzy jesteśmy WAŻNI tylko przed wyborami!! A tak to HULAJ DUSZA, wałki, kanty i kolesie. Mam nadzieje, że BERKUT nie zlikwiduje tej strony do czasu wyborów.
Od: ~er (Gość) z dnia 2014-01-27 22:15:37
a "najmniejsze rondo w Polsce" komu było potrzebne? u nas tak ze wszystkim
Od: ~areks (Gość) z dnia 2014-01-27 21:02:21
Temat rzeka drogi i chodniki. Jeżeli poruszamy ten temat to co z chodnikiem przy ul. Powstańców Wlkp. od sklepu CH.P. w stronę Boszkowa przecież latem jest tam taki ruch że głowa mała, a dzieci z ul. Strażackiej oraz Osady, a także z posesji przy tej ulicy do domu chcą bezpiecznie wrócić. Niestety wariatów nie brakuje co myślą że są na autostradzie chyba i jadą tam już grubo powyżej 100km/h. Mam nadzieję ze ktoś się za to weźmie.
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2014-01-27 15:13:49
Chciałbym tutaj napisać jakiś mądry komentarz... ale nie wiem co?! W sumie admin napisał wszystko i wyczerpał temat. Jedyne co mogę stwierdzić to to, że sposób doboru realizowanych inwestycji jest na zasadzie "tak mi pasuje, tak mi się chce". Nie szukajmy w Wójcie czegoś głębszego to nie ma sensu.

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook