4

Gmina Włoszakowice jest przeciwna wprowadzeniu ograniczeń użytkowania motorówek na j. Dominickim.


Sejmik Wojewódzki pracuje nad uchwałą mającą wprowadzić zmiany w funkcjonowaniu Przemęckiego Parku Krajobrazowego. Nad wieloma z proponowanych zmian można by się było zastanawiać, lecz ja skupiam się nad propozycją, która tworzy kolejny, całkiem spory lokalny samorządowy absurd. W ramach uzgodnień pomiędzy Sejmikiem Województwa Wielkopolskiego a Radą Gminy Włoszakowice, nasi włoszakowiccy przedstawiciele mogli wypowiedzieć swoją opinię co do proponowanych zmian. Jedną z propozycji pochodzącej od władz województwa jest wprowadzenie zakazu użytkowania łodzi motorowych na zamkniętych akwenach wodnych parku krajobrazowego. Z zakazu tego miało być jednak wyłączone jezioro Dominickie w okresie od 15 lipca do 31 grudnia. Całkowitemu zakazowi miałyby podlegać tylko skutery wodne (i to tylko tym „luźnym” nieskatalogowanym określeniem „skutery wodne”).

Nasi radni sprzeciwili się tej propozycji, lecz o dziwo… nie dlatego, że zakaz używania motorówek wprowadzono tylko do połowy lipca każdego roku. Naszym samorządowcom w ogóle nie podoba się pomysł wprowadzenia ograniczeń co do stosowania silników motorowych na jeziorze Dominickim! Według uchwały przygotowanej przez wójta Waligórę, jezioro Dominickie powinno być wyłączone z zakazu. Według samorządowców z Włoszakowic, używanie motorówek, poduszkowców i przeróżnych innych „amfibii” powinno być dozwolone przez cały okres roku.

Jest to zgoła bardzo odmienne stanowisko gminy na tle spotkania zorganizowanego w Boszkowie przez Stowarzyszenie Przyjaciół Boszkowa w kwietniu 2015 roku. O spotkaniu pisałem tutaj: http://wloszakowice.org/index.php?module=post&id=109&category=1 . Na miejsce przybyło aż trzech funkcjonariuszy policji, wicestarosta leszczyński, przedstawiciel WOPR, z-ca dyrektora zespołu parków krajobrazowych, przedstawiciel stowarzyszenia żeglarzy. Na miejsce spotkania niestety nie stawił się wójt gminy Włoszakowice z powodów „osobistych” w zamian wysłany na miejsce debaty został prezes lokalnego GZK, który miał za zadanie przedstawić stanowisko gminy Włoszakowice w stosunku do bezpieczeństwa Boszkowa.Wszyscy, bez wyjątków stanęli na stanowisku, że zakaz używania silników motorowych na jeziorze Dominickim jest niezbędny(z kilkoma wyjątkami, takimi jak np. silniki manewrowe do jachtów, pozwalające np. na odholowanie łodzi w niesprzyjającą pogodę). Wszyscy stawiali bezpieczeństwo i komfort letników jako niepodważalny priorytet oraz ubolewano nad tym, iż aktualnie przepisy są sprzeczne, co nie pozwala stosować zakazu używania silników motorowych. Wyrazistym aktem próby ochrony j. Dominickiego przed motorówkami, była prośba do obecnych na spotkaniu mediów (między innymi radio „ELKA”) o to, by wbrew ustaleniom ze spotkania, oznajmić swoim czytelnikom/słuchaczom, że w Boszkowie obowiązuje zakaz używania łodzi motorowych! Tak też się stało! Tylko dzięki temu większość mieszkańców regionu leszczyńskiego wciąż mylnie myśli, że na jeziorze Dominickim obowiązują jakiekolwiek zakazy dotyczące używania łodzi motorowych czy też aktualnie nawet skuterów!

O zmianę stanowiska gminy Włoszakowice w tak ważnym dla nas wszystkich temacie, użytkowania silników spalinowych w letnisku – Boszkowie, postanowiłem zapytać chyba najbardziej zainteresowanych – czyli Stowarzyszenie Przyjaciół Boszkowa. Nie wiem dlaczego… ale o zdanie postanowiłem również zapytać inne Boszkowskie Stowarzyszenie czyli „Stowarzyszenie Rozwoju Turystyki Boszkowo”, gdzie w-ce prezesem jest stały współpracownik wójta Waligóry oraz wieloletni samorządowiec – Leszek Jagodzik. Odpowiedzi nie uzyskałem, gdyż jak poinformował mnie prezes, p. Witold Raburski, stowarzyszenie zostało rozwiązane w 2016 roku. Wracając jednak do Stowarzyszenia Przyjaciół Boszkowa, pytanie zadałem mając świadomość mściwej postawy władz gminy. W razie „nerwowej” reakcji przedstawicieli Stowarzyszenia pod znakiem zapytania mogłyby stanąć bardzo szczytne i zacne inicjatywy oraz imprezy organizowane przez Stowarzyszenie takie jak np. „Sprzątamy Jezioro Dominickie” czy też „BoszkowoFEST”. Prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Boszkowa, p. Mirek Kędziora miał jednak odwagę na piśmie, będącym odpowiedzią na moje pytanie, przypomnieć ustalenia ze spotkania (kwiecień 2015r) zorganizowanego pod ich patronatem, a w którym uczestniczyli także przedstawiciele gminy Włoszakowice. Wyraził również dezaprobatę wobec pomysłu Sejmiku Wojewódzkiego (wprowadzenie całkowitego zakazu używania silników motorowych) oraz nazwał „niezbyt fortunnym” pomysł gminy, aby zezwalać bez ograniczeń na używanie hałaśliwych i często szybkich łodzi przez cały okres roku. Poparto zaś ograniczenia dla skuterów wodnych.

[CAŁA TREŚĆ ODPOWIEDZI PANA MIROSŁAWA KĘDZIORY]

Stosunek samorządowców wobec Boszkowa od zawsze był dziwny. Lokalna „kura znosząca złote jajka” i będąca jednym ze źródeł owocnego rozwoju gminy często nazywana była przez wójta Waligórę „kulą u nogi”. Zaniedbywane i wciąż zaniedbane Boszkowo miało też według lokalnych decydentów zostać przemianowane na „zimowy kurort” poprzez budowę stoków narciarskich. Na szczęście nie wydano na to naszych podatków. Teraz natomiast próbuje się odstraszyć letników od Boszkowa głośnymi, szybkimi oraz niebezpiecznymi łodziami pływającymi, mającym uprzykrzyć życie windsurferom, żeglarzom, wędkarzom czy też po prostu… zwykłym plażowiczom.

Szkoda, że nasi reprezentanci w samorządach nie potrafią, czy też po prostu NIE CHCĄ rozmawiać z ludźmi, którzy naprawdę kochają to miejsce, zaś swoją pomoc oferują tylko wtedy, gdy sami jej potrzebują (przed wyborami). A jak wygląda stan aktualny? Jak to potwierdził pracownik urzędu(p. Albert Cygan), który omawiał temat stanowiska gminy Włoszakowice, – aktualnie na jeziorze Dominickim nie ma żadnego, totalnie żadnego zakazu używania łodzi motorowych. Zaś gmina Włoszakowice nie jest zainteresowana wprowadzaniem takiego zakazu (z wyjątkiem skuterów).

 ------------------------------------------

Prośba do pracowników gminy Włoszakowice.

Prezentacja uchwały wykonana przez p. Alberta Cygana została wykonana w sposób niezrozumiały i chaotyczny. Pracownik gminy wydawał się kompletnie nie orientować w omawianym temacie i mimo próśb ze strony Przewodniczącej Rady Gminy Włoszakowice nie był w stanie o uchwale powiedzieć nic „własnymi słowami”, ograniczał się jedynie do czytania przygotowanego tekstu uchwały. Nie potrafił odpowiadać na pytania zadawane przez radnych. Sposób przeprowadzenia prezentacji głosowanej uchwały, dawał wrażenie ogólnego jej niezrozumienia również przez samych radnych gminy Włoszakowice. Nie spotkałem się jeszcze nigdy z tak mizernie przeprowadzoną debatą nad przyjmowaną uchwałą – a przecież jest ona tak istotna! Proszę samemu posłuchać wypowiedzi np. p. Przezbór. Odnoszę wrażenie (mam nadzieję mylne), że Pani Przewodnicząca jak i radna Zofia Strzymińska była przeciwna propozycji sejmiku nie dlatego by motorówki mogły pływać bez ograniczeń przez cały rok, tylko dlatego, że pozwala się motorówkom na „wjazd” na jezioro w środku sezonu, co jest kłopotliwe dla letników. Wyraźnie stwierdzały przecież, że wprowadzenie motorówek w środku sezonu „rozwali nam turystykę”. To całkowicie zmienia obraz sytuacji! Oznaczałoby to, że nawet p. Przewodnicząca nie zrozumiała przedstawianej przez pracownika gminy sytuacji oraz stanowiska gminy – czyli – nie wiedziała nad czym głosuje.

https://youtu.be/3NJ7BX7sZOk?t=36m45s

Zatem dla dobra głosowań Rady Gminy BARDZO PROSZĘ pracowników urzędu, by solidnie przygotowywali się do przedstawianych uchwał. Panie Albercie – w imieniu gości/obserwatorów na sesji rady gminy, wystawiam Panu ocenę niedostateczną. ;)


Komentarze
Od: ~czujny (Gość) z dnia 2017-02-13 21:07:26
to jest zrobione pod jakiegoś osobnika =bogatego , mającego domek nad wodą, a zarazem znajomym wuja włoszakowickiego. zobaczymy to na początku lata kto to taki
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2017-02-13 20:32:46
Wyjątki są zawsze - Zbysław Drożdżyński - zdecydowanie niezależny i wolnomyślący. Zresztą to widać - on jako jedyny radny zadaje pytania (inni radni albo wszystko wiedzą... albo uważają, że niczego wiedzieć nie muszą). Myślę po prostu, że nie zrozumiał o czym mówi urzędnik... tak samo zresztą jak i przewodnicząca rady gminy. Ja sam w pewnym momencie też zwątpiłem i się pogubiłem. Duże szanse daje też Krzysztofowi Kasperskiemu i Markowi Wąsowiczowi.
Od: ~bamber (Gość) z dnia 2017-02-13 20:29:01
podajcie mi choć jeden przykład radnego który racjonalnie tam myśli?który nie jest uzależniony od wodza!
Od: ~HeY (Gość) z dnia 2017-02-13 18:12:31
Zniszczyć Boszkowo przy użyciu nieświadomych uchwałodawców wydaje się być niesamowicie łatwe!

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- 2.3L Quad HO DOHC
- dzik
- 4600 V8
- k.k.w.
- Grand Am

Facebook