41

W nowym roku życzmy sobie więcej normalności...


(Zdjęcie główne pochodzi z gazety „Panorama Leszczyńska” z lat 2005 lub 2006. Jak widać problem w naszej gminie nie istnieje od dziś….)

Po raz kolejny byłem dziś na sesji Rady Gminy. Udział w sesjach zaczyna mi się podobać gdyż wygląd sesji uzasadnia moją działalność. Radni odpowiadając na nasze pytanie odnośnie ratowania zabytku w Zbarzewie odpowiedzieli na piśmie – cytuje: „w zakresie pisma w sprawie pałacu w Zbarzewie – Komisje ustaliły, że w projekcie budżetu na 2014r. na remonty mienia komunalnego zaplanowano 40tyś zł. Na kompleksie pałacowym w Zbarzewie Gmina wykonuje sukcesywnie doraźne prace zabezpieczające;” (więcej informacji na ten temat oraz aktualne zdjęcia zabytku zamieszczę na stronie stowarzyszenia w przeciągu kilku dni). Mieliśmy dziś piękny dzień… dlatego poprosiłem członków  wspomnianej komisji oraz Przewodniczącą Rady Gminy Włoszakowice o krótki wyjazd wraz ze mną w okolice zabytku w Zbarzewie,  aby wyjaśnili mi co konkretnie mieli na myśli pisząc „sukcesywnie wykonywane prace zabezpieczające”. Radni odmówili wyjazdu, po chwili stwierdzili, że wiedzą, że budynek się wali ale w gminnej kasie nie ma na to pieniędzy. Usłyszałem, że „remont tego budynku kosztować będzie miliardy”(pomyślałem sobie – czy tu na pewno chodzi o miliardy w złotówkach? A może jakaś kopiejka? Koszt budowy najwyższego budynku w Polsce – SkyTower we Wrocławiu to 1mld złotych). Świadczy to o tym, iż radni zapewne nigdy nie mieli przed oczyma żadnego kosztorysu remontowo/ratunkowego odnośnie tego zabytku. Dowiedziałem się też, że nie ma sensu zabezpieczać zabytku bo i tak wszystko rozkradną… a na koniec z ust jednego z gminnych urzędników usłyszałem „PO CO RATOWAĆ TEN ZABYTEK?”. Usłyszawszy to zdanie chciałem aby urzędnik kierujący taką słowną formułę rozwinął swój wątek myślowy i mając mikrofon w ręku zapytałem czy faktycznie „usłyszałem to co słyszałem…”. Rozwikłanie tego wątku pomogłoby nam dojść do prawdy „dlaczego ten zabytek popada w ruinę”. Urzędnik na moje pytanie stwierdził jednak… „nie nie ja nic nie mówiłam”. Aby pomóc znaleźć finanse na ratunek tego zabytku poprosiłem Radę Gminy o pomoc w ustaleniu i otrzymaniu informacji na temat rozporządzania finansami gminy przez Wójta Gminy Włoszakowice (chodzi o pytanie o konkretne punkty z budżetu gminy na sumę około 8mln pln,  odnośnie których to informacji walczę już od roku). Gminna księgowa stwierdziła, że wszędzie widzimy złodziei i dlatego informacji tych udostępniać nie chce. Ze słów,  które usłyszałem wywnioskowałem też, że powtarzalność firm świadczących gminie usługi jest tak widoczna… że zapewne uznalibyśmy to za matactwo. To ma być powód negatywnego nastawienia gminy do udostępniania informacji publicznej? Następnie ponownie poprosiłem radnych o spotkanie w celu rozmowy o tym co się dzieje w gminie. Radnego,  który uważał się za „obrażonego” poprosiłem aby wskazał mi gdzie ja go obraziłem, że ze mną nie chce się spotkać. Byłem gotów go przeprosić – ale wolałbym wiedzieć za co. Przepraszać za pisma innych osób (pismo DM) nie mam zamiaru. Nie ja jestem ich autorem. Ów radny stwierdził, że nigdy nie prosiłem go o spotkanie, przypomniałem zatem,  iż 2 sesje temu p. Przewodnicząca czytała moją prośbę do radnych o spotkanie, a ja przez mikrofon prosiłem radnych o zostawienie do siebie kontaktów oraz preferowanego sposobu prowadzenia rozmowy. No ale co tam…. Moją prośbę ponowiłem i jeszcze raz poprosiłem radnych o spotkanie w celu rozmowy na tematy gminne… i znowu nie było nikogo chętnego… Rada Gminy odrzuciła też moją skargę na bezczynność (ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu nie było tu jednogłośności) Wójta Gminy Włoszakowice w sprawie odpowiedzi na inną skargę (Wójt na skargę złożoną w urzędzie 17 lipca odpowiedział 11 grudnia a nastąpiło to po złożeniu 6 grudnia skargi na ręce Rady Gminy). Rada stwierdziła, że Wójt faktycznie ma 30 dni na odpowiedź  na skargę… ale czas na poinformowanie strony skarżącej w jaki sposób rozpatrzy tą skargę już nie jest określony czasowo. To przecież logiczne, prawda? A na koniec… okazało się jeszcze, że w Bukówcu rozleciał się wóz strażacki (zaliczył zgon)… jeden z radnych „prosił” Wójta o „pożyczkę” (przed sesją bo Wójt oczywiście znowu nie był obecny na sesji) i obiecywał zwrócenie jej części (lub całości) z pieniędzy darczyńców/sponsorów. „Pożyczka” z gminy jest potrzebna gdyż wóz trzeba kupić pilnie… a pieniądze od darczyńców spłyną po nowym roku. To przecież takie normalne… że jak ludzie kupią sobie wóz strażacki… to będzie miał ich kto ratować! Co ma do tego gmina?! Niech się ludzie ratują sami… albo spłoną! Drodzy Państwo – z nowym rokiem oprócz zdrowia, szczęścia i pomyślności życzę nam wszystkim nieco więcej normalności!

TEKST DODANY 31.12.2013

Postanowiłem dodać ten tekst aby dodać pewnej przyprawy (konkretnie – goryczy) wszystkim tegorocznym gminnym patologiom, o których wspominam na swoim blogu. Człowiek oceniając drugiego człowieka czasem stwierdza, że ten wygłupił się już tak bardzo, że bardziej nie można. Często okazuje się to niestety mylnym stwierdzeniem. Podczas wczorajszej sesji Rady Gminy dowiedziałem się czegoś  jeszcze… W tym roku podczas spotkania (w naszej gminie) grupy mieszkańców , Wójta oraz Posła Sejmu RP p. Dziedziczaka, wspomniany poseł stwierdził, że dzięki postawie takich ludzi jak jeden z członków zarządu naszego stowarzyszenia (konkretnie DM) dziś możemy cieszyć się wolną Polską. Na to nasz Wójt stwierdził, odnosząc się do wypowiedzi posła,  że powstańcy dostarczyli Polakom wiele szkód, cierpienia, strat… przyznam, iż jak to usłyszałem to zamilkłem i nie mogłem znaleźć słów przez długi czas. W życiu nie zarzuciłbym tak antypatriotycznego stanowiska osobie, która przy każdym możliwym narodowym święcie pokazuje się na tle biało-czerwonej flagi. W życiu nie pomyślałbym, że osoba, która co roku 6 stycznia składa w Bukówcu wieniec Powstańcom Wielkopolskim,  ma o nich tak obrzydliwe zdanie. Żałuje, że w historii Polski były nieudane powstania…. Jednakże cieszę się, że Polacy nie poprzestawali w próbach wywalczenia wolnej Polski. Cieszę się, że mogę żyć w wolnym kraju. Dziś wróg polskości, wolności i demokracji nie jest tak oczywisty, to jednak nie znaczy, że nie powinniśmy walczyć z ludźmi,  którzy wspierają patologie toczące się przez nasze życie. Walczmy o normalność, wolność i nie marnujmy tego za co nasi przodkowie walczyli, ginęli, przelewali krew.

TEKST DODANY 08.01.2014

Chciałbym uściślić powyższy dodany tekst (z dn. 31.12.2013). Niechcący i nieświadomie wprowadziłem Was w błąd. Wójt nie uczestniczył w spotkaniu z Posłem na Sejm p. Dziedziczakiem. Wypowiedź obraźliwą wobec powstańców (uściślę, że również wobec tych Wielkopolskich) Wójt wypowiedział podczas XXVI sesji Rady Gminy (16 maja 2013 roku - czyli dzień po spotkaniu z p. Dziedziczakiem) przy wszystkich obecnych tam Radnych oraz osóbach uczestniczących w sesji Rady Gminy.

 


Komentarze
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-26 22:36:41
Pan Aleksander oczywiście ma rację i chyba nie musi "prostować" mojej wypowiedzi. Jasno określałem, że chodzi o dopuszczalny hałas. Czyli hałas z jakim w "zgodzie z prawem" będą mogły hałasować turbiny wiatrowe. Jaki będzie realny hałas? Rok po ich eksploatacji... 10 lat po ich eksploatacji... 20 lat po ich eksploatacji...my tego dziś nie wiemy. Wiemy jednak, że prawo będzie dopuszczało hałas, który poniżej opisałem. Inwestor będzie to prawo wykorzystywał celem zmniejszenia kosztów eksploatacji turbin? Na to pytanie inwestor mi nie odpowiedział. Daj Boże, że nie!!!
Od: Aleksander Knoll z dnia 2014-01-26 19:37:46
Hmmm, Admin powołał się na mnie w komentarzu więc muszę sprostować jedną rzecz. Hałas, o którym Pan Jakub pisze w porze dziennej i nocnej, porównując go do hałasu różnych urządzeń jest dopuszczalnym poziomem hałasu NA ZEWNĄTRZ budynków ( 55dB i 45 dB ) a nie realnym poziomem hałasu od turbiny. Proponuję Panu Kubie stanąć autem w odległości np. 500 m , a więc dużo mniejszej niż planowana średnia odległość turbin od zabudowań, wyłączyć silnik i zmierzyć hałas. Proszę też porównawczo wykonać pomiar w innych odległościach - np. kilometr od turbiny i pod samą turbiną a także pomiar np. na parkingu w Bukówcu koło remizy. Ponieważ najbliższe zainstalowane turbiny są kilka km od Włoszakowic myślę, że to żaden problem do zrealizowania tego badania. Później opowiedzieć na blogu jak wypadły pomiary. Link do tego jak to wykonać :) http://www.youtube.com/watch?v=HHEAHY-jlDY
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-26 12:50:31
O jery... ale się rozpisałem!!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-26 12:47:19
Zizu, nie skazuj stowarzyszenia z powodu tego jednego słowa/stwierdzenia. Taka jest demokracja. Mamy premiera Tuska a przecież nie głosowali na niego wszyscy Polacy, wybrali go jednak Polacy. Mamy Prezydenta Komorowskiego a nie głosowali na niego wszyscy Polacy, wybrali go jednak Polacy. Mamy Wójta Waligórę a nie głosowali na niego wszyscy mieszkańcy gminy Włoszakowice, wybrali go jednak mieszkańcy naszej gminy. To my go wybraliśmy pomimo, iż oczywistym stwierdzeniem jest fakt, że nie wszyscy popierali jego kandydaturę. Głosowanie podczas zebrania wiejskiego w Bukówcu jest aktualnie jedynym prawnie uznawanym przez gminę Włoszakowice głosowaniem w sprawie realizacji budowy wiatraków dookoła Bukówca. Ty też brałeś udział w tym głosowaniu. Głosowanie było legalne, przeprowadzone właściwie, jest uznawane przez naszą gminę. Aktualnie uznać trzeba, iż jest to jedyna forma wyrażenia opinii na temat wiatraków jaką dano Bukówczanom. To fakt, iż w głosowaniu brało udział nieco więcej niż 10% mieszkańców Bukówca. Wójt nie reaguje, stowarzyszenie zaś aby podnieść rangę i wagę opinii mieszkańców Bukówca bezskutecznie uprasza się o przeprowadzenie plebiscytu wśród mieszkańców terenów objętych inwestycją. Nikt w stowarzyszeniu nie ma wątpliwości, że opinia uzyskana z plebiscytu nie będzie jednogłośna. Mimo wszystko będzie ona decyzją mieszkańców Bukówca/Dłużyny. Jest przecież wiele osób, które z wiatraków będą miały korzyści finansowe. Nie ma się co dziwić takim osobom, że popierają projekt. Inwestor też skutecznie buduje grunt poparcia pod inwestycję oferując mieszkańcom Bukówca udział w pokrywaniu części kosztów rachunków za prąd czy też przeróżnymi darowiznami. Stowarzyszenie zamierza uznać wynik plebiscytu taki jaki będzie i odstąpić od sporu o ile większość wyrazi poparcie dla inwestycji. Jak widać samorządowcy bardzo boją się tej opinii gdyż usilnie i od dłuższego czasu bronią się przed taką opcją. Przedstawiciel inwestora to w moim osobistym odczuciu człowiek uczciwy, bardzo inteligentny, otwarty na dyskusję, rozmowę, nie boi się prawdy, nie boi się przyznać do błędu. Jest też profesjonalistą w swojej branży. Jednakże nie oczekujmy od inwestora aby on w tym przedsięwzięciu był stroną obiektywną. On działa we WŁASNYM INTERESIE, nie w naszym! Uznać musimy uczciwie, iż inwestor jest tu po to aby zarobić pieniądze. Inwestor nie jest tu po to aby mówić nam o zagrożeniach czy codziennej uciążliwości wynikającej z pracy turbin wiatrowych. Od tego powinien być właśnie nasz samorząd, bo to nasz samorząd dba (przynajmniej powinien) o nasze dobro i wspólny interes oraz przyszłość. To samorząd powinien nas edukować, samorząd powinien informować nie tylko korzystając ze wsparcia inwestora ale również korzystając z niezależnych źródeł informacji (również tych, które nie sprzyjają inwestycji w wiatraki). Tak się jednak nie dzieje. Radni zaś na (chyba XXX) sesji Rady Gminy, że proceduje projekt na wniosek Bukówczan (!!), a wszystkich przeciwnych inwestycji często nazywa się "niedoinformowanymi". Jak Zizu zobaczysz w historię tego bloga to stwierdzisz, że jeszcze z rok temu nie byłem przeciwny wiatrakom. Wymieniłem z przedstawicielem inwestora 900 wiadomości (tak to nie przesada). Gmina z bólem odpowiedziała na kilka pism w sprawie wiatraków i to odpowiedziała tak aby nie udzielić odpowiedzi. Gdzie jest odpowiedzialność samorządowców w kierunku ich wyborców?! Inwestor nie boi się rozmawiać, nauczać, edukować. Nie boi się robić tego co powinien robić samorząd. Po tej edukacji ze strony inwestora uznać muszę stanowczo, iż właśnie teraz po "wyedukowaniu" przez inwestora stanowczo byłbym przeciwny w inwestycje wiatrową w mojej okolicy. I to nie tylko chodzi tu o zdrowie, finanse, bezpieczeństwo (co oczywiście jest najważniejsze) ale również o codzienny komfort życia. Otóż jaka jest dopuszczalny hałas generowany przez wiatraki w pobliżu domów Bukówczan? Ten hałas porównywalny jest do hałasu generowanego przez silnik samochodu na biegu jałowym, słyszanego ze środka średnio-niskiej klasy auta. Zabije ten hałas? Pewnie nie... ale zobacz jak obniża to komfort np. grillowania czy też odpoczynku na świeżym powietrzu! Jaki jest dopuszczalny hałas w nocy? Zakładając, że lubisz spać przy zamkniętym oknie, hałas jest porównywalny do wiatraka komputera osobistego oddalonego od Ciebie o ~metr. Przytrafiło Ci się Zizu kiedyś usnąć przy komputerze? Mi często... Początkowo gdy zasypiam hałas ten mi nie przeszkadza ale budzę się w środku nocy i muszę wyłączyć komputer bo hałas nie daje mi spać. Ja mogę wyłączyć komputer, a czy Ty wyłączysz turbinę? A co jeżeli przyjdzie Ci na myśl otworzyć okno i spać przy świeżym powietrzu? Skąd to wiem? Właśnie od inwestora... Szkoda, że nie od naszego samorządu. Ale zresztą... czy samorząd wie jaki jest wpływ inwestycji na życie i komfort mieszkańców Bukówca? Wątpię.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2014-01-25 21:39:29
Wychodzi na to że teraz nastepuje dezinformacja z drugiej strony. Myslałem ze stowarzyszenie będzie uczciwe i klarowne, ale chyba sie myliłem. Ja sie nie czepiam słówek, ja stwierdzam fakty. Miało być super ok a wyszło jak zawsze.
Od: ~trolololo (Gość) z dnia 2014-01-25 21:15:32
Ziuzu coś ty taki upierdliwy? Myślę, że czepiasz się słówek. Specjalnie przeczytałem o czym jest ten list ... i jest to nawołanie do organizacji referendum, abyś mógł poznać zdanie większości. A ty się oburzasz, że to nie w twoim imieniu ... Wolisz aby dalej trwała ta dezinformacja co do woli mieszkańców?
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2014-01-25 20:14:34
Jeślinie wie sie co uważa " Bukówic" to nie pisze sie w taki sposób. Bo wasze okreslenie to manipulacja. Stajecie sie tacy sami jak rada gminy. A miało byc czysto i uczciwie.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-25 19:30:53
Zizu - wierz mi, że to stwierdzenie było tematem dyskusji. Otóż - jak tu stwierdzić co uważa "Bukówiec"? Wójta nie wybrało 9tyś mieszkańców gminy... a jest Wójtem. Taka jest demokracja i trudno jest mi z tym dyskutować. Było w Bukówcu zebranie wiejskie, które jasno opowiedziało się przeciwko wiatrakom. Głosowanie było prawne i uznane jako ważne nawet przez Radę Gminy Włoszakowice. Trudno abym ja stawał przed zarządem stowarzyszenia i mówił im, że rada gminy nie ma racji :((( Podobno ma być zebranie wiejskie w lutym. Oby wszyscy zainteresowani się udali aby wyrazić swoją opinię! I oby ta opinia tym razem była dla naszego samorządu rzeczą pierwszorzędną!
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2014-01-25 17:17:14
Wszedłem na strone stowarzyszenia i przeczytałem list otwarty do sołtysa. Admnie, dlaczego piszecie w imieniu mieszkańców Bukówca ? Kto dał prawo 63 osobom do wypowaiadania sie w imieniu ogółu ? Ja osobiscie sobie tego nie życze. Cos chyba nie tak z wami.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-22 21:04:15
Oj... ktoś myśli, że tak łatwo odpuszczę ;) Nie ma szans. Na dniach opublikuje fajny temat, który przygotowywałem przez wiele dni z kilkoma osobami. Nie odpuszczam!
Od: ~ktoś (Gość) z dnia 2014-01-22 20:10:08
THE END
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-15 10:28:17
PacMan - stowarzyszenie powstawało w sporze, na sporze i toczy spór. Dlatego uważam też, że spór nie jest w stanie zaszkodzić stowarzyszeniu a może je jedynie wzmocnić. Jest nas w zarządzie połowę mniej niż w radzie gminy... i zachodzę w głowę jak to możliwe, że oni tam z taką łatwością dochodzą jednogłośności. Jest uchwała - są ręce w górze... jak to się dzieje? No i jeszcze odpowiem XXX -> wydaje mi się, że ja wiem co chce osiągnąć. ~4lata temu głosowałem na obecnego Wójta i radnych. Dziś wiem, że głosowałem na ludzi, którzy w mojej opinii toczą patologie, z którymi do szpiku kości się nie zgadzałem, nie zgadzam i zgodzić się nie mogę. To nie trwa od dziś... zaś od wielu lat... a samorząd pomimo, iż zachowywał się w sposób, z którym się głęboko nie zgadzam i tak potrafił tak przedstawić rzeczywistość w lokalnych mediach abym na nich głosował. Dlatego uznałem, że najprostszym sposobem na walkę z takim stanem rzeczy jest powiedzieć (napisać) o tym o czym wszyscy wiedzą... ale nie mówią na głos. Ja przecież na tej stronie nie odkrywam Ameryki w żadnym z tematów. Jeżeli znasz inny i lepszy sposób na to aby pokazać wyborcom na kogo głosują to nie wstydź się mi doradzić. Jakby 4 lata temu był ktoś taki jak ja... to bym się dziś nie pukał w głowę mówiąc "ale ja głupi i naiwny byłem". Oczywiście nie wszyscy muszą tak jak ja źle oceniać pracę samorządu. Można przeczytać... i się nie zgodzić. Nawet nie trzeba czytać... to wolny kraj. Uważam jednak, iż warto znać alternatywną ocenę pracy Wójta i radnych... nawet jeżeli się z nią nie zgadza.
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2014-01-14 22:12:44
Z żalem Adminie stwierdzam i mówię, że samorząd wie o sporze wewnątrz stowarzyszenia. Cieszą się... bo stowarzyszenie chce opuścić jedyna osoba, która szuka porozumienia, a nie wojny! Admin zastanów się czy podejmujesz odpowiednią decyzję... wiedziałeś, że będzie ciężko i nigdy tego nie kryłeś!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-14 21:28:46
Człowiek "normalny" to jest człowiek, który nie odbiega od standardu w swoim otoczeniu. Jako, iż nie ma za wielu ludzi w naszym otoczeniu, którzy otwarcie i jawnie krytykują działania Wójta... no to czyli jawnie i bez obrazy można użyć stwierdzenia, iż od tej "normalności" odbiegam. Alen - to, że zakłóca Ci sygnał to jak z radiem "Wolna Europa" ;] W głupim serialu słyszałem wczoraj "Łatwiej jest o zgodę jeżeli słucha się jednej opinii". Jeżeli w głupim serialu to stwierdzają... to i pewnie na poziomie gminnym wiedzą to samo.
Od: ~alen (Gość) z dnia 2014-01-14 20:47:52
ych z zagranicy i chwalą , ze w ostatnich latach dużo się zmieniło na korzyść-adminie dlaczego mi przerywało i no stop jakieś zakłócenia?
Od: ~xxx (Gość) z dnia 2014-01-14 19:47:37
To co T y wyprawiasz człowieku to przekracza wszystkie granice normalnosci-szanuję Cię za to że próbujesz znać wszystko jak działa Urząd Gminy ,ale Ty nie wiesz sam czego chcesz-podrawiam
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-09 11:54:43
Z nieoficjalnie potwierdzonych informacji które dziś uzyskałem... dowiedziałem się, że Wóz strażacki dla Bukówca Górnego, o którym wspominam w poście powyżej uległ wypadkowi. Nie przychodzi mi nic więcej tylko wyrazić żal i zrozumienie. Wypadki przytrafiają się nawet najlepszym kierowcom. Jest mi o tyle bardziej przykro, iż kierowcę wozu pech ostatnio obdarza podwójną kumulacją. http://bydgoszcz998.wordpress.com/2014/01/05/zderzenie-wozu-strazackiego-z-toyota-corolla-przy-ulicy-armii-krajowej-w-bydgoszczy/
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-08 20:39:17
Zizu - uzupełnienie postu powyżej powinno Cię zainteresować.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-06 20:41:51
Doskonale wiem o czym mówisz. Rok temu sam myślałem - "temu Wójtowi wydaje się, że wszystko może". Co dziś myślę? On faktycznie wszystko może... Tak wygląda nasza Włoszakowicka rzeczywistość. Nikt nie jest go w stanie ruszyć. Radni... nie chcą, nie mogą lub nie mają w tym interesu (lub faktycznie wierzą w niego jak w Boga). Chciałoby się aby prawo było idealne a rządzące nami osoby się go bały. Tak niestety nie jest, jest wręcz na odwrót. Wójt używa Polskiego prawa i wykorzystuje je na własną korzyść (nawet jeżeli jest to na naszą niekorzyść). Sądzę się z nim o ujawnienie danych o finansach - ale to trwa już więcej niż rok. Zdążę przed wyborami? Będą ludzie wiedzieć na kogo głosują? CBA? Tutaj musiałaby być korupcja... nie ma na to najmniejszych dowodów. W ogóle - ja osobiście szczerze wątpię aby Wójt krył finansów bo łamie prawo. Domyślam się jednak, iż wielu z nas dopatrzyłoby się w finansach głębokiej niegospodarności. A nawet jeżeli nie... to i tak standardy demokratycznego państwa powinny się poprawiać. Takie dane gmina powinna ujawniać jako "norma" co roku, bez zmuszania, bez sądów.
Od: ~mieszkaniec gminy (Gość) z dnia 2014-01-06 14:06:49
Czyli wójt jest ponad prawem. Kto lub co ma taka władze by zmusić go do przedstawienia pełnego wyjaśnienia dysponowania finansami ? Chyba nalezy to zgłosić do CBA. Wychodzi na to że instytucje państwowe musza to zrobić. Adminie , nie sądzisz że wystarczy tej zabawy w kotka i myszke ? Sadze że tam sie szybko wybiela stare brudy. Trzeba dokonać radykalnych ruchów.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-06 10:37:37
Masz rację. Ludzie plotkują, opowiadają... powstają całe historie i teorie spiskowe na temat tego jak wybiera się firmy usługowe/dostawcze dla naszej gminy. Nie ukrywam, że sam kilka z nich słyszałem. Wójt mógłby się oczyścić z wszelakich ludzkich podejrzeń, mógłby być czystszy niż łza. Więcej - mógłby pokazać, że jego przeciwnicy nie mają racji... Ale tego nie robi. Wręcz przeciwnie... z nieukrytą perfidną zaciekłością walczy o to aby to co powinno być jawne pozostało w ukryciu. Uważam, iż nie jest to uczciwe podejście względem mieszkańców gminy. Uważam też, że my, mieszkańcy gminy powinniśmy od Wójta tej uczciwości wymagać.
Od: ~mieszkaniec gminy (Gość) z dnia 2014-01-05 23:06:47
Nie ulega wątpliwości że jesli ktoś nie chce ujawnić sposobu wydawania publicznych pieniedzy, tzn że chce cos ukryć. Ja to tak rozumiem. Zastanawia mnie też że chyba wiekszość radnych to rzemieślmicy lub drobny biznes, czy to nie dziwny układ. Myśle że to co wszyscy wiedzą, to co jest plotką, w przypadku ujawnienia finansów gminy może okazać sie prawdą. I co wtedy ??????
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-05 15:07:40
Natasha -> tak się rozpisałem a w końcu nie odpowiedziałem na Twój komentarz. Ta socjologiczna propaganda to prawda. Ale działać ona może tylko w jednostronnie. Wszyscy członkowie stowarzyszenia wiedzą kto w gminie rozdaje karty. Nikt nigdy nie miał i nie będzie miał pretensji i żalu do urzędników. W gminie i instytucjach gminnych pracuje wielu dobrych ludzi.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-05 09:43:35
Większość ludzi w naszej pięknej gminie mało interesuje się działaniami oraz pracą naszego samorządu. Mało kogo obchodzi czy Wójt kichnął czy kaszlnął. Większość podchodzi do prowadzenia gminy na zasadzie "pierwszego wrażenia" czyli jest czysto, jest pozamiatane i jest kawałek chodnika - no to gmina zarządzana jest super. Nie ma się co dziwić takiemu podejściu. Każdy ma swoje życie, swoje problemy, każdy walczy o lepszy byt i codzienność. Po co tracić czas na rzeczy, na które nie ma się wpływu? Sam niedawno reprezentowałem taką grupę ludzi i ze wstydem przypomnę, iż podczas ostatnich wyborów głosowałem na obecnego Wójta. Również pośród gminnych urzędników są zapewne osoby, które nie za bardzo interesują się tym co się dzieje w gminie. Codziennie wykonują swoje obowiązki, chodzą do pracy, wracają do domu, zajmują się domem, po prostu - żyją. Nagle pojawia się taki Mąkowicz, chwilę potem stowarzyszenie i czegoś chcą a przecież tyle lat było dobrze. Na dodatek do "wzmożonej" pracy zmusza się ich w przeddzień świąt Bożego Narodzenia. Takim urzędnikom jako "pierwsze wrażenie" również bardzo łatwo jest wmówić "warcholstwo" osób, które od gminy oczekują upublicznienia informacji publicznej. Dlatego właśnie uważam, iż gminna księgowa (z całym szacunkiem do jej osoby) zarzuciła nam to, że "wszędzie widzimy złodziei" właśnie dlatego, iż zupełnie i całkowicie nie rozumie powodu, dla którego upominamy się o ujawnienie na co Wójt wydaje nasze pieniądze. Nikt z nas nigdy nie zarzucał Wójtowi tego, że kradnie gminne pieniądze. Nikt z nas nigdy nie zarzucał nikomu matactwa, kolesiostwa! Po co zatem chcemy ujawnienia informacji, o które "szarpię" się z Wójtem od ponad roku? Otóż proszę Państwa - każdy w tym kraju ma prawo do swojej opinii i swojego punktu widzenia. Po tym jak ujawnione zostaną informacje, o które wnosimy będziemy mogli wypracować opinię na temat tego czy Wójt prowadzi nasze finanse w sposób gospodarny. TO MA BYĆ OPINIA SUBIEKTYWNA! Każdy do takiej opinii ma prawo! To, że być może niektóre firmy pracują dla gminy zbyt często - też ma być stwierdzeniem i suwerenną, subiektywną opinią, każdego z nas! Nikt tu nikomu niczego nie wmówi! Każdy sam zobaczy - sam "coś" stwierdzi. Subiektywna opinia NIE JEST ZARZUCANIEM nikomu łamania prawa, złodziejstwa, kolesiostwa! Możliwość osiągania wniosków i budowania własnej opinii jest podstawą poczucia naszej swobody obywatelskiej! Nie można budować opinii dla "mas"! Nie można "budować" naszej opinii na "autopromocji" czy też przy pomocy gminnej gazety opiniotwórczej. To właśnie opinia publiczna ma wpływać na działania samorządu - A NIE NA ODWRÓT!!! Każdy powinien budować swoją opinię na własnych wnioskach. Czy wielokrotnie wspominany przeze mnie przykład zakupu tabletów dla posłów za 1,5mln - czy z powodu tego, że wiemy o tym jak wydane są te pieniądze ktoś jest skazany? Oskarżony? Ktoś komuś zarzucił łamanie prawa? Czy jakikolwiek urząd zarzucił w tym momencie brak gospodarności? Nie! Ale my wciąż mamy prawo do swojej opinii odnośnie zasadności tych wydatków! Ja sam przy okazji jakiejś gminnej "imprezy" otrzymałem prezent nazwany "od Wójta". Był to jakiś "badziew" z napisem "made in China" który od razu wylądował w koszu. Czy mógłbym na podstawie dostępu do informacji publicznej stwierdzić ile zapłaciłem za ten prezent, który dostałem od Wójta? Czy mógłbym sprawdzić czy pieniądze wydawane na promocję gminy... nie są czasem wydawane na promocję Wójta? Ogólnie to dlaczego nie mielibyśmy mieć możliwości dostępu do informacji, które w wielu innych gminach udostępniane są "z automatu"? Od kiedy to NIE WIEDZIEĆ jest lepiej niż WIEDZIEĆ? No i ... ostatnie pytanie. Czy warto wydawać tyle pieniędzy na sądy, tyle pieniędzy na urzędniczą pracę z naszego gminnego budżetu tylko po to aby z całych sił kryć tego na co i jak wydawane są nasze pieniądze?
Od: ~Natasha (Gość) z dnia 2014-01-04 10:05:26
W sprawie finansów. Socjologia psychologiczna prawdziwego propagandzisty. Zmusić urzędników do wytężonej pracy przed samymi świętami Bożego Narodzenia, tłumacząc to "warchołami". A na koniec... stwierdzić, że informacji się nie udzieli... W ten sposób i urzędnicy są wściekli na pytających... a pytający na urzędników! A gdzie dwóch się bije tam wójt zyska.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-03 21:23:45
A ja myślę, że zbyt wysoko stawiasz "WODZOWI" poprzeczkę! :)
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2014-01-03 14:08:58
Myślę, że WÓDZ powinien wykorzystać szansę podczas składania wieńca powstańcom 6 stycznia i przeprosić za swoje wypowiedzi. Obraził swoim stwierdzeniem wielu ludzi wierzących w ruchy patriotyczne i wolnościowe. Ochroniłby tym samym resztki swojego dobrego wizerunku i honoru.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-02 15:55:23
To kiedy w końcu ta kawa? :)
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2014-01-02 15:07:54
Tak, każdy w kraju ma prawo do własnych przemysleń. Temat ten też działa na emocje i nie ma sensu go rozwijać, bo i tak nie osiągniemy porozumienia. Zarówno z Adminem jak i z Pac Manem nie do końca sie zgadzam w ocenie powstań i okreslaniu tego co jest a co nie jest patriotyzmem. Mamy rózne zdania. Ale naprawde to nie na teraz i na dziś, spotkajmy sie na kawie i pogadajmy. Panowie bardzo was szanuje, ale nie we wszystkim sie zgadzam.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-02 11:09:40
Na szczęście każdy w tym kraju ma prawo do własnej opinii. Jednakże osoba publiczna powinna uważać co mówi, zwłaszcza jeżeli wypowiada się na tak delikatne, historyczne, patriotyczne tematy. Osoba publiczna powinna zważać na to, iż takimi wypowiedziami rani godność, bohaterstwo oraz pamięć o poległych powstańcach. Jeżeli Wójt uważa, że zamiast walczyć o Polskę lepiej było schować się w cieplutkiej izbie... to niech taką opinię zachowa dla siebie. Mój dziadek był w AK - walczył o wolną Polskę. Po wojnie za udział w AK jako wroga narodu zamknięto go na wiele lat do kamieniołomów a rodzina cierpiała głód i biedę. Kto by pomyślał, że po tylu latach ktoś powie, że jego poświęcenie i cierpienie całej rodziny było na szkodę Polski.
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2014-01-02 09:05:20
A do Zizu - ja w pełni popieram stanowisko Admina. Oczywiście, że każde powstanie było inne. Inny punkt zapalny inna sytuacja, inne czasy, inna organizacja. Ale my nie mówimy o politykach tylko o Polskich żołnierzach podczas powstań czyli o powstańcach. Powstańcy w Warszawie nie powstawali z myślą o tym aby Niemcy zniszczyli Warszawę. I choć długie lata komuchy zarzucały powstańcom, że warszawa legła w gruzach - dziś wiemy, że to bzdura. Tak samo powstańcy z powstania styczniowego nie powstawali z myślą o tym aby zaborcy po przegranym powstaniu stosowali na nich (i całej ludności) surowe represje. Zatem po co powstawali? Oni powstawali po to aby być Polakiem. By nie być obywatelem drugiej kategorii, by być dumnym z własnego pochodzenia. Aby nie być obcym we własnym kraju. Może jest to myślenie samolubne - ale z takiego myślenia właśnie buduje się patriotyzm. Żaden z tych powstańców nie miał na myśli "zła dla Polski i ludności cywilnej". To Niemcy zniszczyli Warszawę, to zaborcy prowadzili represje. Nie przypisujmy naszym bohaterom podłych cech naszych najeźdźców, bo to nas poniża!! Jeżeli w poniżający sposób wypowiada się o nas nasz Wójt to jest to rzeczą niebywała!! A jeżeli już tak chcemy dochodzić różnic między powstańcami z różnych powstań to skupmy się na wypowiedzi posła Dziedziczaka "Dzięki ludziom takich jak DM dziś możemy cieszyć się wolną polską". Teraz zwróć uwagę że Wójt wypowiada teraz "ripostę" na te słowa w kontekście powstańców. Jeżeli tak to brać... to kto tak w sumie wywalczył nam wolną Polskę jak nie (między innymi) powstańcy Wielkopolscy? Czy Wójt ma prawo tak mówić o Polskich bohaterach? Taki jest jego patriotyzm? Zizu ja wiem, że Ty nie lubisz DM... Ale dużo łatwiej i polityczniej byłoby jakbyś po prostu stwierdził, że poseł użył takiego porównania w kierunku złej osoby, niż abyś zgadzał się z patriotyzmem Wójta które ma jak widać korzenie zaciągnięte z PRL.
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2014-01-02 08:43:08
Witam w nowym roku. Odnośnie finansów gminy... jak widać miałem dobrego informatora. Już dawno mówiłem, że nic z tego. Dodam jeszcze, że księgowa chciała udostępnić te informacje i już to przygotowywała... ale w "ostatniej chwili" zatrzymał to "SAM ON". Nie wiem czy w gminie dzieją się nieprawidłowości... ale wiem, że znajomości pomagają niektórym bogacić się na gminie od wielu, wielu lat. Czy dzieje się to ze stratą dla gminy? Nie mi to oceniać.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2014-01-01 23:55:15
Dzięki za życzenia i wzajemnie.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2014-01-01 19:41:07
Niezaleznie od wyniku jaki osiągniesz Adminie, zawsze będe Cie chwalił za to zrobiłeś. Uruchomiłeś myslenie obywatelskie w społeczeństwie i pokazałes że władza wybrana nie jest wszechmocna jak jej sie czasem wydaje. Zrobiłes i robisz dobrą robote, taka poznańską prace organiczną, dla i nad ludźmi. Ale co do powstania to sie nie zgadzam z tym co napisałeś. Powstania nie były takie same, miały różne motywacje i rózne wykonanie. Ale to już inna bajka. Pozdrawiam i szczęsliwego nowego roku :).
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-31 19:40:00
haha! Aż taki mądry to ja nie jestem. Ale mam jednego bardzo mądrego przyjaciela. Może po prostu coś podsłyszałem? :)
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-12-31 19:00:35
Jery... Admin... ale Ty mądry człowiek jesteś... Szacunek. Gdzie się tego wszystkiego nauczyłeś?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-31 17:48:54
To prawda Zizu, że Wójt nie mówił konkretnie o powstaniu Wielkopolskim. Nie wiem czy się ze mną zgodzisz czy nie... ale ja uważam, że wszystkie powstania czy to styczniowe, listopadowe, warszawskie czy wielkopolskie wybuchało z powodu tego samego marzenia - wolnej Polski. To czyni zaś, iż powstańcy ulepieni są z tej samej gliny. Każde powstanie wybuchało z przekonaniem o zwycięstwie... jednak życie samo postanowiło pisać historię. Powstaniec z powstania Warszawskiego jest takim samym patriotą jak powstaniec z powstania Wielkopolskiego. Każdy z nich walczył o to aby ich dzieci mogły żyć w Polsce. Gdyby powstania miały wybuchać tylko jak jest 100% pewność wygranej... to pewnie żadne by nie wybuchło... Zatem mówiąc "powstaniec" nie możemy mieć na myśli tylko tych przegranych... ani tylko tych wygranych. Nie ma tutaj rozróżnienia na lepszą i gorszą kategorię. A ja? Walczę z patologiami w gminie... czy wygram? Nie wiem... Walczę z nadzieją, że tak. Potępisz mnie jeżeli przegram?
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-12-31 16:14:32
Adminie ale z tego tekstu nie wynika że wójt źle mówi o powstaniu wlkp. Aż wierzyc mi sie nie chce by to było prawda. Nie była to czasem wypowiedź w odniesieniu do powstania warszawskiego ?
Od: Maja z dnia 2013-12-31 15:18:25
Gratulacje Adminie ;)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-31 14:36:26
Chciałbym się pochwalić. Stowarzyszenie "Siec Obywatelska - Watchdog Polska" która jest instytucją pożytku publicznego działająca na rzecz "dobrego rządzenia" uznała mnie oficjalnie "strażnikiem obywatelskim". http://watchdog.org.pl/123,907,blogi_lokalnych_strazniczek_i_straznikow.html . Strony są posortowane alfabetycznie tak więc wloszakowice.org są ukazane przy końcu.
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-12-31 14:21:24
Ktoś by wodzowi i jego gromadzie mógł kiedyś zdradzić praktyczną życiową tajemnicę. MILCZENIE JEST ZŁOTEM! JAK NIE MASZ NIC MĄDREGO DO POWIEDZENIA - ZAMILCZ W PRZECIWNYM RAZIE ROBISZ Z SIEBIE POŚMIEWISKO!

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook