25

Boszkowo 2020, czyli dlaczego naszemu Wójtowi łatwiej mówić o tym co ma zamiar zrobić niż o tym czego nie zrobił na przykładzie Boszkowa.


 Pomysł tego tekstu wpadł mi do głowy zaraz po tym jak dowiedziałem się, że Leszczyńska gazeta ABC zamierza wydrukować bezpłatny dodatek o nazwie „Boszkowo 2020” do jednego z własnych wydań. http://www.leszno24.pl/boszkowo2020,16562.html Jako,  że wydawca nie ukrywał,  iż dodatek współfinansowany jest z budżetu gminy Włoszakowice, pomyślałem sobie,  iż jest to kolejna reklama wójta gminy Włoszakowice, czy tak jest faktycznie? Otóż z zaskoczeniem stwierdzić muszę,  że nie. Redaktorzy pisma bardzo krytycznie podchodzą do wielu zaniedbanych dobrodziejstw oferowanych przez te piękne tereny. Jednoznacznie zwracana jest uwaga na to,  że Boszkowo (Bochaj) zatraciło swój dawny urok i status kurortu, kajakowa trasa konwaliowa jest „niebezpieczna”, zniknęły parowozy z linii kolejowej Leszno-Wolsztyn a samo jezioro Dominickie zostało podzielone jak tort przybrzeżnym pasem na kilku właścicieli i zarządców a doszło do tego pod rządami naszego Wójta, jako efekt jego uwielbienia do prowadzenia sporów. Zalążki tego sporu, sytuację z górami śmieci na plażach w Boszkowie,  ze wstydem oglądałem również w Teleekspresie, a z którego to sporu nikt nie wyszedł zwycięsko zaś Boszkowo przegrało znajdziemy w historycznym reportażu panoramy leszczyńskiej: http://panorama.media.pl/content/view/256920/42/ . Bez wspólnego działania i realizacji wspólnych celów trudno zdaniem redaktora dodatku do gazety ABC doprowadzić do zrównoważonego rozwoju Boszkowa i trudno mi się z tym nie zgodzić. Tylko czy od naszego włodarza można oczekiwać współpracy na zasadach „równorzędności” gdzie to nie on pełni prym i wszystko wie najlepiej? W mojej ocenie okazuje się,  że slogan i tytuł bezpłatnego dodatku do gazety ABC to bardziej nadzieja niż realne oczekiwania od naszego samorządu, podkreślam – samorządu, gdyż na aktywność rozwijającej się przedsiębiorczości turystycznej w Boszkowie jak i na bezinteresowne działania boszkowskiego stowarzyszenia narzekać nie możemy. Zdaje mi się,  że tą „nadzieję” jasno można wyczytać z końcowego artykułu o nazwie „Dlaczego Boszkowo 2020?”. Potrzeba współdziałania samorządu dla dobra Boszkowa jest w gazecie wskazywana wielokrotnie. Jako,  iż gazeta jest współfinansowana z naszych gminnych pieniędzy, to oczywiście również dało się zauważyć reklamę lokalnego samorządu… tylko czym nasz samorząd może reklamować się w gazecie „Boszkowo 2020”? No bo przecież nie swoimi osiągnięciami w Boszkowie,  które to według naszego Wójta jest dla gminy Włoszakowice ciężarem i kłopotem. Pozostało im powielać już wcześniej przeze mnie omawiany „reportaż” w kształcie reklamy,  prezentowany w jednym z archiwalnych wydań gazety ABC. I znowu mówi się tutaj o „miasteczkowym” charakterze Włoszakowic… znowu mówi się o tym ile to gmina zrobiła dla dobra lokalnego ogrodnictwa… ile to robi dla ratowania lokalnych zabytków (odpowiedzi na temat ratowania zabytku w Zbarzewie wciąż nie mam)… oraz ile to do Włoszakowic ściąga emerytowanych górników z Dolnego Śląska (rozmowę,  którą odbyłem z jednym z tych „zadowolonych” górników przedstawię w kolejnej części postu) jakby jedyną prezentowaną rzeczą było udowodnienie,  że Włoszakowice muszą stać się miastem i koniec! Reklama na całego i tutaj widać inwestycje Wójta Włoszakowic w próbę poprawy własnego wizerunku. Tylko dlaczego ani słowa o Boszkowie w tej reklamie? Przecież gazeta ma nazwę „Boszkowo 2020” a nie „Włoszakowice 2020”. Jak się okazuje nawet leśne ścieżki rowerowe i wieże widokowe organizowane i budowane są przez lokalne Nadleśnictwa. Zatem jaki jest wkład Gminy Włoszakowice w miejscowość,  która jeszcze kilkanaście lat temu była lokalnym kurortem letnim, a która aktualnie próbuje się odrodzić i aż wyje z prośbą o pomoc do lokalnego samorządu? Miałem okazję z przyjaciółmi w maju przejeżdżać motocyklami wzdłuż wybrzeża morza Bałtyckiego. Pierwszy przystanek mieliśmy w miejscowości Zieleniewo (pow. Stargardzki) będącą maleńką miejscowością znajdującą się nad jeziorem. Wjeżdżając do miejscowości zwróciliśmy uwagę na ogrom samochodów,  które zjechały się na weekend majowy… ale te samochody okazały się ciągiem autokomisów… a nie autami turystów. Baza noclegowa – katastrofa… jeden motel, który pamięta czasy Gierka, baza restauracyjna lepiej ale też bez zachwytów. Miejscowość nieco pokarana usytuowaniem ponieważ znajduje się blisko morza. Daleko też było z przejrzystością wody w porównaniu do wody w jeziorze dominickim. Boszkowo ma natomiast wspaniałą lokalizację, od morza daleko… może liczyć na wygłodniałych letnich kąpieli turystów z Dolnego Śląska, ma wspaniałą przejrzystą wodę z piaszczystym dnem, okazały szlak konwaliowy łączący lokalne jeziora kanałami w jedną całość, piękne lasy oraz uroki parku krajobrazowego. Na wysokości zadania staje też prywatna przedsiębiorczość i licznie  wysokiej klasy hotele, restauracje oraz inne źródła rekreacji sprzyjające wypoczynkowi. Co łączy Zieleniewo i Boszkowo i dlaczego o tym wspominam? Otóż…  te miejscowości nie łączy KOMPLETNIE NIC. Zieleniewo ma fatalną lokalizację oraz markotnie rozwijający się sektor prywatny… jednakże w odróżnieniu do Boszkowa, Zieleniewo ma wspierający samorząd. Jest tam wspaniała oświetlona promenada, są tam dwa okazałe amfiteatry usytuowane na jeziorze… jest tam plac dla młodzieży bawiącej się na deskorolkach lub rolkach. Wzdłuż promenady usytuowane są „koniki na sprężynach” dla najmłodszych. Zieleniewo ma wszystko co pozwoliłoby Boszkowu stać się lokalnym letnim kurortem… oprócz lokalizacji. Zieleniewo znajduje się w gminie Kobylanka,  w której mieszka 5tyś ludzi (2x mniej niż w gminie Włoszakowice), da się coś zrobić jak się tego chce? Oczywiście, że tak! Co zaś robi nasz lokalny samorząd dla Boszkowa? Przyznam się szczerze… jeżeli nasz samorząd robi coś dla Boszkowa to ja nie wiem kompletnie co…  Promenady zero, oświetlenia zero, pomosty… stoi kilka ruin ale 17 pomostów z jeziora dominickiego ma być „na dniach” usuniętych. Toalety? Nie widać… i trudno się zastanawiać gdzie letnicy muszą załatwiać „te sprawy”… Nawet da się w Boszkowie usłyszeć opowieści o tym co trzeba zrobić jak się kupa przyklei do pleców… (nie opowiem bo to fuj). Obejść jeziora się nie da bo wylało ono na prywatne nieruchomości i gmina nijak nie jest zdolna to uregulować. Pieski kąpią się często i gęsto razem z małymi dziećmi na jednej plaży. Parking? Na „głównej” dwa płatne (z czego jeden jest gminny) a na „pudełkowie” trzeba szukać szczęścia na poboczu drogi. „Szczęściem” było dla Boszkowa,  że woda z jeziora wylała na tyle,  że uszkodziła główną drogę. Starostwo wyremontowało tą drogę dopracowując jednocześnie chodniki i oświetlenie w Boszkowie… w czym finansowo nasza gmina nie brała najmniejszego udziału. Wójt stwierdził,  że to jest droga powiatowa i złotówki dokładać to tego „interesu” nie ma zamiaru… nawet kosztem ryzyka,  że starostwo zrobi drogę w sposób „przejezdny”. Kilka lat temu w Boszkowie miało miejsce zakończenie parady motocyklowej (w której sam brałem udział) startowała na rynku w Lesznie,  a w której uczestniczyło kilkaset motocyklów (a może i ponad tysiąc). Zostało to kompletnie zaniedbane i motocykliści,  którzy lubią zostawiać pieniądze i są zapraszani do innych miejscowości turystycznych musieli sobie znaleźć lepsze miejsce. Wygląda to tak jakby się robiło wszystko aby odstraszyć ludzi od przyjazdu do Boszkowa bo są „problemem”. Zresztą wielokrotnie Wójt na łamach swojej lokalnej gazetki „NJ” wspominał jakim dla gminy Włoszakowic Boszkowo jest ciężarem dając tym samym letnikom do zrozumienia,  że są „niechcianymi gośćmi”. Jakim trzeba być hipokrytą aby stwierdzać takie rzeczy? Pominę już oczywiste dochody gminy z tytułu podatku od nieruchomości. Wielu przedsiębiorców we Włoszakowicach swoje pierwsze pieniądze zdobywało właśnie w Boszkowie i dzięki temu mogli rozwijać swój biznes. Większość przedsiębiorców we Włoszakowicach ma ZNACZNIE zwiększone obroty i dochody dzięki Boszkowu, a przecież Wójt doskonale zdaje sobie sprawę, że z podatku dochodowego ponad 40% trafia do kasy gminy. Podobno spór Wójta „ze światem” był wynikiem tego,  że Wójt oczekiwał zapłaty za sprzątanie na plażach,  które nie są plażami należącymi do gminy. Troszkę to porównuje do sytuacji,  w której ktoś użycza mi luksusowe Porsche lub Ferrari zupełnie za darmo a ja mam do niego pretensje,  że muszę to auto zatankować. Gdybym faktycznie zachował się tak idiotycznie to miałbym powody dziwić się,  że właściciel Ferrari mi je po prostu odbierze? Zresztą w czym leży problem? Jeżeli gmina zbuduje pomost w Boszkowie na jeziorze,  które należy do Marszałka… to będzie to inne jezioro niż jezioro Dominickie w gminie Włoszakowice? Pomost na jeziorze Marszałka jest mniej „boszkowski”? Jeżeli gmina zbuduje promenadę na ziemi w pobliżu jeziora administrowanej przez Nadleśnictwo… to będą po nim chodzić inni letnicy niż letnicy,  którzy zostawiają pieniądze w Boszkowie? Czego się Wójt boi? Że Nadleśnictwo zbierze kostkę i położy ją sobie w innym miejscu? Czy latarnie świecące z gruntu nie należącego do gminy… w inny sposób oświetlą drogę letników z Boszkowa? Przecież jeszcze kilka lat temu za panowania tego samego Wójta te latarnie świeciły tym samym letnikom i nikomu to nie przeszkadzało. Dziś widać tylko „kikuty” latarni,  które nic więcej tylko straszą. Czy naprawdę tak ogromną różnicę stanowi to do kogo administracyjnie należy dany grunt? Kto ma w tym największy interes aby pomóc w rozwoju Boszkowa jak nie gmina Włoszakowice? Gdzie tu ma nasz włodarz poczucie logiki i dlaczego tą logikę przyćmiła rządza posiadania, rządza stawiania warunków? Każdy letni czy zimowy kurort cieszy się ze swojego statusu i nie ryzykowałby stwierdzenia,  że letnicy są dla nich ciężarem… bo takie stwierdzenie to czysta głupota! Czy Boszkowo ma szansę na to aby stało się letnim kurortem z prawdziwego zdarzenia? Oczywiście,  że tak. Natura i postawa przedsiębiorców temu doskonale sprzyja. Ale najpierw musimy mieć samorząd,  który wie,  że działania mające na celu rozwój Boszkowa są w naszym interesie. Do tego czasu… nie ma co liczyć na zmiany. Tak więc nadzieja wyrażona jako „Boszkowo 2020” ma szansę realizacji tylko jeżeli wybierzemy samorząd,  który zrozumie,  że wydatki poczynione w Boszkowie w niedalekim czasie zwrócą się wielokrotnie. Zresztą każdy dobrze wie… że nie trzeba jechać aż do Zieleniewa aby dowiedzieć się jak inne samorządy dbają o popularność własnych letnich miejscowości wypoczynkowych. Czy my się tego doczekamy? Oczekuje tego z równie żywą nadzieją jak nadzieja redaktorów dodatku do gazety ABC.

 

  

Jeden z dwóch amfiteatrów w Zieleniewie.

amfiteart

Oto jak niewiele trzeba aby młodzież zamiast interesować się papierosami i alkoholem czynnie spędzała czas - skatepark w Zieleniewie.

skatepark

Podróż przy jeziorze Dominickim zacząłem od strony Dominic aż w stronę "Gminnej plaży". W niektórych miejscach miałem wrażenie że wędruje na terenach na których isniała kiedyś cywilizacja... ale z niewiadomych przyczyn z dnia na dzień się wyniosła! Na poniższym zdjęciu widać działania Wójta Gminy Włoszakowice w celu polepszenia wypoczynku letnikom.

zakaz wjazdu

Wniosek prosty - chcecie pomost? To sobie zróbcie :)

Pomost

Tędy chyba do jeziora nie dojdziemy...

Zakaz

Ta brama zapewne kiedyś powstrzymywała auta przed wjeżdżaniem na plażę... dziś tylko straszy.

Brama

"Promenada".

Promenada

Boszkowo słynie z przeróżnych sportów. Oto dowód - w tym miejscu było kiedyś boisko... teraz zarosło na tyle że ledwo widać że wśród zasośli stoją jeszcze "kosze" do koszykówki.

kosz

Bardzo oryginalnie stojące pomosty.

Pomosty

Dowód na to że jak się chce... to się zrobi ładną plażę na pudełkowie! (Plaża Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu)

Plaża PP

Jeden z wielu pomostów przy "promenadzie".

Kolejny pomost

Jedno ze schludniejszych zejść do nadjeziornej "promenady".

zejście

"Kikuty" gminnych lamp które jeszcze kilka lat temu oświetlały drogę letnikom... dziś tylko udowadniają jaka jest determinacja gminy Włoszakowice w celu uprzyjemniania letnikom pobytu w Boszkowie.

kikuty lamp

Jedna z większych plaż przy "Boszkowskiej promenadzie" wraz z widocznymi dowodami na to że niegdyś istniała tu cywilizacja.

Ławki

Woda plaża zachęca do kąpieli.

Woda

Kosze na śmieci (Nadleśnictwa Włoszakowice) napotkałem mniej więcej na połowie drogi swojej podróży.

Kosze na śmieci

Jedno z zejść do chluby Gminy Włoszakowice czyli do tzw. "gminnej plaży". Kikut lampy mówi nam "dzień dobry".

zejście 2

Pomost na gminnej plaży - całkiem niezły... a mógłby być prosty? :)

Pomost na plaży gminnej

W moim odczuciu najbrudniejsza plaża mojej wycieczki. Wszędzie śmieci, piasek na plaży to bardziej "błoto" pełne dziur, korzeni i innych niebezpieczeństw czychających na nogi letników.

Plaża gminy

W przededniu wykonywania tych zdjęć lekko padało. Po obfitych ulewach jest tutaj tak rozległe bajorko że równie dobrze można się w nim kąpać jak i w jeziorze.

Gminna plaża

Taki widok z Hotelem i prawdziwą plażą w tle jest chyba reklamą. Jako letnik - stojąc w tym miejscu stwierdziłbym jedno! Ja chce być TAM a nie tu!

Gminna plaż

To wciąż "gminna plaża" i niezidentyfikowana rura wychodząca w stronę jeziora...

rura na plaży gminnej

Zaproszenie do kąpieli.

 


Komentarze
Od: ~Karol (Gość) z dnia 2013-11-06 19:53:56
Bukowiec to była zawsze zwarta społeczność. Bukówczanie nie dajcie się porożnić.Dokladnie przyjrzyjcie się ludziom ktorzy powinni was reprezentować.Nie macie czasem między sobą farbowanego lisa.Nie mam na myśli Damiana bo on wyrażnie przedstawia swoje poglądy. Taka wieś z takimi ludzmi sama się obroni
Od: ~Natasha (Gość) z dnia 2013-10-01 12:07:18
Jakby ktoś nie wiedział... to ten "purpurowy ze wstydu" radny pokazany na Youtube... ma bezpośrednie profity z Boszkowa. Obłuda i zakłamanie na całego...
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-09-26 22:16:23
Nie trzeba wiele zgadywać ani się zastanawiać kto był Adminku twoim rozmówcą. Z daleka widać jak słoma z buta wystaje. Odkleił gumę z pod stołu i sobie żuje. Duma Włoszakowic.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-25 07:35:55
Zizu - OK, zgoda. Ale zwróćmy uwagę na sedno całego tego nagrania... jakiś komentarz? Czy radny właśnie nie pogłębił wstydu który sam sobie naważył? Dodam iż kamera była odpowiednio skierowana... Jeżeli radny sam się nie przyzna... to ja zrobię to za niego (przypomnę iż rozmowa była oficjalna). Dam mu jeszcze szansę ratunku resztki honoru.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-09-24 23:19:03
Adminie mam mała uwage do tego co sie działo na posiedzeniu rady gminy. Pan Małecki nie powinien uzywać określenia " w imieniu mieszkanców Bukówca" Tak mówił. Ja jestem mieszkancem tej wsi i nie przypominam sobie bym upowazniał tego pana by mówił w moim imieniu. Nie reprezentuje mieszkańców wsi , a jedynie jej małą część, niecałe 10 %. Chyba sie chłopina zagalopował.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-24 19:14:27
Pamiętacie moją "oficjalną rozmowę" z jednym z radnych który to w sposób dosyć "niepolityczny" wyrażał się o mieszkańcach Bukówca oraz o problemie który ich spotkał (wiatraki)? Przedstawiciele Bukówca Górnego na ostatniej sesji rady gminy zapytali się radnych, który z radnych był taki odważny aby w sposób oficjalny wyrażać się w takich słowach. Powtarzam - radny wiedział że nasza rozmowa trafi na ten blog.... oraz miał tekst do weryfikacji... mógł zgłaszać poprawki. Zapraszałem go nawet do kolejnego spotkania aby odbyć je na nowo aby w rozmowie zmienić jego stosunek do mieszkańców Bukówca. Niestety - nie wyraził takiej chęci. Oblukajcie - ciekawe. Ale od strony radnego który nie miał odwagi się przyznać - żałosne. Myślę że te długie chwile ciszy były szansą dla radnego. Szansą aby tą "ciszę" zamienić na słowo "przepraszam". Niestety to nagranie wpływa na ogólną (negatywną) ocenę całej naszej rady gminy. Odwagę trzeba mieć nie tylko aby coś powiedzieć... ale aby również się przyznać do tego co się powiedziało. https://www.youtube.com/watch?v=pDPiju2EUEQ
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2013-09-20 09:01:16
za 150tyś rocznie się żyć nie da. nie dziwcie się wójtowi. Pewnie nawet konta w banku nie ma a za to ma kota. Zupełnie jak prezes kaczyński
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-17 15:39:47
Natasha - cnota i serce musi wygrać co? :) Zizu - czekam na coś głębszego odnośnie posiadłości Wójta w Boszkowie. Wiesz coś czego ludzie nie wiedzą a powinni wiedzieć? ;)
Od: ~Natasha (Gość) z dnia 2013-09-17 12:08:11
Wójt by z Boszkowa chciał tylko ciągnąć profity nie troszcząc się o inwestycje. Ale to się tak nie da i każdy kto kiedykolwiek liznął przedsiębiorczości dobrze o tym wie. Wójt nie powinien troszczyć się tylko i wyłącznie o to jak pozostać na swoim stanowisku kolejną kadencję. Wójt powinien być ponad własne żądze i panować nad własną chciwością. Wójt po prostu powinien być dobrym i obrotnym człowiekiem i tyle!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-15 18:37:58
Chico! Pomysł jak najbardziej OK! Ale jak go wykonać? Po pierwsze... to udział w tworzeniu takiej gazety musiałoby brać co najmniej kilka osób. Druga sprawa to pieniądze - NJ sponsoruje Wójt z naszych pieniędzy... my na sponsoring z gminnych pieniędzy nie mamy co liczyć. No i po trzecie... może i najważniejsze... potrzebna by była jeszcze władza która chce rozmawiać! Radni nie chcą rozmawiać, boją się powiedzieć coś czego wiedzieć nie powinienem. A Wójt? Jeżeli od wójta mam każdą informację wyciągać poprzez sąd... to będziemy mogli pisać jeden artykuł raz na półtora roku :)
Od: ~El Chico (Gość) z dnia 2013-09-15 18:18:26
Witam, trochę z innej beczki, mianowicie wszyscy odwiedzający Twoją stronę Adminie, wiedzą jak "szczery" jest miesięcznik NJ czy nie warto się zastanowić nad gazetką która by równoważyła opinie, nie każdy ma dostęp do internetu nie każdy ma czas odwiedzać ciekawe strony (jak ta) a gazetka która mogła by się nazywać np "Alternatywa" rozdawana za darmo lub za jakąś symboliczną 1 zł dotarła by do większej ilości mieszkańców gminy, sama gazetka mogła by generować takie zyski by starczyło na jej wydawanie reklama w niej nie kosztowała by wiele a na wydawnictwo by starczyło wtedy Twoja Adminie walka z "betonem" miała by większy rozdźwięk i można by w ten sposób uświadomić większą część wyborców. Pozdrawiam
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2013-09-15 18:13:50
Boszkowo to pod**adająca dziura! Jak ktoś pojedzie do Boszkowa to nie uwierzy że mamy 21 wiek! I wiadomo kogo to zasługa! Niech sobie wybuduje skocznie narciarską w Boszkowie i sam z niej skoczy!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-15 16:50:33
Ale powiedz mi Zizu.... bo tam po drugiej stronie jeziora nie było działek które należały do gminy (chyba). Tak więc... nawet w mojej ogromnej niechęci do Wójta... co mi do tego na co on wydaje swoją kasę? Niech sobie kupuje działki... Zarabia chłop niemało stać go! Gdzieś to musi wydać! Być może to faktycznie "ogromny zbieg okoliczności" że taki rarytas jak działka z dostępem do jeziora akurat trafia do Wójta. Dostęp do KW będzie mnie kosztować 30pln. Poświęce te 30złotych... ale muszę mieć większy powód niż tylko sprawdzenie na co p. Wójt wydaje swoje pieniądze.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-09-15 15:59:41
Tak działka 635/85. Ona prawie dolega do jeziora, to trzciny i krzaki robią wrażenie że jest w pewnej odległości, ale pratycznie dochodzi do samej lini wody. Mam nadzieje że sie nie myle. Wiadomośc uzyskałem od kogoś dobrze zorientowanego. Ponoć takich działek ma kilka, ale o innych nie wiem. Pozdrawiam.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-15 09:24:34
Zizu - nie chodziło Ci o działkę 635/85 ? (działka 633 nie przylega do jeziora)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-15 09:16:18
Zizu - postaram się to sprawdzić. Ale wierz mi że jeżeli UG nie chce czegoś ujawnić... to dojście do informacji jest drogą przez mękę. Być może fakt iż Wójt przegrał sprawę w sądzie odnośnie nieudzielania informacji publicznej, nieco go zmusi do większej otwartości. A do Pacmana - myślę że masz rację. Dlatego właśnie podkreślałem że dwukadencyjność dla urzędowej pozycji wójta to rzecz niezbędna. Wygodne życie nie ma być celem... celem ma być rozwój gminy dla której się pracuje.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-09-14 19:40:19
Szanowny Adminie czy jestes w stanie sprawdzić do kogo nalezy działaka nr 633/85 ? Bazuje na stronie http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2013-09-13 10:01:43
To że wójt nic nie inwestuje w to aby powiększyć gminny budżet to po części nasza wina. Podejście polityków i ludzi nastawionych na życie z naszych pieniędzy jest proste - muszą sprawić aby wydawało nam się że coś dla nas robią. A jak to zrobić podczas gdy 3/4 budżetu jest przejadane przez sam urząd? Boszkowo to miejscowość turystyczna... i co z tego że inwestycje zwrócą się za kilka lat... jeżeli wójt który zdecydował się na te inwestycje już nie będzie ponownie wybrany? W Boszkowie są letnicy! Tam nie ma wyborców! Wójt doskonale wie że ludzie nie znają się na ekonomii i doskonale wie że jeżeli zamiast np. w porządek we Włoszakowicach lub w chodniki w Krzycku zainwestuje w promenadę w Boszkowie, to ludzie mu tego nie wybaczą! Co więcej - powiedzą że nic nie robi! A tak? Starosta i prywatne firmy z którymi wójt toczy swoje wojenki dają mu tylko pretekst do tego aby w Boszkowie nic nie robić... a pieniądze które mógłby wydać na inwestycje dające Włoszakowicom ogromne zyski przeznacza na wyborcze cukierki. To się dzieje wtedy kiedy człowiek który dostaje się na urząd chce dotrwać na nim do emerytury. Kiedy emerytura jest celem a nie dobro gminy to inne kierują wójtem priorytety.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-11 08:29:53
A drogę i chodnik (jak zresztą pisałem w poście powyżej) zrobiło na swój koszt starostwo. Jak dobrze że są ludzie którzy pomimo sporu z naszym Wójtem potrafią myśleć nie tylko o swoim ego.
Od: Bez skrzydeł z dnia 2013-09-10 15:11:14
Gratuluje wygranej! Nie jesteś jedyną osobą ciekawą tych wydatków ;) Co roku w boszkowie przed sezonem i po (od paru lat nigdy w trakcie) poświęcam odrobine czasu na odwiedzenie większości miejsc tam się znajdujących. Poza prywatnymi inwestycjami i ostatnią budową drogi z chodnikiem i ścieżką rowerową nic się nie zmienia. O przepraszam, śpieszę z sprostowaniem. Co roku przez zimę jeden pomost zostaje doszczętnie zniszczony i nieodbudowany... Chociaż z drugiej strony, będąc lekko uszczypliwy w kierunku naszego "włodarza" zastanawiam się czy nie wyświadcza przysługi tej miejscowości ;)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-10 12:12:14
Maksio ;) Ja raczej miałem na myśli sytuację w której kupa przyklei się do pleców ;) Trzeba zanurkować (G... zawsze pływa). Z materacem jest to sprawa nieco utrudniona :P Mam dobrą wiadomość. W Wielkopolskim Sądzie Administracyjnym Wójt Włoszakowic przegrał sprawę i musi odpowiedzieć na mój wniosek odnośnie zapytań dotyczących wydatków gminy. Sądu jak widać nie przekonały argumenty gminy co do "tajności" danych osobowych firm pracujących dla gminy... Zobaczymy co tam będzie... oczywiście o ile Wójt nie odwoła się od wyroku. Jest to w swoim rodzaju precedens - być może w przyszłości Gmina nie będzie unikać odpowiedzi na pytania zakrywając się prawnymi formułkami które nijak się mają do prawa ;)
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-09-10 10:11:26
Niezłe ten nasz Wódz ma koszty życia... od 15lat zarabia ponad sto tysiaków rocznie... a oszczędności zostało mu 100tyś. Ciekawe jakie on ma pojęcie o życiu za najniższą krajową? A może ta willa w Poznaniu co buduje to też nie jest jego własnością? Czy ktoś tam mógłby zacząć być wobec nas uczciwy? A odnośnie Boszkowa - usnęło mi się raz w tym sezonie na materacu... obudziłem się niemal na środku jeziora. Przestraszony chciałem uciekać w stronę brzegu ale z obu stron przyczepiły mi się kupy do materacu. Chciałbym znać sposób admina - jak się ich pozbyć? Ja niestety musiałem maczać ręce w tym G-WNIE!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-10 09:47:21
Zizu - zapewne masz na myśli działkę która pokazana jest jako pierwsze zdjęcie mojej "wycieczki". Również słyszałem na wsi wypowiedzi podobne do tego co mówisz. Ale to poważne oskarżenie.... a dokładniej niczego w naszej gminie nie da się sprawdzić. Wszystko owiane jest tajemnicą. Próbowałem to wyczytać z oświadczenia majątkowego naszego Wójta. http://bip.wloszakowice.pl/files/4410/st._waligora.pdf jest ono dosyć nieczytelne... ale wynika z niego (chyba) że oprócz ~100tyś pln zaskórniaków oraz 155tyś rocznych dochodów nasz wójt posiada jeszcze tylko dwie działki. Nie posiada nawet domu. Biedaczyna :) Nie zmienia to faktu że nie jest jasny stan posiadania wielu działek przy jeziorze w Boszkowie. Oby nie okazało się że są one elementem emerytury...
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-09-09 20:26:44
Oj ciekawy temat ruszyłes Adminie, ciekawy. Ja osobiście wiem o jednej działece dochodzacej do samego jeziora i bedącej własnością wójta. Ponoć ma ich kilka nad jeziorem. Mam wrażenie patrząc na Boszkowo że komus zalezy na tym by wygonić "zwyczajnych " wczasowiczów i pozostawic jezioro do dyspozycji bardzo bogatych ludzi , którzy postawia sobie piekne domy nad samym jeziorem i będą sie odwiedzać np. żaglówkami. :) :):)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-09-09 10:31:04
Troszkę na raty... ale w końcu się udało ;) Druga część czyli rozmowa z "zadowolonym inaczej" letnikiem który to sprowadził się do gminy Włoszakowice... za jakiś czas.

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook