23

Wójt naucza jak pisać pisma!


W tym roku nie miałem już pisać nowego postu… no ale czuje się zobowiązany odpowiedzieć na „blogerską” dyskusję,  którą zapoczątkowuje p. Wójt na swojej stronie (czyli gminnej). Będąc na ostatniej sesji rady gminy zastanawiałem się dlaczego ponownie nie uczestniczy w niej Wójt (pomimo, iż jego obecność była uwidoczniona w planach obrad rady gminy). Dlaczego Wójt znów postanowił nie przychodzić? Myśląc nad tym… ogólnie zastanawiałem się „dlaczego Wójt nie wychodzi do ludzi,  a jak już wychodzi to z kartką i recytuje swoje przemówienie?” i zawsze jest to monolog. Prawdopodobną może być teza, że pomimo, iż w sumie Wójt może sobie z tego nie zdawać sprawy (ale jego współpracownicy już tak… ) Wójt wdając się w rozmowę,  której z góry nie ma spisanej na kartce i której nie może recytować – robi sobie po prostu wstyd. Współpracownicy Wójta dla własnego dobra wolą go chować za grubymi murami pałacu tak aby kwas nienawiści do wszystkiego co jest mu przeciwne nie dyskredytował jego pozycji. Z czego to wnioskuje? Otóż gdziekolwiek widziałem Wójta mówiącego „nie z kartki” i w zdenerwowaniu to mówił rzeczy,  których ja osobiście bardzo bym się na jego miejscu wstydził. Na Bukówczan powiedział „Marionetki”, do mojego prawnika w obliczu sądu powiedział „mówi Pan bzdury za pieniądze”, mnie nazwał przestępcą,  innych ludzi nazywa ludźmi o „małej wiedzy” w blogerskich tekstach wyświetlanych na własnej stronie. Widać,  że słowa,  których nie przystoi mówić osobie  uważającej  się za osobę inteligentną sypią się z ust naszego Wójta zdecydowanie zbyt często. Najgorsze jest jednak to,  że p. Wójt uważa,  że kultura osobista nie obliguje go do przepraszania za obelgi,  które tak szczodrze rozdaje swoim wyborcom. Po takim zachowaniu  wnioskować mogę, że Wójt może być osobą, która nie do końca sama siebie kontroluje… i pomimo, iż samemu  nie jest mu wstyd z powodu własnego zachowania,  to wstyd jest jego współpracownikom, którzy wolą aby publicznie pokazywał się tak często jak to jest konieczne i nie więcej, a jak już się pokaże to z przygotowanym wcześniej i ładnie wydrukowanym przemówieniem. No ale to nie sam „kwas i nienawiść” ma być tematem tego postu zaś nauki pisania listów,  które Wójt Gminy Włoszakowice próbuje nam udzielić. W maju 2012 roku postanowiłem wysłać pismo do p. Wójta,  które tyczyło się wielu spraw, podejmowało ponad 20 tematów. Zdecydowałem, iż pismo to powinno również trafić do wiadomości Przewodniczącej Rady Gminy Włoszakowice dlatego też kopię pisma zaadresowałem na jej dane. Przez niemal rok od czasu wysłania pisma, myślałem, że p. Przewodnicząca zignorowała moje pismo, aż do czasu kiedy to jeden z radnych  powiedział mi, iż Pani Przewodnicząca wyszła z głębokimi pretensjami w kierunku p. Wójta odnośnie tego, że nie dociera do niej korespondencja. Dodam tylko, iż radny który przekazał mi te informacje nazwany został przez innych radnych „kapusiem” a sama przewodnicząca Rady Gminy miała zgoła inne wytłumaczenie broniące postawy Wójta,  niż sam Wójt w swoim blogerskim wyczynie… Pani Przewodnicząca uznała, że korespondencji nie otrzymała gdyż była w tym momencie nieobecna (widocznie gmina niszczy korespondencję ludzi, którzy są czasowo nieobecni). Dowiedziawszy się o pretensjach p. Przewodniczącej w sprawie listu,  który do niej nie dotarł, wysłałem go ponownie tym razem na jej adres domowy. List dotarł i widocznie Pani Przewodnicząca w odróżnieniu do p. Wójta zrozumiała sens przesłania go do jej osoby i udzieliła mi odpowiedzi. Wsparty pomocą prawną ze strony wspominanej już przeze mnie instytucji pożytku publicznego o „Sieć Obywatelska” (watchdog.org.pl) postanowiłem w czerwcu 2013 roku złożyć na ręce p. Wójta skargę upominającą p. Wójta o tym, iż list wysłany do p. Przewodniczącej zaginął i zarzuciłem w nim, iż uważam takie zachowania jako zalążek cenzury. Pan Wójt w swoich naukach „Jak pisać pisma” wylewa kwas również na mnie i próbuje się tłumaczyć dlaczego w jego urzędzie ginie korespondencja. http://wloszakowice.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2782&Itemid=2 Zacytuje wrażliwy fragment z wypowiedzi Wójta (który się tyczy mojej osoby): „No trudno, ale jeśli dla tego Pana pismo w tytule zaadresowane do mnie, w którym w tekście cały czas się zwraca do mnie, jest według niego pismem do przewodniczącego Rady Gminy, to jest to jego problem, że nie wie, jak poprawnie pisać pisma. „

A teraz zacytuje istotny fragment pisma który jak to Pan Wójt uważa kierowany był do niego:

„Jako obywatel gminy Włoszakowic zainteresowany dobrem publicznym chciałbym prosić Pana oraz radę gminy o wsparcie merytoryczne, prawne, finansowe w celu stworzenia niezależnego od UG i bezstronnego portalu internetowego typu „non profit” dla gminy Włoszakowic. Aktualnie w naszej gminie brakuje rzetelnego oraz obiektywnego źródła informacji na temat problemów istniejących w naszej gminie. A problemy jak wszędzie tak w naszej gminie istnieją, nie mają jednak szans wybicia gdyż nie są podejmowane do publicznej dyskusji. Portal o którym mówię byłby bezstronny już w charakterze swojej konstrukcji ponieważ będzie tworzony przez nas wszystkich – mieszkańców gminy Włoszakowic. Będzie to doskonałe źródło dla p. Wójta oraz rady gminy odnośnie problemów, bolączek, pretensji oraz oczekiwań mieszkańców naszej gminy, oraz da naszym lokalnym władzom możliwość poznania problemów którymi borykają się nasi mieszkańcy. W ten sam sposób zarówno p. Wójt jak i rada gminy Włoszakowic będzie miała wiedze z jakimi problemami powinna walczyć, w jaki sposób wspierać lokalną społeczność oraz pozna ich oczekiwania. Z drugiej zaś strony, omawiany portal będzie również źródłem informacji dla zwykłych ludzi, co wywoływać w nich będzie społeczne oczekiwania i da im wolność podejmowanych decyzji podczas wyborów samorządowych. Portal umożliwi również nieskrępowaną komunikację między mieszkańcami co otwarłoby drogę do obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej, co wreszcie miałoby szansę stworzyć podstawy do inwestowania gminnych środków zgodnie z życzeniem mieszkańców a nie ambicjami jednej rządzącej osoby. Strona nie wymaga wielkich kosztów jednak aby jej charakter był bezstronny, obiektywny i aby obie te cechy były niezaprzeczalne,  oczekuje od Państwa aktywnej współpracy do jej stworzenia.”

To prawda, że pismo wysyłane było „głównie” do Wójta jednakże jak widać jest tutaj dosyć istotna treść kierowana do Rady Gminy… dlatego też pismo adresowane było do p. Przewodniczącej. Tak więc jeżeli p. Wójt stwierdza, że nie wiem jak poprawnie pisać pisma i stwierdza, iż w całości zwracałem się w piśmie do niego to co ja powinienem pomyśleć o nim? Że nie umie czytać? Wójt sam stwierdza w swojej wypowiedzi, że dostał dwa pisma o jednakowej treści… jednak jedno z nich adresowane było do kogoś innego. Stwierdził jednak, że oba jednakowe pisma są adresowane do niego… i że widocznie miałem ochotę wysłać mu pismo w dwóch egzemplarzach i nie wzbudziło to w nim podejrzeń, że być może jedno z tych pism ma faktycznie trafić tak jak było adresowane? Przyznam, że mądrzejszej „wymówki” to ja w życiu nie czytałem!! Ogólnie wydaje mi się, że ktoś tam się pogubił w tych „kwasach”. Zacytuje kolejny fragment z wypowiedzi p. Wójta: „Ten człowiek, wielce oburzony, próbował wmówić mi, że pisma nie docierają do adresata i że kontroluję pocztę kierowaną do innych osób. Podkreślam, jak wyżej wyjaśniłem, odbieranie wszelkich pism i ich czytanie to mój obowiązek wynikający z prawa. „ Halo! Czy ktoś tu właśnie nie napisał dwóch przeczących sobie wypowiedzi? I to zdanie po zdaniu?! „Próbuje wmawiać Wójtowi”, że kontroluje pisma… podczas gdy w kolejnym zdaniu przyznaje, iż faktycznie tak jest i robi to zgodnie z prawem? Prawo Panie Wójcie? Chciałbym aby w tym kraju PRAWO miał nadawca do wybierania adresata swoich listów, a nie aby Wójt podejmował decyzję czy pismo wysyłam do niego czy do faktycznego adresata. Chciałbym aby tak się działo nawet jeżeli tak inteligentna osoba jak p. Wójt stwierdza, że nie umiem pisać pism! Nie wszyscy jesteśmy Panie Wójcie tak samo mądrzy jak Pan! Czy tak dużo wymagam? Czy dużo wymagam jeżeli oczekuje tego aby prawo służyło ludziom a nie władzy?! No ale wróćmy… przecież skargę do Wójta Gminy Włoszakowice odnośnie zaginionego pisma wysłałem 19 czerwca 2013 roku. Jak Wójt słusznie zauważa – wezwał mnie do uzupełnienia „braków skargi”. Zrobiłem to 17 lipca…. czyli 5 miesięcy temu. Zdenerwowany ignoranckim podejściem Wójta do ludzi, za poradą prawnika z „Sieci Obywatelskiej” skargę na bezczynność Wójta gminy złożyłem podczas ostatniej sesji rady gminy czyli 6.12.2013 na ręce Pani Przewodniczącej (która jak przypominam zasadne uznała odpowiedzieć na pismo, które Wójt uznał, iż jest bezzasadne aby do niej kierować). I nagle dzisiaj dostałem odpowiedź… a Wójt wylewnie tłumaczy się ze swojego postępowania na swoim blogu,  który próbuje stworzyć z gminnej strony. Dlaczego wcześniej się nie udało odpowiedzieć? Nagle „prawo” zwyciężyło? Co się stało, że nagle Wójt postanowił w trybie pilnym znaleźć wymówkę dla swojego postępowania? Czy człowiek, który ma tak czyste sumienie jak nasz Wójt musi być „zmuszany” do odpowiedzi? Uzasadnienie w piśmie, które otrzymałem od gminy było coś rodzaju tego co pisze Wójt na własnej stronie. Uzasadnienie jest zupełnie inne niż tłumaczenia p. Przewodniczącej (czyli widocznie nie tylko ja nie wiem kto decyduje jak kierowana jest poczta, to pewnie wie tylko Wójt) dlatego też uważam, że zostały one wymyślone na potrzeby chwili aby wyjaśnić złe praktyki. Czyli… pomimo, iż adresat wyraźnie napisany jest na kopercie, pomimo, iż wyraźnie treść wskazuje, że nawołuje do Rady Gminy, Wójt stwierdził, że ja jestem w błędzie. Widocznie źle zaadresowałem list. Zapewne myślałem o Wójcie a opacznie wpisałem jako adresata Przewodniczącą rady gminy. Wójt stwierdził, że ja nie chciałem adresować pisma do p. Przewodniczącej… tylko do niego…. I to w dwóch kopiach, z których jedna faktycznie była adresowana na Urząd Gminy (czyli do Wójta). Pan Wójt postanowił sobie zagarnąć obie kopie… a na pismo NIGDY nie odpowiedzieć. Wspaniałe podejście odpowiedzialnej głowy gminy. Szczerze mówiąc nie rozumiem powodu, dla którego Wójt miałby czytać korespondencję adresowaną do organu,  który jest organem kontrolującym pracę Wójta czyli Rada Gminy. I jeżeli faktycznie odbywa się to zgodnie z prawem to wskazuje to tylko jak Polskie prawo jest wciąż niedoskonałe i jest dowodem na to, że zarówno w rządach jak i samorządach dużo zależy jeszcze od tego czy ktoś jest człowiekiem dobrym… czy złym. Jak widać prawo potrafi „sprzyjać” w obu przypadkach. Jak już nam Wójt daje szkoły pisania listów to może nauczy nas też co mamy pisać? Jakieś ustalenia, reguły i zasady? Pochwały „TAK”, problemy „NIE” (bo i tak są bezzasadne)!? Może też Wójt da nam szkołę śpiewu? Jakieś „Turururu turururu niech nam żyje Wójt Włoszakowic”.  A może Panie Wójcie najlepiej będzie jak sam Pan sobie będzie pisał do siebie te pisma? Przecież ludzie ich nie potrafią pisać…. Nikt przecież nie jest na tyle mądry, inteligentny i prawy aby mieć czelność do Pana pisać i wymagać na pismo odpowiedzi! Przynajmniej wtedy odpowiadać Pan będzie na pisma! Reasumując – to, że pismo adresowane do Przewodniczącej Rady Gminy nie dotarło do adresata jest tylko i wyłącznie moją winą. Nie jest to wina p. Wójta, który jest mądry, prawy, uczciwy i troszczy się o nasze dobro. Tak powiedziało ministerstwo prawdy… a z prawdą się nie dyskutuje. Chciałbym oficjalnie przeprosić p. Wójta za to, iż z mojej winy pismo, które było niezwykle krytyczne w jego kierunku nie dotarło do Przewodniczącej Rady Gminy. Było to wywołane moją niewiedzą odnośnie sposobów filtracji poczty w Gminie Włoszakowice. Mylnie myślałem, iż poczta trafia do adresatów zgodnie z ich adresacją. Jednakże okazało się, że poczta trafia zgodnie z oceną i werdyktem Wójta Gminy Włoszakowice. Proszę przyjąć moje szczere przeprosiny.

poczta

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poczta


Komentarze
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-29 15:18:33
Kilka chwil zajęło mi zastanowienie się nad tym czy nie wykasować komentarza poniżej (wypowiedzi Daniela). Stwierdziłem jednak, że zdecydowanie nie tyczy się on jakiegokolwiek z naszych samorządowców a już w szczególności nie tyczy się on Wójta. Wójt przecież potrafił wiele więcej rzeczy zanim objął gminną posadę... Ale jeszcze dłużej zajęło mi przemyślenie tego czy tak miała wyglądać strona wloszakowice.org. Stwierdzić muszę, że nie. Każdy kto wczyta się w treść pisma które wysłałem do rady gminy Włoszakowice stwierdzi to samo. Co prawda... pismo wysłane w maju 2012 nie dotarło do celu ale prośbę stworzenia strony obiektywnej, bezstronnej w której to tworzenie zaangażowani byliby zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy Wójta ponowiłem na ręce p. przewodniczącej rady gminy ponownie w kwietniu 2013 roku. Niestety moja prośba została odrzucona. Chciałoby się na łamach strony, która w zamyśle ma charakter społeczny w miejsce wytykania Wójtowi arogancji, ignorancji, obelżywego zachowania, braku krytyki we własnym kierunku, traktowania gminy jako swoją własność, jego słabości do wszczynania i prowadzenia niepotrzebnych sporów no i antyinformacyjnych praktyk prowadzenia gminy porozmawiać troszkę o problemach. Rozmawiać o tym czy jego decyzje nie krzywdzą ludzi. Podyskutować o sensowności niektórych wydatków. Pomyśleć nad tym co powinno być priorytetowe. Np. czy ważniejszy jest stok narciarski w Boszkowie? A może czyste i zadbane plaże? Warto o tym rozmawiać! A takich tematów jest mnóstwo! Być może nasz Wójt jako noworoczne postanowienie przyjmie stanowisko typu "Dogadam temu Adminowi w sposób merytoryczny, kulturalny, wyzbyty arogancji - przecież nie ma ze mną żadnych szans w dyskusji na argumenty!". Gdyby tak się stało chętnie podniósłbym rękawice Wójta. Tylko, że z takimi oczekiwaniami raczej kierować powinienem się do świętego Mikołaja.
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2013-12-28 21:55:19
Jest dla mnie rzeczą niebywałą to, że osoba, która żyje (i to bardzo wygodnie) z naszych pieniędzy przez połowę swojego życia nie ma cywilnej odwagi wstać i powiedzieć: "TAK, JESTEM UCZCIWY I NIE MAM NIC DO UKRYCIA'. Ja wiem, że władza deprawuje... ale czy nie powinno się choć sprawiać pozorów uczciwości? Czy człowiek, który zanim dorwał się do koryta potrafił co najwyżej naprawić robota kuchennego lub pilot od telewizora nie powinien mieć do nas nieco więcej szacunku? Co mu się wydaje, że jest drugim Bierutem?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-27 14:01:03
Nie pisałem o tym przed świętami bo to bardzo smutna wiadomość. Smutna dla nas wszystkich. Wójt odpisując na pytanie stowarzyszenia odnośnie wydatków gminy Włoszakowice, odesłał nam opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej z 8 kwietnia 2013 roku. Jeżeli ktoś nie rozumiał co miałem na myśli wspominając o niehonorowych zagraniach p. Wójta to właśnie powinien to zrozumieć. Jak widać p. Wójt uznaje, że nie musimy wiedzieć na co wydawane są nasze pieniądze. Według Wójta mamy budować opinię na opinii instytucji, która NIE MA ZA ZADANIA stwierdzać czy gmina jest gospodarna czy nie. Czy nasze pieniądze wydawane są zasadnie... czy nie. Czy nasz Wójt zna się na własnej robocie czy nie. Wójt uznaje, że powinniśmy być spokojni... bo on uznaje, że nasze pieniądze wydawane są w sposób uczciwy... Sprawdzać tego nie musimy ani nie możemy.. bo to niepotrzebne. Zdanie Wójta jest tutaj ważniejsze niż nasza opinia. Ministerstwo prawdy mówi nam prawdę i innej prawdy znać nie musimy bo prawda Wójta jest najprawdziwszą z prawdziwych prawd. Głęboki PRL? Nie... to gmina Włoszakowice. Dodam, iż gmina argumentowała konieczność przedłużenia czasu na udzielenie odpowiedzi na pytanie do 2 miesięcy głębokim wkładem pracy urzędników w sporządzenie odpowiedzi. Jednakże jak się okazuje... odpowiedzią jest pismo, które gmina posiadała od kwietnia 2013 roku!! Dodam jeszcze, że nasze pytanie nie tyczyło się potrzeby poznania opinii RIO, która nie posiada żadnych cyfr oraz danych gminnych beneficjentów... lecz poznania sposobów wydatkowania środków z konkretnych punktów budżetu gminy Włoszakowice. Pytanie jest konkretne a odpowiedź Wójta kompletnym bzdetem (nie można tego nazwać inaczej) Czyli... Wójt nie odpisał nawet na nasze pytanie! Będę namawiał stowarzyszenie do złożenia skargi na bezczynność Wójta Gminy Włoszakowice do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jednakże Wójt doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że procedury sądowe trwają bardzo długo... a wybory już niedaleko. Jak widać każdy sposób, nawet ten najmniej honorowy jest dobry aby uniknąć udostępnienia mieszkańcom naszej gminy informacji odnośnie sposobu wydatkowania naszych pieniędzy. Panie Wójcie! WSTYD!! Ja rozumiem, że Pana historia polityczna jest długa i pokręcona i różne może znać Pan sposoby na uciskanie uczciwych ludzi. Ale nie róbmy z Włoszakowic PRLu... a z rady gminy PZPRu!! Im z większą siłą Wójt broni się przed udostępnieniem informacji publicznej... tym z większym przekonaniem uznaje, że informacje, które byśmy tam wyczytali byłyby dla nas niezmiernym zaskoczeniem....
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-12-24 21:15:26
Spokojnych , dobrych , rodzinnych świąt dla wszystkich. Dla wójta też oraz całej rady gminy :).
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-23 14:02:23
Artur - dzięki za życzenia, jednak zdementować muszę Twoją wypowiedź. Po pierwsze... jaja to mam zdecydowanie mniejsze niż berety ;) A po drugie... jeżeli miałeś na myśli samorząd... to oni dalej robią co im się podoba... Ja tutaj niewiele zdziałałem.
Od: ~Artur (Gość) z dnia 2013-12-23 13:21:32
Admin gratulacje za stronę. Życzę Ci wytrwałości. Masz jaja jak berety i pół wsi Ci ich zazdrości. Reszta nie rozumie o czym piszesz. Psujesz zabawę darmozjadom i nierobom. Dzięki Tobie przestali robić co im się podoba.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-20 11:16:17
Zizu - z tego co wiem to kontrolę nad finansami gminy sprawuje Regionalna Izba Obrachunkowa. Jeżeli się nie mylę to samorządy często "kontrolują" się nawzajem (choć jest to dziwny zwyczaj - "ręka rękę myje"). Wierzę jednak, że nawet najgłupsze i najmniej zasadnie wydane pieniądze, które są jawnym marnotrawstwem wydawane są "zgodnie z prawem". iPady dla posłów za 1,5mln kupione były zgodnie z prawem. Promocja gminy w postaci prezencików "od Wójta" też jest zgodne z prawem. Tylko czy my musimy się zgadzać z tym, że te pieniądze były wydane zasadnie, uczciwie, z rozmysłem, przemyśleniem i w sposób gospodarny? No właśnie z tym już się zgadzać nie musimy. I dlatego uprzejmie od roku upraszam się od Wójta o udostępnienie informacji publicznej.... w celu wybudowania własnych poglądów na temat "gospodarności" naszego Włodarza. A Radni, że się boją? Wolałbym aby się nie bali tylko zaczęli rozmawiać i współpracować. Nikt (zwłaszcza ja) nie chce dla nich źle. Broń Boże źle im nie życzę. Chciałbym po prostu aby oprócz tego, że działają w imieniu prawa... działali również uczciwie i zgodnie z własnym sumieniem. PRAWO W NASZEJ MŁODEJ DEMOKRACJI NIE JEST IDEALNE. Radni również powinni sobie z tego zdawać sprawę.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-20 10:53:02
Pacman - wiem i zdaje sobie sprawę, że problem istnieje. Ale nie podejmę się tego zadania z dwóch powodów - chce mieszkać we Włoszakowicach do końca życia, a płotu wyższego niż 2,20m nie da się wybudować :) A dwa - nigdy nie mamy pewności kto został zatrudniony uczciwie a kto nie. Nie chce nikogo krzywdzić takimi... "pomówieniami".
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-12-20 10:50:10
Tak z czystej ciekawości, jakie duże kontrole przeszła nasza gmina w ostatnich latach ? Jakie wnioski i sugestie pozostawili kontrolujący ? Wiecie cos na ten temat ? I jeszcze dodam, w ostatnim czasie , przez przypadek , byłem swiadkiem rozmowy między radnymi naszej gminy. Adminie, oni czytaja to co jest napisane, dyskutują o tym i chyba sie boją o swoja przyszłośc. To co mówili świadczyło że jeszcze sa pewni, ale strach tez się w nich zagościł. Wójt tez sie zaczyna bać. Ta strona wyedukowała w pewnej częsci mieszkańców.
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2013-12-20 09:25:31
Adminie, jako kolejny temat na post proponuje Ci zajęcie się nepotyzmem w naszej gminie. Wójt od lat próbuje wmawiać nam w jaki to sprawiedliwy sposób zatrudnia się w naszej gminie ludzi. Być może w samym urzędzie tak... ale czy w spółkach gminnych również?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-19 10:05:18
Pacman - podejmujesz trafny temat. Pamiętam kilka lat temu weszło do biura dwóch urzędników. Zapytali się mnie czy jestem właścicielem firmy - tak - no to wyciągnęli legitymacje. Przyszli w piątek - widzimy się w poniedziałek. Kontrola tyczy się działalności za ostatnie 5lat. Siedzieli u nas TRZY MIESIĄCE! Dzień w dzień! Życzyli sobie dostępu do wszystkich dokumentów i wyjaśniania z drobnymi szczegółami wszystkich pozycji na dokumentach (człowiek nie pamięta co robił tydzień temu a tutaj trzeba było sobie przypomnieć co było 5lat temu). Naprawdę mało ich interesowało, że musimy prowadzić firmę i zarabiać na życie. Oprócz tego czasem przytrafiały się w przeciągu tych 3 miesięcy "kontrole kontrol" czyli... przyjeżdżali urzędnicy sprawdzać... czy aby Ci urzędnicy, którzy nas sprawdzają robią to poprawnie. Jak to zatem jest, że w przypadku dostępu do informacji publicznej z gminy do, którego mamy pełne prawo zarzuca się nam warcholstwo? No cóż... trzeba wykorzystać każdą okazję aby oczernić i zbluzgać osoby, które są ością w gardle. Prawda? Jak nazywać takie poczynania inaczej niż zagraniem poniżej pasa? Jesteśmy ŹLI, PASKUDNI I OBLEŚNI bo chcemy zgodnie z prawem dostępu do informacji publicznej? Mało było czasu na przygotowanie się do odpowiedzi? Powiem Wam szczerze, że więcej czasu, energii, pieniędzy i pracy urzędniczej nasz Wójt poświęcił na to aby przez ten ostatni rok bronić się przed odpowiedzią na moje pytanie niż na same przygotowanie odpowiedzi. Potrzebne to było?
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2013-12-19 09:42:31
Wójt jak i urzędnicy tutaj stanowczo przesadzają z tą "problematyką audytu". Każda mikro jednostka urzędowa/gminna ma swojego księgowego. Każde przedszkole, szkoła, ZDG itp. itd. ma swojego księgowego. Czyli razem w całej gminie jest ich około 20. Wychodzi średnio mniej niż 1,5mln na jednego księgowego. Firma handlowa/usługowa staje się firmą "małą" jeżeli przekroczy 4mln obrotu. Wcześniej jest firmą "mikro". Wielu przedsiębiorców z mikrofirm nie zatrudnia nawet księgowych bo ich nie stać na taką rozrzutność, a urząd skarbowy w razie kontroli tej mikrofimy nie daje roku na przygotowanie się... tylko 2-3dni. Tak wiec zastanówmy się... co jakby taki urząd skarbowy wpadł do naszej gminy?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-18 12:14:32
Dzięki, dzięki!! Nie wiem jednak czy to nie przedwczesna radość z sukcesu. Zobaczymy jaka będzie jakość tej odpowiedzi. Jak wspominałem... "ciosy poniżej pasa" są częstym przypadkiem, który doznaje w kontaktach z Wójtem.
Od: ~Ed (Gość) z dnia 2013-12-18 11:46:33
Super, gratuluję! Można to nazwać sukcesem, prawda?:) Już widzę jaki chaos w placówkach, a tu jeszcze trzeba "normalnie fukncjonować". Czekamy na wyniki.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-18 08:35:08
Wypowiedź tyczy się poprzedniego postu, czyli przejrzystości w wydawaniu naszych pieniędzy przez Wójta. Proszę Państwa - doszły mnie ze wsi słuchy, że w związku z naszym pytaniem dotyczącym wydatkowania środków pieniężnych naszej gminy, wójt zarządził "audyt" w instytucjach utrzymywanych przez gminę (pośrednio lub bezpośrednio). Między innymi w szkołach. Kosztuje to pracowników tych instytucji masę pracy... a konieczność wykonywania tych prac tłumaczy się "warcholstwem" - między innymi moim. Bardzo przepraszam pracowników instytucji gminnych za zaistniałą sytuację i jest mi przykro, że gminę, którą stać na bardzo drogiego Wójta, nie stać na wyposażenie w księgowe oprogramowanie, które w kilka sekund znalazłoby odpowiedzi na pytanie "gdzie wydano nasze pieniądze". Przykro mi też, że takowe działania "kontrolne" są robione wtedy jak się domaga o to, któryś z mieszkańców gminy - od tego przecież powinien być Wójt. A odpowiedzi na tak proste pytania jak "Jak wydano nasze pieniądze?" powinny być gotowe "od ręki". Przejrzystość wydatków gminy jest filarem i jedynym rzeczywistym narzędziem do kontroli poprawności wydatków gminy przez zwykłego mieszkańca. Mamy prawo do oceny. Dostęp do informacji publicznej jest prawem przysługującym mieszkańcom gminy. Zgodnie z prawem zadałem i zadaliśmy w imieniu stowarzyszenia pytanie dotyczące finansów gminy. Zarzucanie nam "warcholstwa" jest kolejnym ciosem "poniżej pasa" ze strony osoby, która powinna zachowywać się przykładnie i godnie.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-17 11:56:43
Max - mi się wydawało, że Ty zawsze jesteś po mojej stronie! Nie rozmawiajmy o czymś co nie ma przyszłości. Szkoda czasu. Lepiej się skupmy na absurdach! To nie tak łatwo, że człowiek sobie zrobi stronę, trochę powyzywa i już zostanie Wójtem.
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-12-17 11:25:08
Gdybym uważał, że wójt powinien być celebrytą to być może bym się z Tobą Adminie zgodził. Nie musisz czarować ludźmi urokiem i słodką gadką - ważne abyś był uczciwy i dobry. Oprócz Wójta jesteś jedyny najbardziej znanym kandydatem na to stanowisko. Czytanie Twojej strony zrobiło się "modne". Jeżeli odpuścisz to zmarnujesz pracę jaką włożyłeś w tą stronę. Wróci to samo dziadostwo z którym borykamy się aktualnie. Łatwo poznać Cię po Twoich wypowiedziach, wszyscy znają Twoją opinię i charakter oraz zamiary. Mamy znowu głosować na człowieka którego nie znamy? Zastanów się czy taka postawa to nie tchórzostwo. Uchylasz się od spróbowania wyrwania władzy "kolesiom" bo... "nie chcesz"? Boisz się? Nie nadajesz się? Admin - pokazujesz nam patologie aby sobie o tym popisać na stronie a potem chcesz się wycofać? Uznasz - "Jest jak jest ale trudno tak musi zostać!"? Trudno abym się zgadzał z taką postawą.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-12-16 13:21:30
Nie wiem, która ciocia mnie tak komplementuje ;) Ale dziękuje. Jeżeli jednak zna mnie Pani od dawna to z pewnością zdaje sobie Pani sprawę, że ja na wójta po prostu się NIE NADAJE. Wystąpienie publiczne powoduje u mnie sercowe palpitacje. ;) Poza tym taką decyzją strzeliłbym sobie w stopę jako twórca tego blogu. Wielu od razu stwierdziło, że jedyny sens stworzenia tej strony to "kampania wyborcza". Tak nie jest i wolałbym tego nie udowadniać. Dziękuje za dobre słowa. Prawdziwy świąteczny prezent! Wesołych Świąt!
Od: ~A (Gość) z dnia 2013-12-16 13:06:18
CZYTAM TEN BLOG OD DAWNA. NIE OPANOWALAM JEDNAK DOBRZE OBSLUGI KOMPUTERA PONIEWAŻ REPREZENTUJE STARSZE POKOLENIE. NIE WDAM SIĘ W DYSKUSJE PONIEWAŻ TEKST PISZE Z POMOCA CORKI. BYLAM PRZECIWNA STOSOWANIU STRON I INTERNETU DO ATAKOWANIA WOJTA. JEST TO OSOBA STARSZA KTOREJ NALEZNY JEST SZACUNEK. GDY DOWIEDZIALAM SIĘ KTO JEST AUTOREM TEJ STRONY DLUGO NIE MOGLAM UWIERZYC. ZNAM TEGO CHLOPCA NIEMAL OD DZIECKA. CICHY, UPRZEJMY, SKRYTY, WSTYDLIWY A TU NAGLE TAKIE COS? CO MOGLO SKLONIC TEGO CHLOPCA DO TAKIEGO BUNTU I WYBUCHU ZLOSCI? CZYTAJAC KAŻDY KOLEJNY ARTYKUL… AZ DO DZISIEJSZEGO POWOLI JEDNAK ZMIENIALAM ZDANIE! JEŻELI BĘDZIEMY AKCEPTOWAC WLADZE TYLKO I WYLACZNIE Z POWODU ICH WIEKU TO WCIĄŻ RZADZILA BY NAMI PLEMIENNA STARSZYZNA! AUTOR WIELOKROTNIE WRECZ BRONIL PRYWATNOSCI WOJTA I SKUPIA SIĘ NA JEGO PRACY ZAWODOWEJ W KTOREJ TO JAK WIDAC ZNAJDUJE SIĘ WIELE MIEJSC DLA ZDROWEJ KRYTYKI. WY, MLODE POKOLENIE NIE PAMIETACIE CZASOW PIERWSZEGO SEKRETARZA DLATEGO NIE ROZUMIECIE JAK WAZNE JEST TO CO ROBI AUTOR TEJ STRONY. JEŻELI WOJT I RADNI UWAZAJA ZE ICH POSTEPOWANIE I SPOSÓB SPRAWOWANIA WLADZY JEST WLASCIWY TO ZNACZY ZE SA WROGAMI DEMOKRACJI. KUBUSIU WIEM ZE TY JAK I ZRESZTA CALA TWOJA RODZINA SWIETNIE SOBIE RADZICIE POMIMO NIESZCZESC I WYPADKOW JAKIE STAJA NA WASZEJ DRODZE ZYCIOWEJ. PRZEMYSL JESZCZE RAZ ABY KANDYDOWAC NA WOJTA. JEŻELI NIE TY TO KTO? KTORYS Z MLODSZYCH KOLEGOW, URZEDNIKOW WOJTA? KTOS SPRYTNIEJSZY NIZ WOJT JAK PRZYJDZIE NA NIEDEMOKRATYCZNY GRUNT PRZYGOTOWANY PRZEZ WOJTA TO DOBROWADZI TO TYLKO DO JESZCZE WIEKSZYCH NIESZCZESC. POTRZEBNY JEST KTOS KTO NIE JEST ZEPSUTY TA CALA SYTUACJA. KTOS KTO NIE CHCE I NAWET NIE WIE JAK ROBIC ABY KOMBINOWAC TAK ABY POLEPSZYC SWÓJ BYT NASZYM KOSZTEM. POTRZEBNY JEST KTOS OTWARTY NA KRYTYKE, KTOS KTO WIDZI NIEDOSKONALOSCI I JESZCZE WAZNIEJSZE – KTOS KTO WIE JAK TO WSZYSTKO ZMIENIC ABY WROCILA NORMALNOSC. MLODZI WALCZCIE! JEŻELI NIE WY TO KTO?! WESOLYCH SWIAT
Od: Maja z dnia 2013-12-13 17:16:45
Adminie czas przyznać się do błędu-nie potrafisz pisac do wójta. Pismo do wójta powinno byc mniej więcej nastepującej treści: Najjaśniejszy Panie, przepraszam, że zawracam ci głowę moją skromną osobą ale czy mogłbyć spojrzeć na mnie swoim łaskawym okiem? Miałbys wtedy moją dozgonną miłość ,wierność i oddanie i przysięgam nie spojrzałbym już nigdy na innego wójta lub kandydata na niego. Twój uniżony sługa:))
Od: ~wUjt (Gość) z dnia 2013-12-13 14:47:20
Moja jest tylko racja i to święta racja... Bo nawet jak jest twoja to moja jest mojsza niż twojsza! ŻE WŁAŚNIE MOJA RACJA JEST RACJA NAJMOJSZA!!
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-12-13 14:08:24
Widać jasno i wyraźnie, że nasz król zachowuje się jak szatniarz w kultowym filmie "Miś". "I CO MI ZROBISZ?!" Pismo zginęło... ale szatniarz nie odpowiada!! http://www.youtube.com/watch?v=h5aF2CSwNTU
Od: ~Buk (Gość) z dnia 2013-12-13 13:19:05
Przecież Wójt pisze sobie sam pisma, to już od dawna wiadome. Odpowiednie osoby je podpisują i tak się odbywa korespondencja.

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook