4

Udane spotkanie w OSP Włoszakowice. Dyskusja odnośnie upolitycznienia OSP nierozstrzygnięta z powodu nieobecności prezesa, druha Stanisława Waligóry.


(odnośnie przewodniego zdjęcia poseł Bieńkowskiej – co ma wspólnego jej cyrkowanie w stroju górnika z poniższym tematem?)

Wizyta w siedzibie OSP Włoszakowice rozpoczęła się bardzo miło. Prezes, druh Przemysław Konieczny przywitał mnie osobiście przed drzwiami remizy. Przedstawione mi były wszystkie dokumenty, o które wnioskowałem. Udostępniam je Wam do wglądu TUTAJ i TUTAJ, lecz nic nadzwyczajnego tam nie znajdziecie. Strażacy oprowadzili mnie po remizie pokazując postępy w rozbudowie budynku. Samorządowcom oraz osobom mianowanym przez wójta na kierownicze stanowiska w jednostkach gminy Włoszakowice przydałaby się lekcja kultury osobistej oraz lekcja sposobu udzielania informacji publicznej od kolegów druhów. Zarząd nie bał się ani nie unikał rozmowy na żaden temat, starał się odpowiedzieć na każde pytanie.

Później przyszła kolej na trudniejsze tematy… czyli upolitycznienie OSP, uzależnienie od lokalnych polityków, Naczelnik Arkadiusz Pawlak jako członek „partii politycznej p. Waligóry” (czyli klub radnych) oraz temat samego druha Stanisława Waligóry, którego określiłem na spotkaniu jako osobę przebierającą się za strażaka (niczym poseł Bieńkowska za górnika).

Rozmowa była kulturalna co nie znaczy, że w każdym temacie zarząd Włoszakowickiego OSP się ze mną zgadzał. Postaram się z mojego subiektywnego punktu widzenia opisać rozmowę w miarę obiektywnie… ;)

Strażacy stanowczymi określeniami oddzielili się od jakiegokolwiek zajmowania się polityką lub wspierania kogokolwiek w staraniach co do utrzymania samorządowej funkcji. W sposób mocny uznali również, że nie są zależni od Włoszakowickich polityków. Naczelnik, druh Arkadiusz Pawlak wysłuchał moich argumentów co do tego, że jego przynależność do lokalnej „partii” radnych z otoczenia wójta jest dziwna. Stwierdził również, iż moje argumenty są warte rozważenia i przemyślenia. Stwierdzono, że straż pożarna jest pasją oraz hobby. Strażacy są ku temu by pomagać ludziom, ratować ludzi oraz ich mienie. Podczas rozmowy przedstawionych mi zostało kilka sytuacji z wezwań strażaków do akcji, od śmiesznych, poprzez dziwne, aż do przerażających. Ludzkie wyobrażenie o strażakach jako o osobach typowo zajmujących się pożarami, zalaniami, wypadkami nie jest pełne. Myślę, że wiele nie pomylę się, jeżeli stwierdzę, że strażaków wysyła się również wszędzie tam, gdzie nie wiadomo kogo wysłać – strażacy zawsze dadzą radę.

Ja jednak brnąłem dalej w kierunku osoby wójta Waligóry przebranego za druha/strażaka. Tak jak obiecałem zapytałem o to, czy p. Waligóra uczestniczył kiedyś w prawdziwej akcji strażackiej. Stwierdzono, że nie pamięta się kiedy druh Waligóra uczestniczył podczas akcji straży i czy było to we Włoszakowicach… lecz raczej w takiej akcji kiedyś uczestniczył. Zapytałem się zatem, czy ja – Jakub Mąkowicz mogę wstąpić w szeregi druhów i nosić się w uroczystym mundurze OSP Włoszakowice bez obowiązku uczestniczenia w akcjach. Stwierdzono – TAK – muszę jednak złożyć wniosek do druha prezesa i liczyć na jego akceptację. Nie bójcie się drodzy koledzy strażacy, nie mam zamiaru tego zrobić… nie będę przebierańcem. W pewnym momencie usłyszałem protest. Pan Waligóra ma pełne prawo nosić mundur straży pożarnej bo przecież jest „Prezesem Zarządu Gminnego Związku Straży Pożarnej Rzeczypospolitej Polskiej”. Osz to Ci funkcyjny człowiek – stwierdziłem. Dodam kilka moich prywatnych przemyśleń -> Jest wójtem gminy, głową włoszakowickiego „klubu radnych”, osobą obsadzającą prezesa GZK, mianującą kierownika ZDG, mianującą kierownika GOK, rządzącą dyrektorami gminnych szkół, prezesem fundacji „Jesteśmy więc pomagamy”, prezesem Towarzystwa Muzycznego Włoszakowice, teraz jeszcze się okazało, że jest kolejnym prezesem… Czy jest w naszej gminie jakaś inicjatywa (z pominięciem prywatnych przedsięwzięć) w której p. Waligóra nie maczałby palców? To jest człowiek tak ambitny czy tak niezbędny we wszystkich publicznych przedsięwzięciach? Nic bez niego nie może się dziać? Zabraknie wójta – to zawalą się Włoszakowice? Jeżeli tak… to 40% ludzi, którzy w wyborach samorządowych popierali innych kandydatów sromotnie się myliło! Ratujmy Włoszakowice! Ratujmy Waligórę! Czcijmy wodza! Określenie „prezes wszystkich prezesów” nabiera tutaj realnego znaczenia!

Strażacy chcąc zakończyć temat druha Waligóry i jego politykowania w przebraniu strażaka, słusznie stwierdzili, że o tym powinienem rozmawiać z p. Waligórą a nie z nimi. To jest niestety niemożliwe. Jakoś w przyszłym miesiącu mija czwarta rocznica, kiedy to założyłem stronę wloszakowice.org. Nigdy nie udało mi się namówić naszego włodarza do rozmowy, choć nad tym szczerze ubolewam!

By dowiedzieć się więcej o funkcji p. Waligóry w straży pożarnej postanowiłem przestudiować statut Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej.

http://www.zosprp.pl/files/Statut_maly.pdf

Jak jest wybierany prezes Zarządu Gminnego OSP? Wśród członków OSP wybiera się delegatów, to oni głosują w imieniu wszystkich członków. Takowe zebranie, gdzie wybierano zarząd związku gminnego odbyło się 22 kwietnia 2016roku.

http://wloszakowice.pl/news/7/1631,xi-zjazd-oddzialu-gminnego-zosp-rp.html

Niestety jak się dowiadujemy… głosowanie było jawne… choć i tak wątpię by ktokolwiek odważył się wystawić swoją kontrkandydaturę (Panowie strażacy, mylę się?). Druh Stanisław Waligóra został wybrany jednogłośnie. Gratulujmy zatem druhowi Stanisławowi Waligórza kolejnej wygranej w kolejnych wyborach.

Co może prezes Zarządu Gminnego OSP? Prezes reprezentuje cały oddział oraz zarządza jego majątkiem, podejmuje decyzje w zakresie zwykłego zarządu, udziela pełnomocnictw, uchyla decyzje zarządu wykonawczego. Co zatem może prezes?… lepiej zapytajmy się… czego nie może?

Czy zatem OSP jest wolne od politykowania? Strażacy zasłużenie pełnią bardzo ważną rolę w każdej miejscowości naszej gminy. Są ważną, szanowaną i docenianą częścią społeczeństwa. Gdyby ich zabrakło… to kto by nas ratował? Właśnie dlatego są bardzo łakomym kąskiem dla polityków, którzy chcą sobie przypisać ich zasługi. Każdy polityk chciałby pokazywać się jako osoba szanowana, lubiana i doceniana wśród strażaków. Myślisz „strażak”? Mówisz - „lubię go!”. Wierzę w szczerość wypowiedzi zarządu Włoszakowickiego OSP. Lecz nie wierzę w szczere chęci p. Waligóry, który pcha się wszędzie i na siłę, wszędzie chce i musi być obecny, nic się bez niego w gminie nie może dziać. Uważa się za muzyka, strażaka, pedagoga, mecenasa sportu, strażnika sprawiedliwości, społecznika oraz mentora i eksperta we wszystkich możliwych dziedzinach! Odbywa się to w skali przesadnej nawet kosztem przebierania się za kogoś… kim się nie jest! Ten polityk zna przepis na to jak utrzymać fotel wójta, aż do emerytury… nie jest to jednak tożsame z receptą dobrego rządzenia gminą. Gdyby było inaczej… nie miałbym o czym pisać, a nasz wójt nie bałby się ze mną spotkać.

Idąc radą włoszakowickich druhów – proszę prezesa druha Stanisława Waligórę o spotkanie i rozmowę. Proszę mieć tyle odwagi co włoszakowiccy przedstawiciele OSP i przedstawić mi swoje argumenty, przeciwko moim. Lecz nie łudzę się… druh Waligóra nie rozmawia z ludźmi… którzy nie czują respektu przed jego majestatem. Co innego jakbym mu klaskał, słodził, kłaniał się… krytyka? Zakazana!

Kończąc – bardzo dziękuje zarządowi OSP we Włoszakowicach za spotkanie oraz rozmowę. Wiem, że na stronie podejmuje trudne tematy… i wolelibyście bym nie pisał nic o straży… no ale co ja mogę? Prezes Waszych prezesów… jest najbardziej znanym politykiem w gminie Włoszakowice… którego autorskie absurdy opisuje od czterech lat...


Komentarze
Od: ~były strażak (Gość) z dnia 2016-09-26 21:26:03
nasz stasio miesza i mieszał będzie w każdej instytucji gminnej tak było i będzie no taki to już nasz druch
Od: ~Wyznawca (Gość) z dnia 2016-09-26 11:48:53
To nic nowego. Waligóra przypisuje sobie wszystkie i wszelkie zasługi na terenie gminy. Nie byłoby szkół, chodników ani dróg gdyby nie ten zacny człowiek. Zapytaj się każdego z wyznawców Waligóry co mu zawdzięcza. Większość zawdzięcza mu niemal wręcz życie!!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2016-09-25 12:25:35
Max! Dawno Cię nie było widać! Masz rację... do listy grup społecznych, którym p. Waligóra chce się przypodobać trzeba dodać jeszcze "koniarzy", wędkarzy i przedszkolaków... jednak nie wszędzie pcha się aż na "prezesa prezesów". Mam pewne wyrzuty sumienia, że wciągam OSP w dyskusje o polityce... ciekawe, czy te wyrzuty sumienia ma również druh Waligóra.
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2016-09-25 11:15:34
Nasz mocarz wszędzie bywa, wszędzie się pokazuje, wszystkim chce się przypodobać. To nie jest kwestia samych strażaków. Z drugiej strony... jak się go pozbyć? Co mają zrobić strażacy, kurki, emeryci, chórzyści, nauczyciele, żeglarze, sportowcy, rolnicy, badylarze, gospodynie, muzycy, policjanci, letnicy, itp itd ? Wyrzucić go byłoby nieuprzejme. Poprzytulać się nic nie kosztuje. przecież nic złego im nie zrobi a przy okazji pewnie jakimś gminnym groszem rzuci. Zakładam, że jakby we Włoszakowicach istniał związek prostytutek też by wiedział jak się przebrać. Polityka to taki właśnie zawód.

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- 2.3 quad
- 2.3L Quad HO DOHC
- dzik
- 4600 V8
- k.k.w.

Facebook