11

We Włoszakowicach więcej formalności wymaga budowa ogrodzenia... niż prace przy zabytkach!!


Kilka tygodni temu postanowiłem wraz z małżonką, że przed naszym domkiem postawimy płot. Nic wielkiego… niska podmurówka z klinkieru i kuty płot. Nic szczególnego ani wielkiego. No ale jak to w tym dziwnym kraju bywa – lepiej sprawdzić czy na taki płot, który to z resztą graniczy z gminną drogą potrzeba zezwolenia. Wiadomo – już Rzymianie wiedzieli „nieznajomość prawa szkodzi”  poczułem się więc w obowiązku upewnić w odpowiednim urzędzie co do wymaganych pozwoleń na ten poważny projekt budowlany. No cóż… jak się okazuje do wnioskowania o pozwolenie na budowę płotu potrzeba kilku dokumentów takich jak mapka, opis prac, zgłoszenie, deklaracja własności. Troszkę to skomplikowane jak na zwykły płot – no ale Polska, co zrobić… formalności formalnościami trzeba je przeżyć. Ku mojemu zaskoczeniu jednak cały ten proces (jak już oczywiście zakończyłem kolekcję dokumentów) przebiegł niesamowicie sprawnie zarówno we Włoszakowickim ZDG jak i w starostwie w Lesznie. Niesamowite jest widzieć życzliwość urzędników i móc załatwić tak skomplikowaną sprawę w jeden dzień. Jak tak będą postępować zmiany… no to koniec tej strony jest rychły i niebawem nie będę miał o czym pisać! Trzeba oczywiście teraz swoje odczekać… bo urzędnicy muszą się zastanowić czy ja ten płot mogę wybudować  czy nie… i mają na to 30dni. Życie! No ale… pozwolenie na tak błahą sprawę jak płot… budzi we mnie pewne poczucie absurdu… i oczywiście celem ponownie jest nasz Włodarz. Jednak tym razem kompletnie się z nim zgadzam! Zastanawiam się jednak czy bunt jaki ogłosił nasz Wójt jest właściwym sposobem odpowiadającym jego pozycji. Otóż… przypomnę …zapewne niektórzy z Was wiedzą,  że głowa naszej gminy była na ławie oskarżonych w sprawie śmierci pracownika podczas prowadzonych prac remontowych/zabezpieczających w zabytkowym kompleksie w Zbarzewie…, którego zaniedbanie i fatalny stan… no i kompletny brak zabezpieczeń wspominałem w jednym z poprzednich postów. Sprawa sądowa szerzej opisana jest na stronach radia Elka, a najnowszy artykuł znajduje się pod tym linkiem: http://elka.pl/content/view/64883/80/ . No ale cóż… nasz Pan Wójt uznał,  iż przy dokonywaniu zabezpieczeń dosyć „bestialskim” sposobem czyli po prostu zamurowaniem okien w budynku oraz „naprawy” elewacji… nie wystąpił o żadne pozwolenia! A jest to budynek pod ochroną konserwatora zabytków! Jeżeli to miał być protest przeciwko głupiemu prawu budowlanemu w naszym kraju (któremu skutecznie przeszkadza też nasza gmina) to ja się z taką postawą zupełnie i całkowicie zgadzam! No może nie postąpił bym tak przy okazji zabezpieczania zabytków architektonicznych… bo to już przesada  ale sam zamysł jest szczytnym celem! Czy Wójtowi Włoszakowic przystaje aby naciągać prawo licząc na to,  że jego przewinienie ulegnie przedawnieniu? Myślę,  że tak o ile ma to przynieść pożytek i wymusić zmiany na ustawodawcy poprzez masowy protest gdzie nasz Włodarz ma być ikoną i wzorem do naśladowania. Cytując artykuł ze strony radia elka : „Zdaniem sędziego prace przy zabytkowym budynku niewątpliwie wymagały pozwolenia konserwatorskiego. Nie uzyskanie takiego pozwolenia należy uznać za wykroczenie, ale nastąpiło co do niego przedawnienie karalności.” Trudno się tutaj z p. Wójtem nie zgodzić. Prawo budowlane jest niespójne… trudne, głupie, niejasne oraz budzi w człowieku emocje… również z powodu dorzucania w ten „bajzel” problemów i procedur od strony UG. Jak zatem mamy czytać postawę p. Wójta? Mamy się zbuntować i zaprzestać  występować o jakiekolwiek pozwolenia na prace budowlane? Mamy uznać, że przepisy,  które utrudniają nam życie powinniśmy ignorować? Niech kraj i nasza ojczyzna wie,  że nie zgadzamy się z wymogami jakie stawia przed nami Polskie prawo? Że jest to głupie, trudne i szkodliwe dla nas wszystkich? Zgadzam się z tym! Co więcej… zazwyczaj buntownicy niezgadzający się z przepisami i nakazami prawa, często są przykładnie karani jako nauczka dla innych aby nie iść tą samą ścieżką. Pan Wójt natomiast właśnie udowodnił nam,  że nie ma się czego bać i aby w razie czego tylko spokojnie czekać na przedawnienie wykroczenia. Heroizm osoby,  którą tak często krytykowałem w tym momencie naprawdę robi na mnie wrażenie! Chciałbym zatem z tego miejsca p. Wójta serdecznie przeprosić… i przyznać,  iż przez moją niewiedzę odnośnie jego postawy wobec prawa budowlanego czy też ochrony zabytków oraz sprawy w sądzie nie odczytałem jego intencji… i wystąpiłem o pozwolenie na budowę płotu… CHOĆ W RAMACH PROTESTU ROBIĆ TEGO NIE POWINIENEM! Protestu,  który szczerze i całkowicie popieram! Brawo! Pan Wójt nie występuje o pozwolenia odnośnie prac przy zabytku,  który jest pod opieką konserwatora zabytków… a ja wnioskuje o pozwolenie na głupi płot?! Jest mi naprawdę wstyd! Kończąc ten tekst (czyli kilka zdań temu) zastanawiałem się dlaczego ja piszę o tak mało ważnych rzeczach jakimi są większe czy mniejsze występki naszego Wójta…. I to nie ważne czy są one zgodne z prawem czy nie. Otóż, wolałbym pisać o wydatkach naszej gminy, celowości tych wydatków, jakości wykonania prac oraz sensowności wydawania naszych pieniędzy. No ale niestety. Próbując z gminy wydostać informacje odnośnie wydatkowania naszych pieniędzy zderzyłem się z murem. Po moim zapytaniu odnośnie 4mln złotych wydawanych głównie w sposób bezprzetargowy… urząd gminy odmówił mi odpowiedzi tłumacząc,  iż dane o które proszę chronione są ustawą o ochronie danych osobowych (czyli,  że dane firm osób,  które są gminnymi beneficjentami są chronione). 4mln to dla Włoszakowic niebagatelna kwota – jest to suma jaką corocznie gmina Włoszakowic jest w stanie przeznaczyć na inwestycje (reszta, czyli jakieś 24mln pln to po prostu koszty utrzymania administracji, szkół itp w gminie Włoszakowice). W walce z nieprzychylną postawą gminy odnośnie udzielania informacji finansowych uzyskałem wsparcie pozarządowej formacji,  która jest instytucją pożytku publicznego – www.watchdog.org.pl . Mają doświadczenie w walce o prawa obywateli oraz o pełny dostęp do informacji,  które powinny być jawne… , a które urzędy z różnorodnych powodów przed nami ukrywają. Z ich pomocą przygotowałem oraz wysłałem „Skargę na bezczynność” naszego UG  wysłaną do Wielkopolskiego Sądu Administracyjnego. Jak się okazuje, nawet rzecznik praw obywatelskich ma odmienne zdanie niż nasz Wójt… i staje na stanowisku,  że w tej sytuacji kiedy to firmy lub osoby godzą się na współpracę z gminą to jednocześnie liczyć się muszą z tym,  iż ich dane w tym wypadku ukrywane być nie mogą. Czy dowiemy się komu gmina przelewa nasze pieniążki? Oby… bo to przecież nasze pieniądze. Czy są one wydawane rozsądnie? Nie wiemy tego… a powinniśmy mieć prawo oceny, prawda?


Komentarze
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2013-06-24 21:31:31
Szlak trafia człowieka jak to wszystko widzi. No ale niestety! Oprócz pomarudzenia sobie pod nosem nic więcej nam nie zostało. Oby kolejne wybory dały szansę na zmianę tego marnego stanu rzeczy.
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2013-06-24 11:49:09
To będzie prawdziwy cyrk jak zmusisz gminę do tego aby ujawniła komu i ile wypłaca naszych pieniędzy! Wyjdzie z tego wojna domowa! Chociaż jak wyjdą brudy na wierzch... to będzie powód aby zorganizować referendum w sprawie odwołania tego "gargulca"? :D Słyszałem że w Elblągu odwołali burmistrza w referendum bo był "opryskliwy i nie chciał prowadzić dialogu społecznego". Jeżeli to jest powód do odwołania włodarza... to nasz Wójt powinien się już mocno stresować. Robi co chce, kiedy chce, za ile chce... i nie stroni od obraźliwych "epitetów" wobec każdego kto ma inne zdanie niż on sam.
Od: ~Boszkowo Letnisko (Gość) z dnia 2013-06-21 07:52:08
Jestem ze Żmigrodu. Wszedłem na tą stronę licząc na to iż ktoś w tej gminie w końcu wpadł na to aby stworzyć informację turystyczną. Niestety jednak nie. Nie wiem o co chodzi w Waszym "problemie" z Wójtem. Nie wiem też czy faktycznie chcielibyście aby Włoszakowice było miastem. Ale jedno wiem. Poziom zaangażowania społecznego który ukazujecie na tej stronie jest godny pochwały. Ludzie siadają tutaj bezinteresownie drążą tematy i piszą swoje przemyślenia. Być może za mali jesteście na miasto! Ale poziomem uświadomienia społecznego, wymagań odnośnie dostępu do informacji jak i wymagań od wymiarów władzy jest u Was na poziomie największych miast w Polsce. A coś na ten temat wiem! Gdyby nie postawa ludzi takich jak Wy... dalej siedzielibyśmy w głębokim komunizmie i oglądali w gazetkach oraz TV jaki to świat stworzony przez towarzyszy jest wspaniały. Wójt zaś czy ma rację czy też nie, wstydzić się powinien że używa środków przekazu w ten sam sposób co towarzysze z zeszłej epoki.
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2013-06-20 19:29:04
Również zmusiłem się do odwiedzenia gminnej strony. Ale zauważyłem coś innego. Widać dokładnie w jaką część wyborców uderza nasz król. Powinno się z okazji wyborów zastosować tą samą metodę co wobec kaczki. Zabrać dowody wszystkim babciom! :D Ogólnie też chciałbym wiedzieć pod którą rubryką w budżecie gminy znajdują się "drobiazgi" z których tak zadowolona jest moja babcia z okazji każdego święta. Jak już to jest prezent za nasze pieniądze... to niech będzie na nim napis "prezent od mieszkańców gminy" a nie PREZENT OD WÓJTA!! Nie jest to najtańszy sposób zdobywania głosów? Te pieniądze nawet nie pochodzą z kampanii wyborczej! To samonapędzająca się machina! Wójt prezentuje emerytom prezenciki za to aby na niego głosowali! I to z naszych podatków!
Od: ~Admin (Kuba) (Gość) z dnia 2013-06-20 16:43:18
No tak... ;) Poprawię się :P
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-06-20 16:33:36
Kiedyś Włoszakowice były znane z ogrodnictwa. Potem z przedsiębiorczości. A teraz? Jak poznaje nowych ludzi to się mnie pytają - "Jesteś z Włoszakowic? To tam gdzie macie taki problem z Wójtem?". Czy naprawdę tak musi być? Dziś Kuba skłoniłeś mnie do sprawdzenia zawartości strony gminnej. Byłem w szoku. Zawsze mówisz o "samopromocji Wójta" ale głównie skupiasz się na NJ. Po odwiedzeniu wloszakowice.pl padłem trupem. Jest to strona samorządowa NUMBER 1 w POLSCE pod względem promocji lokalnego Wójta. Szukałem innych - ale nie znalazłem. Jak ktoś jest lepszy w szukaniu - to niech mi pomoże. Ja nie dałem rady. Gorzej... że niektórzy czytając te brednie - wierzą w tą piękną i cudowną atmosferę w naszej gminie. Gdzie Wójt się nauczył takiego profesjonalizmu w samopromocji? Bo to naprawdę szytowa umiejętność! Pobija nawet McDonalds którzy reklamują swoją żywność jako niskokaloryczną (a jak jest naprawdę... to każdy wie).
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-06-20 16:13:07
Haha! Świetny się nam wierszokleta znalazł!! :D
Od: ~Admin (Kuba) (Gość) z dnia 2013-06-20 14:13:31
Tak woli uzupełnienia. Proces Wójta Włoszakowic w sprawie śmiertelnego porażenia prądem w Zbarzewie toczy się od 2010 roku. Przez 3 lata nigdy na stronie gminnej ani w gazetce Pana Wójta nie było wspomniane że p. Wójt siedzi na ławie oskarżonych. Nagle jak się okazało że ludzie już o tym wiedzą... gminna strona rozpoczęła aktywną działalność informacyjną w tej sprawie, poczynając od 11czerwca. I w ciągu 2tyg pojawiły się 2 artykuły w tej sprawie. Oczywiście... jak się można spodziewać - wójt w opisywanych artykułach jest czysty jak łza. Nie jest winny niczemu... winnych jest wielu - ale nie on. On czyli osoba odpowiedzialna za zabytek. Ogólnie to zabytek rozlatuje się sam... lub niszczony jest przez złych ludzi. Wspaniałe wytłumaczenie - dla 7latka. Wolałbym nie powierzać spraw ważnych osobom które nie potrafią na siebie brać odpowiedzialności za coś co nie poszło po myśli. Potrzebny jest odpowiedzialny i dorosły człowiek który potrafi się przyznać do błędu i ucząc się na nim nie powielać go w przyszłości. Nie potrzeba nam osób na stanowiskach władzy którzy to po "spartoleniu" czegoś mają pełno wymówek i wytłumaczeń i powodów. Jest skopane? To jest! I koniec! Wymówki potrzebne są osobom które mają coś na sumieniu - ale czy to coś zmienia? Sprytnie też wybierane są cytaty w umieszczanych artykułach. Dziwnie zapomniano wspomnieć... o wykroczeniu które uległo przedawnieniu (a które cytuje w obecnym poście). Zapomniano też wspomnieć że wyrok nie jest prawomocny (czyli wcale nie wiadomo czy proces nie potoczy się dalej)! Na stronie gminy znajdziemy też wywiad z gminnym Urbanistą w sprawie wiatraków. To taki dziwny wywiad "samego z sobą". Powinno zakazać się inscenizowania wywiadów w sposób "zadam Ci takie pytania na jakie chcesz odpowiedzieć". No chyba że na potrzeby gazetek szkolnych. Tym którzy nie wiedzą - gminny urbanista był na spotkaniu wiejskim w Bukówcu w sprawie wiatraków. Wtedy nieco trudniej było stronie gminnej odpowiadać na pytania mieszkańców. Z tego co pamiętam... na tym spotkaniu gminny urbanista oprócz "wstępnej przemowy" wcale nie brał udziału w dyskusji i odpowiadaniu na pytania mieszkańców Bukówca. Nie miał widocznie zbyt wiele do powiedzenia. Nagle się to zmieniło... tylko że już pytania są bardziej przychylne... i nikt nie ma możliwości dyskutowania odnośnie udzielonych odpowiedzi. Czyżby gmina starała się inscenizacją zastąpić realną dyskusję? Cała ta sprawa przypomina mi każdy spór jaki to gmina ma z mieszkańcami gminy Włoszakowice. Gminni oficjele aby rozwiązać spór... rozmawiają sami ze sobą... zamiast z mieszkańcami!! Identycznie było podczas organizowania petycji w sprawie przenoszenia dzieci klas 1-3 do dużej szkoły. Znajdowano sobie osoby z własnego otoczenia które przychylne były pomysłowi - i z nimi się dyskutowało. Tylko czy z pomysłu wiatraków gmina się wycofa? Wygląda na to że nie. Pomimo głębokiego sprzeciwu mieszkańców! Jak widać - nie ważne co chcą mieszkańcy - ważne jakie Wójt na plany.
Od: ~Admin (Kuba) (Gość) z dnia 2013-06-20 13:48:18
Haha... Artysta - widzę że kontynuujesz swoją twórczość zapoczątkowaną w poprzednim poście. Super! A do Max'a - Watchdog - oni nie walczą z samorządami - oni pomagają mieszkańcom uzyskiwać prawa do informacji jakie im przysługują. Walka z gminą nie jest sprawiedliwa - oni mają prawnika na etacie (i innych których opłacają dorywczo) a ja niestety nie mam prawnika na etacie. Taka instytucja pożytku publicznego to taka mała próba na "wyrównanie szans" w dyskusji z urzędem gminnym. Gmina wie co zrobić aby się wywinąć od odpowiedzi, a ja bez pomocy "Watchdog" niestety nie wiem jak to zrobić. Fakt faktem, to że instytucja pożytku publicznego uznała że u nas dzieje się ŹLE, i że warto środki pozyskane od darczyńców przeznaczyć na pomoc w walce o dostęp do informacji we Włoszakowicach - powinna nam dać do myślenia.
Od: ~Artysta (Gość) z dnia 2013-06-20 13:18:48
Za siedmioma Górami, za siedmioma morzami... Gargulec w swoim królestwie nowy pomnik chciał sobie postawić, Nie zwarzając na prawo Boskie, nie uznawał je za troskę, Postanowił zatem iż Pan Bóg mu zapanbratem, Stoi pomnik wręcz już setny lecz ten mówi "dalej szpetny". Chłop zaś pole zaczął orać by z zasiewem się uporać, Lecz niestety... nie ma zgody... bo Gargulec ma powody, Powód wielki bez przelewek i chłop znów wieść musi biedę, Dokumenta się należą, pozwolenia bez nich kichnąć się już nie da. Morał z tego jest jednaki - król ma zawsze swoje prawa, chłopa zaś to próżna sprawa!
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-06-20 12:23:16
Kuba, nie wiem czy ja dobrze rozumiem... ale informacje odnośnie wydatków które prowadzi gmina z naszych podatków.... można od nich wydostać tylko za pośrednictwem "instytucji pożytku publicznego" czyli instytucji niezarobkowej której celem jest służeniu dobru społeczeństwu? To wygląda... jak walka z jakąś straszną chorobą, RAKIEM albo BIAŁACZKĄ!! Są instytucje pożytku publicznego pomagające dzieciom, starszym, chorym... bezdomnym... i jest nawet taka instytucja pożytku publicznego która walczy z samorządami które działają na szkodę mieszkańców? I taki właśnie samorząd jest właśnie u nas? Aż mi się to w głowie nie mieści... gdzieś ten nasz Król bez kwiatka w koronie powinien w końcu zobaczyć granice moralności! I ten król ma jeszcze czelność wychwalać samego siebie w swoich gazetkach finansowanych z naszych pieniędzy? Nie... nie ma sprawiedliwości na tym świecie!

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook