68

Ważny list do Sołtysa Wsi Bukówiec Górny w sprawie wiatraków...


Jak się w końcu okazało (już po wysłaniu listu), p. Sołtys kierował swój list nie do p. Damiana M., ale i tak nie zmienia to postaci sprawy. Za kilka dni dodam też kilka zdań komentarza do tego listu który skierowałem do p. Sołtysa Wsi Bukówiec Górny w zeszły piątek.              

                                                                                                Włoszakowice 04.04.2013

 

Szanowny Panie Sołtysie wsi Bukówiec Górny

 

Piszę do Pana jako do sołtysa wsi Bukówiec Górny, chociaż nie jestem mieszkańcem Bukówca Górnego, a jestem mieszkańcem Włoszakowic.  Jednak piszę do Pana gdyż widzę, że jest Pan żywo zainteresowany dobrem wsi, w której pełni Pan funkcję sołtysa.  Wywnioskowałem to z pisma, zamieszczonego na gminnej stronie internetowej Włoszakowic, a które adresował Pan zapewne do p. Damiana M. w sprawie wiatraków, których inwestycja planowana jest w Bukówcu Górnym.  Być może Pan wie, że  p. Damian M., również zwrócił się do mnie abym opublikował jego artykuł na moim blogu (www.wloszakowice.org), zrobiłem to… lecz jak Pan z treści tego postu wyczyta  później tego żałowałem. Zgadzam się z Panem, że p. Mxxx nie czyni tego zamieszania z przesłanek społecznych.  Ja jednak też zainteresowany jestem sprawą wiatraków, gdyż nie do końca rozumiem jaki zysk będzie miała nasza gmina z tej inwestycji. Nie piszę do Pana jako ekspert, nie piszę do Pana jako znawca, piszę zaś do Pana jako mieszkaniec gminy Włoszakowice, który interesuje się sprawami toczącymi się w naszej gminie, a odnośnie których to spraw niestety nie mam możliwości uzyskania odpowiedzi bezpośrednio od urzędu gminy. Ogólnie rzecz biorąc, moim subiektywnym zdaniem  jedynymi ekspertami w tej dziedzinie na obszarze naszej gminy są tylko inwestorzy, którzy planują postawienie wiatraków i  nie za bardzo chciałbym tylko i wyłącznie polegać na ich dobrej lub złej woli. Wracając do rzeczy, odnośnie których mam nadzieję mnie Pan poinformuje…. Ciekawi mnie „wyliczony podatek” od wiatraków. Uznał Pan dosyć otwarcie, iż podatek od tej inwestycji będzie wyższy niż podatek od największej firmy w gminie. I tutaj rodzi się dla mnie wiele pytań. Na jakiej podstawie obliczają Państwo podatek od tych „budowli”  i czy biorą Państwo pod uwagę, że w roku 2011 Trybunał Konstytucyjny na wniosek Naczelnego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, stwierdził, iż nie cały wiatrak jest „budowlą” zaś tylko jego fundament i maszt? Wypowiedział się Pan również, że podatek od tych wiatraków będzie wyższy niż podatek od największej firmy w gminie. Który z tych podatków miał Pan na myśli? Podatek od nieruchomości? Czy też może udział gminy w podatku CIT płaconego przez ową firmę? Czy wziął Pan pod uwagę, niesamowicie społecznie korzystny fakt tworzenia miejsc pracy przez firmę, o której Pan wspomina? Czy wziął Pan również pod uwagę podatki PIT, które płacone przez pracowników owej firmy w  40% trafiają do budżetu gminy? Wspomina Pan również, iż mieszkańcy Włoszakowic zarabiają więcej niż mieszkańcy Bukówca. Bazując na jakich danych stawia Pan taki wniosek? Czy budowa wiatraków coś w tej materii zmieni? Czy wpłynie korzystnie na materialną sytuację mieszkańców Bukówca Górnego? Piszę Pan też, że wszelkie badania i ekspertyzy wykonali uznani specjaliści. Kto opłacał tych specjalistów? Czy mogę mieć dostęp do tych „badań i analiz”? Jaka firma planuje dokonać inwestycji? Jaka jest dokładna lokalizacja planowanych inwestycji? W jakim stopniu UG odniósł się do petycji mieszkańców Bukówca przeciwnym inwestycji budowy wiatraków? Jaka była treść tej petycji? W Pana piśmie wyrażał się Pan odnośnie „straszenia, że wiatraki wywołują przeróżne choroby” i mówienie  o tym to tylko „straszenie ludzi niezorientowanych”, no i że mieszkańcy Bukówca w większości wiedzą jaka jest „prawda”. Panie Sołtysie  a jaka jest ta prawda? Jestem daleki od tego aby stwierdzać,  że wiatraki są szkodliwe dla zdrowia, ale czy mówienie że tak nie jest to „prawda”? Ma Pan jakieś wiarygodne dokumenty, które potwierdzają brak szkodliwego wpływu elektrowni wiatrowych na ludzkie zdrowie? Nie zatrzymamy postępu  i zgadzam się z tym, że wiatraki stawać muszą. Tylko czy nie lepiej jakby one stawały gdzieś daleko od domostw  jako składnik „horyzontu”? Świat się musi rozwijać, zapewne zgadzamy się z tym wszyscy ale jako przykład i porównanie  chciałbym wziąć znane i użytkowane przez nas wszystkich telefony komórkowe. Czy telefony komórkowe są szkodliwe dla zdrowia człowieka? I jaka w tym przypadku jest „prawda”? W tym wypadku również nie znajdzie Pan żadnych wiarygodnych danych, dokumentów czy też testów potwierdzających szkodliwy wpływ telefonów komórkowych na ludzkie zdrowie. Nie dzieje się tak dlatego, że testy nie są przeprowadzane, są… tylko, że producenci telefonów komórkowych tych danych nie ujawniają. Zaś badania niezależnych jednostek naukowych  często są sprzeczne  a jeszcze częściej zarzuca się im kłam… przez co trudno uznać je za wiarygodne. Dlatego też w telefonii komórkowej stosuje się tzw. „normy”. Dalej jednak nie znaczy to, że telefony czy też nadajniki, które objęte są ową „normą” nie są szkodliwe dla zdrowia. Zacytuje tutaj Panu stwierdzenie ICNIRP: „Jak wynika z przeprowadzonych badań, tak naprawdę jeszcze niewiele wiadomo na temat zagrożeń dla życia w przypadku długoterminowego narażenia organizmu na działanie promieniowania telefonii komórkowej. Zatem nie wiadomo, czy aktualne normy i standardy bezpieczeństwa są odpowiednie, by zapobiec chorobom.”. Czy specjaliści od budowy elektrowni wiatrowych nie kierują się podobnie jak specjaliści od telefonii komórkowej, „normami”? Daje to 100% pewność,  iż nie jest to szkodliwe dla człowieka? Czy jeżeli za 20lat okaże się, że wiatraki jednak mają negatywny wpływ na zdrowie ludzkie  inwestor zobowiązany jest usunąć je na własny koszt i pokryć leczenia ludzi poszkodowanych?

W swoim piśmie  wyraża się Pan wielkimi słowami  i próbuje w czytelnikach wywołać atmosferę spokoju – bo przecież wszystko dzieje się zgodnie z przepisami, zgodnie z urzędniczymi procedurami (a nie samowolą). Pragnę Panu jednak przypomnieć, iż kieruje Pan te słowa do ludzi, którzy są świadomi w jakim kraju żyjemy. Żyjemy w kraju gdzie niemal codziennie jest jakaś afera, w kraju,  w którym często w niewyjaśnionych okolicznościach giną publiczne pieniądze, w kraju w którym często to nie kwalifikacje czynią urzędnika specjalistą, zaś znajomości oraz pokrewieństwo. Pan nam zaś mówi „nie ma się czym denerwować, na straży stoi prawo Polskie”. Proszę się nikomu nie dziwić, że na niektóre sprawy spoglądamy z podejrzliwością  i proszę się o to nie złościć, zaś spokojnie i z opanowaniem udowadniać nam, że wszystko jest w należytym porządku. Kilka dni temu  słyszałem w radiu wypowiedź ministra gospodarki, p. Piechocińskiego, które wyglądało dokładnie tak „To nie jest tak, że góra wszystko wie najlepiej”. Wychodzi z tego jasne przesłanie, że my – obywatele Polski, mieszkańcy gminy Włoszakowice, nie tylko możemy się interesować rzeczami, które dzieją się w naszym otoczeniu  ale wręcz powinniśmy. Proszę zatem nie zachowywać się tak, jakby były sprawy „Wasze” czyli „góry”… którymi nie powinniśmy się zajmować ani interesować. „Góra” w postaci ministra gospodarki o tym wie, dlatego mam nadzieję, że „góra” w postaci Wójta i Sołtysa też o tym wie. Dlatego mam nadzieje, iż nie zwróci się Pan wobec mnie z niechęcią i złością, jak to zrobił Pan wobec adresata swojego pisma.

Chciałbym jeszcze podkreślić, iż Pan jako sołtys Bukówca Górnego  powinien być najbardziej zainteresowany w tym aby uświadomić mieszkańców Bukówca nie tylko odnośnie korzyści płynących z inwestycji w wiatraki, ale również zagrożeń. To nie jest tak, że z wiatraków, miejscowość w której Pan sołtysuje będzie czerpała tylko i wyłącznie korzyści. Proszę zwrócić uwagę, że 2-3 wiatraczki wyglądają „sympatycznie”. Ale już kilkanaście, buduje wrażenie, że człowiek znajduje się w „strefie przemysłowej”  a nie w spokojnej wsi. Ponadto  dziś wiatraki są „trendy”, czy tak samo będzie za 20-30lat? Czy nie buduje to ryzyka spadku wartości nieruchomości położonych blisko wiatraków, co staje się już aktualnie faktem na zachodzie Europy? Panie Sołtysie, ja tylko pobieżnie opisuje temat, jako laik, Pan jako osoba na odpowiedzialnej funkcji, powinien dobitnie przeanalizować wszelkie ryzyka związane z omawianą inwestycją  tak, aby ewentualna opinia, decyzja mieszkańców Bukówca Górnego była świadoma  a nie zakrzywiona powtarzanymi z uporem korzyściami. Na tym w mojej subiektywnej ocenie polega uczciwa i nowoczesna demokracja. Adresata swojego pisma, ostrzega Pan, że jeżeli wyrządzi szkodę  wsi, gminie, inwestorowi , dzierżawcą, to będzie za to ponosił finansową odpowiedzialność. Czy nie jest to rzucaniem ostrzeżeń z bezpiecznej pozycji? Bo czy jakąkolwiek odpowiedzialność finansową za ewentualne szkody wsi, gminy, mieszkańców gminy czy dzierżawców bierze na siebie Sołtys Bukówca lub Wójt Włoszakowic? Czy jakąkolwiek personalną odpowiedzialność bierze p. Wójt czy Sołtys jeżeli po latach np. okaże się, że mieszkańcy Bukówca Górnego, w petycji wyrażą się, że nie chcą już elektrowni wiatrowych we własnej wsi, ponieważ nie zostali w pełni poinformowani o zagrożeniach, ryzykach i negatywnych skutkach działania owej elektrowni? Czy nie lepiej zatem rozmawiać z mieszkańcami „o wszystkim” zamiast rozmawiać tylko o korzyściach?

Pragnę podkreślić, iż nie jestem osobą Panu wrogą, nie piszę owego pisma aby z Panem rozpoczynać dyskusję,  która ma przemienić się w kłótnie. Darzę Pana ogromnym szacunkiem. Nie jestem też przeciwny budowie wiatraków, wręcz przeciwnie. Sprzyjam owej inwestycji  ale chciałbym aby gmina na tym projekcie zarabiała. Inne gminy, które są świadome ryzyka podatku od „budowli”, ustanawiają swój zysk na podstawie udziału w zyskach od elektrowni (a nie tylko od 2% podatku od budowli). Jeżeli nasza gmina też pilotuje sprawę w ten sposób, to popieram działania, lecz z pewnymi obawami. Chciałbym być o tym poinformowany. Czy jest Pan świadom, jaka aktualnie jest cena „certyfikatów ekologicznych”, które są głównym dochodem z farm wiatrowych? (aktualnie jest historycznie niska, a nie bądźmy naiwni, w wiatrakach prądotwórczych nie chodzi o generowanie prądu).  Co dalej za tym idzie, po ilu latach wiatraki zaczęłyby przynosić realne zyski (w których mam nadzieje, gmina gwarantuje sobie udział)? Czy gmina bierze pod uwagę, że w ten sposób wspólnie bierze na swoje barki ryzyko odnośnie owej inwestycji, z jedną różnicą sp. z o.o. lub S.A. może upaść, bez wielkiej szkody dla jej właścicieli, zaś gmina nie może upaść! Chciałbym po prostu, jako mieszkaniec gminy Włoszakowice mieć swój pogląd, aby mieć ten pogląd – chciałbym mieć ku temu odpowiednie źródła. Zaręczam też Pana, iż zapewne tak jak i Pan (i zapewne cały UG), nie jestem ani nigdy nie byłem specjalistą w zakresie budowy wiatraków prądotwórczych. Nie jestem członkiem żadnej partii, nie mam żadnych „mocodawców”, nie mam zamiaru straszyć ludzi, jedyne co ewentualnie mogę stwierdzić to to… że wiatraki de facto nie przyniosą nam korzyści (choć mam nadzieje że tak nie jest). Jestem zwykłym mieszkańcem Włoszakowic, tak jak każdy inny… no może nie jak każdy inny, bo ja mam odwagę pytać, pytać po to aby mieć podstawę i filary budowania własnej opinii. Moja opinia nie jest budowana na podstawie opinii skrajnie prawicowych polityków, lecz na mojej subiektywnej ocenie opartej na faktach, które udaje, bądź nie udaje mi się poznać. Nie jestem też człowiekiem wiekowym  lecz uważam, iż życiowe doświadczenie nie powinno się tylko i wyłącznie oceniać na podstawie wieku. Chciałbym aby miał Pan również świadomość, iż zarówno treść owego pisma, jak i informacje (lub fakt ich braku), które mi Pan udostępni, opublikuje na swoim blogu – wloszakowice.org . Mam nadzieję, iż ma Pan więcej odwagi i chęci do dyskusji niż p. Wójt Stanisław Waligóra, który aby uniknąć kłopotu, po prostu unika odpowiadania na moje pytania. Mam nadzieję, iż jest Pan skory i ma odwagę do prowadzenia  otwartej, szczerej, kulturalnej i uczciwej rozmowy. Rozmowy o tym aby inwestycje w gminie Włoszakowice były inwestycjami przynoszącymi korzyści mieszkańcom gminy Włoszakowic, a nie tylko pustymi projektami.

Jeżeli dojdzie do zebrania wiejskiego w sprawie inwestycji w siłownie wiatrowe, bardzo bym prosił o możliwość uczestnictwa w tym zebraniu jako gość.

 

                                                                                                              Z wyrazami szacunku     "

TEKST DODANY 13.04.2013

Zebranie wiejskie w jakim miałem przyjemność uczestniczyć  11.04.2013 w sali wiejskiej w Bukówcu Górnym zrobiło na mnie pozytywne wrażenie. Była tam prawdziwie wiejska, sympatyczna i swojska atmosfera. Jednym słowem „fajnie”.  Przy wejściu można było sobie pobrać materiały promocyjno-informacyjne dostarczone przez inwestora. Troszkę w mojej ocenie niekorzystnie wypadli inwestorzy, którzy oczywiście są specjalistami  a kierownik inwestycji to fajny, rzeczowy i otwarty „chłop”  ale do rozmowy na wsi może podszedłbym nieco inaczej. Panie, które siedziały rząd za mną, stwierdziły że wykład, który prowadziła Pani reprezentującą firmę konsultingową prowadzony jest jak dla fizyków, a nie dla zwykłych ludzi. Otóż… jako z wykształcenia elektronik stwierdzić muszę,  iż z tego co ta Pani mówiła – wiatraków nie będzie słychać, nie będzie ich widać, a pole elektromagnetyczne będzie niższe niż naturalne (chociaż ja bym wolał naturalne). Dodatkowo dźwięk z nich się wydobywający jest nieszkodliwy dla zdrowia, co jest potwierdzone badaniami i ekspertyzami,  których nam już niestety Pani ekspert nie przytoczyła. Prezentowane mapki były niewidoczne, nic z nich nie można było wyczytać.... Na wokandę wyskoczyli następnie przeciwnicy wiatraków prezentując katastroficzne filmiki pokazujące szkodliwość i hałas wywoływany przez wiatraki. Później nastąpiła przemowa, w której to strona przeciwna inwestycji, przedstawiła materiały z Ministerstwa Zdrowia i Ekspertyzy Senackie mówiące o szkodliwości wiatraków na zdrowie ludzkie,  o ile są one umiejscowione zbyt blisko budynków mieszkalnych (3-4km). Jasno też określono,  iż nie istnieją aktualnie w Polsce normy, które określają wymagania stawiane inwestorom, a które chronić mają dobro i zdrowie okolicznie mieszkających ludzi. Na koniec poruszono bardzo istotny fakt odnośnie polityki dezinformacyjnej gminy, która jako mechanizm jednostronnej informacji używa  lokalną gazetę opiniotwórczą jak i gminną stronę. Jest to bardzo ważna kwestia, gdyż w mojej opinii to właśnie dezinformacja doprowadziła do tego że ludzie nie dyskutowali o problemie wiatraków energetycznych już od 2009roku kiedy to założono projekt budowy farmy wiatrowej. Jest to przykład tego, jak naszej społeczności szkodzi władza absolutna naszego włodarza. Czy nasz wójt weźmie na siebie odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę? Powiedziano też o sposobach przekonywania mieszkańców Bukówca do wspierania projektu, w którym to na koszt gminy zorganizowano wyjazd autokarem na Pomorze, fundowanym wraz z wyżywieniem i podobno „napojami alkoholowymi”. Wytknięto tam p. Wójtowi jego stosunek do oszczędności, gdyż tutaj organizuje drogie wycieczki  a we Włoszakowicach ryzykuje dobrem dzieci przenosząc klasy 1-3 do „dużej szkoły” w imię „ekonomii”. Następnie zaczęła się dyskusja… wychodził to inwestor zarzucając przeciwnikom niekompetencje, ci zaś bronili się przyznając przecież,  że nie są w tej dziedzinie specjalistami, to sołtys z żalem i wyjaśnieniami do mieszkańców Bukówca, to któryś z radnych próbujący okiełznać napiętą atmosferę. No i wreszcie… wyszedł SAM ON, Wójt Gminy Włoszakowice,  który z gotową teorią spiskową wyszedł i stwierdził, że cały ten sprzeciw jest wywołany działaniem wyższej siły pochodzącej z wielkiej polityki, najpewniej chodziło o PIS. Stwierdził,  iż to właśnie wpływ złej i wszechobecnej polityki wywołał w ludziach sprzeciw, wpłynął na ich umysły i że ludzie Ci nie są nawet tego świadomi gdyż są „marionetkami” w całej tej sprawie. Chciałoby się to zinterpretować w sposób dosłowny czyli „chłopie obudź się… bo Ty masz w głowie Kaczyńskiego, a Ty Macierewicza, a Ty Ojca Dyrektora”…. Cały czas Sołtys oraz Wójt nawoływali do zaufania im… jako ludziom, którzy chcą przecież dla wszystkich DOBRZE. Miałem w końcu swoje 5minut  i zamiast zadać pytania,  które sobie skrzętnie przygotowałem, to nie wytrzymałem i odniosłem się do tego zaufania i bezinteresownej postawy,  która ma przynosić tylko i wyłącznie dobro dla społeczeństwa. Otóż kilka dni temu, Wójt przy mnie i przy kilku innych osobach wyraził się dosyć dobitnie a mniej więcej wyglądało to tak: „tak długo jak pracuje w gminie nie spotkałem się z osobą,  która cokolwiek by zrobiła dla gminy za darmo”. Zapytałem go czy tak faktycznie było. No cóż… jak Wójt nie wierzy w dobrą wolę ludzi i swoich współpracowników, to na jakiej zasadzie nawołują do mieszkańców Bukówca wzywając ich przy tym  do bezgranicznego zaufania? Wójt stwierdził,  że przyszedłem załatwiać tam swoje sprawy (Nowa teoria spiskowa na poczekaniu? Ciekawe jakie są te moje sprawy w Bukówcu?), sołtys szybko podszedł, odebrał mi  mikrofon i mimo moich próśb już mi go nie oddał. Z widowni usłyszałem też opinię,  iż moje pytanie nie było na temat, z czym trudno mi się zgodzić. No ale, że godzina była późna (22ga) a poziom adrenaliny wysoki, tak więc zapewne nie zostałem zrozumiany tak jak tego oczekiwałem. No i całą listę pytań musiałem skazać na zmarnowanie… ale może to i dobrze? Bo wynik głosowania wskazywał i tak,  że moje biadolenie zabrałoby tylko czas… a i tak by nic nie zmieniło. Po mnie do głosu doszła p. Dyrektor Bukówieckiej szkoły. Przyznam, że i jej ton i głos był niezwykle uspokajający  a jej wypowiedź niezwykle trafiała do świadomości słuchaczy. Wspominała o sprawach,  z którymi trudno dyskutować i się sprzeczać, nawoływała do tego aby uczyć się na czyichś błędach… a nie na swoich. Abyśmy znowu nie byli Polakami mądrymi po szkodzie. Wypowiedź zyskała głośny aplauz. Przeciwnicy inwestycji szybko zorganizowali głosowanie w sprawie uchwały wzywającej samorząd do zastopowania inwestycji w farmę wiatrową. Wynik – 149 głosów za zatrzymaniem inwestycji, 8 głosów za kontynuowaniem budowy. Tyle opisu mojego spojrzenia na te zebranie. Co z tym zrobi teraz p. Wójt? W mojej ocenie, podczas gdy sam jest przekonany,  że przeciwnicy wiatraków to zła siła pochodząca z zewnątrz gminy, no to będzie walczył z tym złem przeciskając projekt budowy wiatraków za wszelką cenę. Nie ważne czy komuś się to podoba czy nie. Cała nadzieja teraz została w radnych, ale czy można wierzyć,  że sprzeciwią się temu… który przeciwnych pomysłowi radnych zaliczy do „osi PISowskiego zła”? Nie wiem… szczerze mówiąc trudno mi w to wierzyć. Ale nadzieję trzeba mieć.

 

                Na zebranie udałem się jako osoba bezstronna, pytania,  które przygotowałem były nastawione przeciwko inwestycji w wiatraki, ale to tylko dlatego,  że chciałem utworzyć przeciwwagę dla obecnych tam specjalistów z firmy,  które są inwestorem. Byłem pewien,  że inwestor przedstawi szereg aspektów stających za budową wiatraków i zrobi to w sposób profesjonalny. A ja chciałem tylko aby mieszkańcy Bukówca budowali swoją opinię o jak najszersze spektrum informacji. Jestem z wykształcenia inżynierem elektronikiem, mam 33 lata, nie uważam siebie za „ciemnogród”. Z komputerem nie rozstaje się na dłużej niż kilka godzin, a komórkę to zdecydowanie muszę stwierdzić i założę się o to z każdym – mam największą w całej gminie! :) Nie jestem też pisowcem, narodowcem ani nie mam w głowie ojca dyrektora. A za określenie mnie marionetką pozwałbym p. Wójta do sądu. No ale moja opinia na temat budowy wiatraków w Bukówcu z neutralnej, po tym zebraniu zmieniła się na negatywną. Głównie z powodu bliskości wiatraków do domów mieszkalnych. Może to się wydawać wszystkim dziwne i śmieszne. Ale wcześniej tak jak cała rzesza niezainteresowanych sprawą i do końca nie zorientowanych w temacie… myślałem sobie – w czym wiatraki mogą szkodzić zdrowiu? No jak się okazują mogą… i nie chce tutaj zanudzać szczegółami. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Elblągu dnia 30.12.2011 w odpowiedzi na zapytanie o wpływ wiatraków na zdrowie ludzi przygotował wyczerpującą odpowiedź. W tym oficjalnym pismie SANEPID przedstawił listę schorzeń wywoływanych przez długotrwałe przebywanie (zamieszkiwanie) w pobliżu wiatraków. Pierwsze objawy to: zaburzenia nastroju, migreny, depresja, agresywność, irytacja, zaburzenia równowagi, uporczywe infekcje narządów oddechowych. Wieloletnie mieszkanie w sąsiedztwie wiatraków jest źródłem poważniejszych schorzeń takich jak: patologie kardiologiczne, padaczka, bóle kręgosłupa, patologie neurologiczne, wrzody żołądka i dwunastnicy, zespół jelita nadwrażliwego, patologie neuropsychiatryczne i inne. Cytat pierwszych zdań pisma: „Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Elblągu w odpowiedzi na zapytania dotyczące negatywnego oddziaływania elektrowni wiatrowych informuje, iż zgodnie z obecnym stanem wiedzy technicznej oddziaływanie siłowni wiatrowych może mieć negatywny wpływ na zdrowie ludzi na obszarze o promieniu nawet do 2-3 km.” Tak więc jak ktoś komuś chce tutaj zarzucać „ciemnogród” to niech zrobi to Polskiemu urzędowi,  którym jest Państwowa Inspekcja Sanitarna.  Inwestor podczas swojej części przemowy, wskazywał,  iż piecze nadrzędną trzyma nad nimi SANEPID w Lesznie. No ale cóż może ten SANEPID zrobić kiedy to w Polsce nie występują żadne normy budowlane jeżeli chodzi o odległość ich stawiania od budynków mieszkalnych? W jaki sposób mogą chronić zdrowie ludzi, kiedy to nie mają żadnych wytycznych,  według których mieliby wskazywać inwestorowi w jaki sposób powinien przebiegać proces budowlany? I to jest to Państwo prawa i porządku wraz z zachowaniem najwyższego przejęcia zdrowiem ludzi, o którym to wspominał p. Sołtys w pismach do przeciwnika budowy wiatraków? Czy samorząd w ogóle kiedykolwiek wpadł na pomysł aby zadać SANEPIDowi w Lesznie podobne pytanie, jakie zadane było w Elblągu i dopiero na podstawie wniosków wyciągniętych z uzyskanych informacji podejmować jakiekolwiek decyzje? Nie będę zanudzał wszystkimi pytaniami jakie chciałem zadać podczas zebrania. No ale pozwolę sobie omówić jeszcze jedno. Aby wykreślić prawdopodobieństwo wystąpienia złych intencji w procesie przebiegu inwestycji należy wspomnieć o motywie Urzędu Gminy we wspieraniu inwestycji. A to jest ZYSK dla gminy, podatek od budowli 2%. Inwestor,  który wie przecież co chce postawić, ile to będzie warte i ile konkretnie będzie wynosić podatek, wolał wzorować się na historycznych danych pochodzących z innych gmin. Stwierdził,  że może to być 60tyś od wiatraka… a może i więcej. I trudno tu dojść jaka konkretnie to będzie kwota i jaki zysk. I czy na pewno wziął pod uwagę, iż nie cały wiatrak jest objęty podatkiem od budowli. Odebrałem taki stosunek do tłumaczenia zysku z podatku jako „zaciemnianie” przekazywanych informacji, nie do końca odebrałem to jako pozytywne intencje. No ale przyjmijmy… że gmina z wiatraków dostanie milion złotych. Całkiem duża fura pieniążków prawda? Jednak pamiętajmy o tym,  że gmina Włoszakowice dostaje z budżetu Państwa tzw. subwencję wyrównawczą. Jest to suma wpłacana z budżetu Państwa kwota mająca wyrównać szanse gminom „biedniejszym”. W naszym przypadku jest to kwota 1,74miliona złotych ( http://bip.wloszakowice.pl/files/4588/zal_1_xxii_174_2012.pdf).  I co w przypadku kiedy nagle dochody gminy rosną o 1mln pln z racji dochodów pochodzących z farm wiatrowych? Gmina jest bogatsza… zbliża się do średniej krajowej, zatem kwota subwencji wyrównawczej znacząco spada. Czyli od inwestora dostaniemy więcej, z budżetu Państwa mniej – i jaki w sumie jest zysk dla gminy? Ile zostanie z tego miliona? 200tysięcy? Warto budować wiatraki tak blisko budynków dla takiego profitu? Poniżej przedstawiam przykładowe wyliczenia kompensacji dochodu z farm wiatrowych z subwencji wyrównawczej dla innych gmin. Jaki jest zatem rzeczywisty motyw i powód tak dużego poparcia naszego samorządu do budowy wiatraków? Nie wiem… sami postarajcie sobie odpowiedzieć. Inwestor lekkim duchem zaproponował mieszkańcom w formie gotówki lub inwestycji na terenie Bukówca milion złotych (do podziału) za zgodę na budowę wiatraków. Reasumując - inwestor jest szczodry… i oby tylko mieszkańcy mieli w tym swój ewentualny profit.

Polecam również link do artykułu opisującego zebranie, ze strony radia elka.

http://elka.pl/content/view/63625/80/

zysk z wiatrakow

 


Komentarze
Od: ~Zyxel (Gość) z dnia 2013-04-24 17:36:44
Witam serdecznie. Całkowicie zgadzam się z Adminem. Wiatraki tak ale pod warunkiem, że budowane w pełnej świadomości, za zgodą mieszkańców, po poznaniu wszelkich dostępnych informacji na PLus i Minus. No i faktycznie powinna to być opłacalna inwestycja. Pozdrawiam.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-22 19:20:47
Da się zrobić.
Od: ~El Chico (Gość) z dnia 2013-04-22 16:22:50
Mała prośba może stworzyć jakiś dział forum albo Hyde Park coś gdzie można by się wypowiedzieć na każdy temat dlatego że niby tutaj temat o wiatrakach a jest taki misz masz
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-20 14:55:38
Odchodząc już od tego czy wiatraki szkodzą zdrowiu czy nie... czy są dobre czy nie... czy p. Małecki to diabeł wcielony czy nie... Ludzie mają prawo poznać obie strony medalu. Zalety i wady. I na tej podstawie podjąć wybór. Nawet jeżeli zalety przedstawia anioł, a wady diabeł. Czy ten wybór jest dobry czy zły? Nawet w religia mówi nam że mamy wolny wybór i nawet jeżeli ten wybór jest zły to Bóg na to pozwala. Jeżeli ktoś naszą opinię buduje tylko na jednej stronie medalu (tylko zaletach lub tylko na wadach), a tak to się działo podczas prowadzenia procesu inwestycji, to tak jakby odbierano nam (czyli Wam) wolność wyboru którą dał nam Bóg. Nawet na to Bóg pozwala i nie grzmi... ;) To jest moje i wyłącznie moje zdanie - ale uważam że pominięcie dyskusji publicznej, podniesienie problemów i obaw idących za wiatrakami na publiczną wokandę to niesamowita porażka naszego samorządu wynikająca z braku poszanowania demokracji. I widzisz Zizu - my tu sobie dyskutujemy... przedstawiamy sobie "za i przeciw" nikt na nikogo nie klnie... i tak dzięki naszej dyskusji wielu ludzi dowiaduje się dlaczego ktoś jest "za" i dlaczego ktoś jest "przeciw" i przy okazji sam obiera którąś stronę. Nie można było tak wcześniej?!
Od: ~Lolek (Gość) z dnia 2013-04-20 11:49:05
Z dedykacją dla Zizu ;) http://www.youtube.com/watch?v=XBRPTo-4cFU panele słoneczne jak elektrownie wiatrowe czyli zielony interes.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-19 22:43:49
A do Natasha, :) Nie wiem kogo masz na myśli... ale człowiek z tymi wszystkimi ideałami już powinien być beatyfikowany! :D A jeżeli chodzi o naszego Wójta, to pocztą elektroniczną wzywałem go kilka razy do spotkania. Niestety bez odzewu. Po weekendzie wyślę do niego oficjalne pismo. Pismo też wysłałem już do p. Przewodniczącej Rady Gminy i to na jej postawie pokładam większe nadzieje. Nie od każdego można wymagać odpowiedzialności społecznej. No ale... dla formalności pismo należy wysłać również do Wójta!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-19 22:40:16
Zizu, i znowu rozmawiamy o p. Małeckim a nie o wiatrakach. Dlaczego? Niektóre rzeczy nam szkodzić muszą bo są częścią życia codziennego... a niektóre nie muszą i wcale ich nie musimy dokładać jako dodatkowy składnik szkodliwości życia. Wiatraki stawać muszą są przyszłością i niech stają. Tylko niekoniecznie 500-1000m od domostw. Mało jest miejsca w Polsce dla wiatraków? To jest moja osobista opinia. Ale masz inną... i ją w pełni akceptuje. Tylko wolałbym dyskutować bez zaciemniania sprawy dobrą lub złą wolą p. Małeckiego. On tutaj jest mniej ważny niż społeczność Bukówca.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-19 20:20:22
Nie jestem przeciwnikiem wiatraków. Zawsze popierałem ich budowe, dlatego że jest to technologia przyszłości i przed nia nie uciekniemy. Tak uważam. Racjonalonść argumentów przeciw jest dla mnie banalna i mało wiarygodna. Głupich infradźwięków wiecej emitują samochody ciężąrowe niz te wiatraki. I gdy słysze(jak na zebraniu) że coś MOŻE powodować takie a nie inne zmiany to zwyczajnie opadaja mi ręce. Admninie masz wkształcenie techniczne i wiesz że wszystko ma swoje parametry i o nich tez należało mówić. A osoba Małeckiego tylko dołozyła do pieca. Ten człowiek jest niewiarygodny i będzie zawsze tam gdzie bedzie miał okazje wypromować siebie. Ma nauczyciela w osobie jednego z posłów pis działającego na terenie leszczyńsko- kaliskim. Ja zawsze byłem i będe zwolennikiem nowych technologii. Świat idzie do przodu bardzo szybko i często ludzie za tym nie nadążają.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-19 19:29:16
Zizu, ja tak troszkę patrzę... i myślę że Ty popierasz wiatraki tylko dlatego bo Małecki jest przeciw. Zauważ... że jakby zamiast opowiadać jakie to wiatraki są wspaniałe, że nie ma problemu, wszystko jest ok... wiatraki są tylko cool i nie ma żadnego ryzyka ani strat... i była normalna prawdziwa i wnikliwa dyskusja o tym 4lata temu to dziś by nie było ani starć, ani problemów... ani podziałów... ani byś teraz na p. Małeckiego nie musiał wyzywać. (chociaż pewnie byś wyzywał z innego powodu :P ) Trzeba przyznać że są pewne minusy i ryzyka wynikające z wiatraków. To że inwestor przedstawia same atuty inwestycji jest dla mnie zrozumiałe. Ale dlaczego samorząd również przedstawia ludziom tylko same atuty? To już dla mnie nie jest zrozumiałe. Człowiek nie jest wolny jeżeli swojej opinii nie buduje na podstawie wszystkich dostępnych informacji. Demokracja chyba powinna nieść nam wolność, prawda?
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-19 18:11:10
I jest zły skutek, nastepstwo problemu wiatrowego. Dowiedziałem sie że sołtys i cała rada sołecka zrezygnowali z pełnienia fukcji. Szkoda. Składu radyprzyznaje że nie znam, ale sołtysa tak i mam o nim bardzo dobre zdanie. Człowiek który jest z Bukówca, ma nature działacza spolecznika i naprawde aktywnie działał dla wioski.No cóż, lobby antywiatrakowe odniosło sukces(?). Źle że ta sprawa podzieliła mieszkańców i doprowadziła do dymisji. Ale to koszty demokracji. W kazdym razie, panie Tadeuszu bardzo dziękuje za pańska prace, życze wszystkiego dobrego. Hm, kto teraz zostanie sołtysem? Pan Małecki?!
Od: ~Natasha (Gość) z dnia 2013-04-19 14:57:10
A ta największa mądrość, najprawdziwsza prawość i dobroć, jedyna chodząca po ziemi prawda, inicjator wszelakich włoszakowickich sukcesów - słowem ojciec narodu... jakoś odniosł się do tych 300 podpisów na petycji?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-19 10:40:42
Nie należy do przyjemności wybierać się gdzieś "niezaproszonym". Na szczęście dyrektor szkoły dał się uprosić na to aby zorganizować spotkanie w większym gronie i w terminie dogodniejszym niż 2dni po ogłoszeniu zebrania. Będę na pewno.
Od: ~asha (Gość) z dnia 2013-04-19 10:09:13
Drogi Adminie! w sprawie przenoszenia malej szkoły! zbierz rodziców klasy pierwszej i trzeciej i przejdźcie sie również na to zebranie. przecież nikt nikogo nie wyrzuci za drzwi. ;) a mina prowadzących zebranie będzie bezcenna :)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-18 16:18:09
Z tej okazji zafunduje nawet "pamiątkowe" T-Shirty ;) Jakiś weekend w maju wybierzemy!
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-18 15:59:25
:) miło mi że jako admin przyjmujesz ten pomysł. Gdzie i kiedy i pewnie kto? Knajpek nie brakuje, pewnie jakiś weekend , ale to musi byc Twoja decyzja Adminie:).
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-18 13:59:49
Hihi Zizu - ŚWIETNY POMYSł z tym spotkaniem. Jaki termin i lokalizację proponujesz? :)
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-17 23:19:40
Adminku wywołałeś mnie wczesniej do odpowiedzi. Dlaczego wspieram budowe farmy wiatrowej? Hm, chyba dlatego że moja wiedza i przeczucie mówia mi że to trafiony pomysł. Bazuje tu głównie na swoich przemysleniach i wiedzy. Druga rzecz która mnie nastawia głónie na nie do protestujacych, to sposób w jaki to robią, argumenty jaich uzywają i osoba pana Damiana który jest dla mnie człowiekiem mało wiarygodnym. Sorki Admin że nie rozwine tego na publicznym forum, ale wchodza tu w gre doświadczenia moje własne i mojej rodziny. To wszystko nie tak, nie tak sie załatwia sprawy publiczne. Jesli staje na czele grupy musze być przygotowany na 150%, nie tak jak ci panowie z Bukówca. Oczekiwałem mądrej rzeczowej dyskusji, merytorycznej, przygotowanej. Marnej jakości argumenty przciwników utwierdziły mnie w przekonaniu że mam racje. Wiesz, mam wrażenie że oni działali na zasadzie, nie bo nie. Może usiądziemy kiedys adminie przy piwie to opowiem Ci więcej. No własnie, może jakies spotkanie miłosników tej strony?
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-17 23:05:40
Do Maxa Kolonko. Jedyne co moge powiedzieć do tego co napisaleś niżej to AMEN:)
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-04-17 18:01:28
Drogi Adminie, oni nie chcą z Tobą rozmawiać bo ty jesteś wilkiem pośród owieczek. Oni wolą rozmawiać z owieczkami. Ty masz po prostu argumenty które nie są do podważenia... A że wiedzą że nie mają wyboru i muszą to przepchnąć ten pomysł bo tak chce główny sekretarz PZPR, to wolą unikać Cię jak ognia.... bo cokolwiek by się nie działo to nie mogą przyznać że ten pomysł jest głupi i szkodliwy.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-17 16:39:25
Nowy news... (w sprawie przenoszenia dzieci do "dużej szkoły) dziś rodzice klas drugich dowiedzieli się że w piątek będzie zebranie rodziców właśnie w sprawie przenoszenia dzieci do "dużej szkoły". Krew mnie zalewa... jak o zebraniu w tak ważnej sprawie informuje się na dwa dni przed faktem. Krew mnie zalewa że zapraszają tylko rodziców klas drugich. A co to? Mój 7latek nigdy nie będzie w drugiej klasie? Pierwszoklasiści od razu idą do gimnazjum?! Absurd... podparty absurdem... byle by tylko przepchnąć głupi pomysł i mówić wszystkim bajki jacy to rodzice są temu pomysłowi przychylni... Jako organizator petycji, mam 300 podpisów... upraszam się o spotkanie i co? Żadnej odpowiedzi... bo przecież gmina nie chce się spotykać z ludźmi po to aby ludzie przekonywali gminę do zmiany decyzji... tylko chce się spotkać z ludźmi aby to im zmienić pogląd widzenia piękną przemową, obietnicami, bajkami, słowami.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-17 13:07:45
Dokonałem małej aktualizacji postu odnoszącego się do petycji w sprawie przenosin dzieci klas 1-3 do "dużej szkoły". http://wloszakowice.org/?module=post&id=20
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-15 23:13:15
A do KZ. Ja myslę że p. Wójt robił to co mu się podoba już dużo wcześniej. Tylko czytając lokalną gazetkę opiniotwórczą na temat jego wspaniałych dokonań, nigdy nie mogliśmy dowiedzieć się tego jak jest naprawdę. Ta strona jest po to aby to zmienić choć w małym stopniu. Dzięki Wam... być może uda się coś zmienić w naszej małej ojczyźnie.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-15 23:10:25
Zizu, na zebraniu był też gminny radca prawny... i nie widziałem jego sprzeciwu. Od kiedy widzę Cię na tym blogu zawsze bardzo cenię sobie Twoje wypowiedzi. Ale tym razem nie rozumiem motywów które Tobą kierują. Wyjaśnisz mi dlaczego tak mocno wspierasz tą inwestycję? Może jest coś... o czym nie wiem, a co zmieniłoby mój pogląd na ten temat? Zamiast wyzywać od narodowców, pisowców i toruniowców... dyskutujmy! Po to jest ten blog.
Od: ~Lolek (Gość) z dnia 2013-04-15 23:04:32
Zizu, a ty w koło Macieju to samo :) nawet jak walnęli się o kilkanaście głosów to niewiele to zmienia. kz - takie rozwiązanie byłoby logiczne, jednak słuchając zapowiedzi wójta, to chyba niemożliwe.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-15 22:38:14
Liczenie głosów oraz sposób przystapienia do głosowania w Bukówcu był wbrew wszelkim zasadom prowadzenia zebrań. Totalne błędy techniczne.
Od: ~kz (Gość) z dnia 2013-04-15 21:22:24
A może dla naszego WÓJTA to już ostatnia kadencja- może już nie będzie kandydował? Więc robi co mu się podoba , nie przyjmując zdania innyc ???
Od: ~Lolek (Gość) z dnia 2013-04-15 14:22:55
Ok, wszyscy tutaj o tym wiemy. Różnica polega na tym, że w tym przypadku ta patologia jest bardzo przejrzysta. Bukówiec zorganizował zebranie, przyszli Ci którym zależało i zdecydowanie zagłosowali przeciw. Ciekawa to będzie rozgrywka ze strony wójta, jeśli postąpi wbrew woli mieszkańców, to po prostu ich oszuka. Znając charaktery Bukówczan, nie zapomną mu tego w czasie wyborów i on musi sobie z tego zdawać sprawę, że wtedy przegra wybory z kretesem (biorąc pod uwagę nastroje jakie panując we Włoszakowicach). Jaki zatem kieruje nim interes, że przepychając sprawę wiatraków, praktycznie pogrąża swoją polityczną przyszłość?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-15 13:59:22
Lolek, ja nigdy nie miałem nadziei że to się skończy inaczej. Wójt musi zadecydować za ludzi co jest dla nich dobre... bo ludzie są marionetkami. Dziwisz się? Wójt wyszedł do ludzi i mówi do nich jakby oni sami nie mieli ani nie mogli mieć swojego zdania, bo jeżeli mają je odmienne niż on sam... to zdecydowanie działa na nich jakaś zła okropna siła. Każdy radny który się sprzeciwi dołączy do grona pisowskich marionetek. Sprawa z góry była przegrana... tak jak każda inna którą lokalna społeczność się interesuje a która nie jest w smak Wójtowi.
Od: ~Lolek (Gość) z dnia 2013-04-15 13:38:05
Na stronie wloszakowice.pl zamieszczono sprawozdanie z zebrania wiejskiego w BG. Ostatnie zdanie brzmi: „Stanowisko uchwalone na zebraniu wiejskim nie jest wiążące dla rady gminy”. Co w wolnym tłumaczeniu znaczy: „Mamy w dupie wasze zdanie ws. wiatraków, zrobimy jak nam się będzie podobało” . Kolejny level bezczelności, arogancji i megalomanii przekroczony.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-15 10:01:01
Zizu - byłem, widziałem i zdjęcia porobiłem. Przyznam Ci rację - to draństwo. Posprzątać to możemy razem i jakieś piwko przy okazji wypić. A co do p. Małeckiego. Nie znam go, nie wiem czy jest czarnym charakterem czy bohaterem. Ale nawet jeżeli jest czarnym charakterem to jeżeli robi coś w słusznej sprawie (a taką na pewno jest uświadamianie ludzi, co pomaga im dokonać wolnego wyboru) to jego wysiłek idzie nam wszystkim na dobre. Widzisz - kilka tygodni temu jakiś polityk, Poseł Sejmu RP, kontaktował się ze mną w sprawie petycji i przenoszenia dzieci do "dużej szkoły". Podziękowałem mu uznając że mieszanie "dużej" polityki przyniesie nam tylko szkody. Ale podczas gdy p. Wójt cały czas ignoruje problem i pozostawia moje prośby na spotkanie bez odpowiedzi, będę miał wybór? Czy ja tego polityka popieram czy nie... w tym momencie jest mało istotne. Ważniejsze jest aby w końcu wywrzeć na Wójcie jakąkolwiek chęć rozmowy i dyskusji na temat dobra naszych dzieci.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-15 09:17:23
Gruby, przecież urząd gminy Włoszakowice może się odnieść do tej tabelki. Nawet może zacząć rozmawiać ze mną i innymi ludźmi interesującymi się sprawami gminy. Mogą zacząć wyjaśniać, tłumaczyć dyskutować. Ale oni nie chcą aby ludzie wiedzieli za dużo. Ludzie świadomi podejmują wolny wybór, to nie jest cel Pana Wójta. Zizu - jadę popatrzeć na te okna ;)
Od: ~Gruby (Gość) z dnia 2013-04-14 23:00:24
Fajna tabelka z manipulowana przez ciebie pewnie całą rodzine DAMIANA MAŁECKIEGO I PÓŁ DROŻDŻYŃSKICH ją układała żeby przeciwko wiatrakom najlepiej nic nie robić tylko siedzieć na czterech literach i pisać głupoty co jest nie tak w naszej kochanej gminie.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-14 22:22:55
Ja może będe troche monotematyczny, ale jeszcze raz nawiąże doekologi, a to wszystko przez te turbiny:). Dotarło do mnie info że przy drodze z Bukówca do Dłużyny, bardzo blisko kapliczki ufundowanej przez mieszkańców tych wsi, ktoś zostawił zniszczone okna PCV oraz potłuczone szyby. Uwazam że to ostatnie draństwo i łajdactwo. Ale ten fakt tez mnie natchnął, słowa klucze, Bukówiec, kapliczka, dały jedno skojarzenie, pan Małecki. Którz inny jak nie on, powienien być tym faktem zdruzgotany! Sadze że jego troska o ekologie i mejsce swego urodzenia zmusi go do działania. Pomyslałem, może mu podpowiem, może człowiek taki jak on zadziała i zmobilizuje ludzi mu podobnych i posprzatają? A jesli tak, to moze pan małecki porwie większą grupe i zorganizuje społeczna akce pod hasłem... Posprzątajmy naszą gmine! Co sadzicie drodzy czytelnicy, jest szansa na powstanie tekiej inicjatywy? Wiatraki porwały taką ilość ludzi, choć ich jeszcze nie nie ma, zas smieci wokół nas jest ogrom. Mysle że pan małecki powinien to rozwinąć. Pozdrawiam.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-14 19:25:29
Do El Chico, nie jest mi przyjemna ta forma działania.... całe życie siedziałem sobie cicho z boku i myślałem że we Włoszakowicach jest wspaniale. W końcu z nudów sprawdziłem jak jest - i po prostu wybuchłem. Wójt jest osobą publiczną - wedle takiej osoby można powiedzieć dużo więcej niż wobec osoby prywatnej. Co do pozwów - mam jeden z Wójtem, ale to ja go pozwałem. Ale naprawdę dziękuje Ci za komplementy, które są po prostu paliwem dla mnie do działania w momentach zwątpienia w sens tego co robię. A do Zizu - jak wiatraki nas nie zabiją to życie nas zabije :) Podeślij mi zdjęcia - chętnie wstawię. Dzięki!
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-14 19:17:15
Adminku kochany, wiesz nie musimy juz martwic sie wiatrakami i tym kiedy i jak nas zabija. Po dzisiejszej wycieczce rowerowej stwierdziłem że my sami zasypiemy sie wczesniej smieciami, szczególnie wokoło Bukówca. Wszędzie jest wszystko, od muszli ze spłuczką, przez wykładziny, pieluchy ,części samochodowe,węże szklarniowe po sterty, sterty butelek. Po tym co zabaczyłem żaden wiatrak juz mi nie straszny. Za tydzień wezme aparat fotograficzny i wstawie zdjęcia. Pozdrawiam.
Od: ~El Chico (Gość) z dnia 2013-04-14 12:53:35
Od pewnego już czasu przeglądam ten blog, jestem pod wrażeniem admina, wiele siły i prywatnego czasu musi inwestować aby choć troszkę skruszyć "beton" fajnie że jest ktoś taki kto ma odwagę stawiać czoło osobie publicznej która jak wiemy uwielbia instytucje sądowe, a co za tym idzie nigdy nie wiadomo z czym wyskoczy (jakiś pozew). Ten komentarz będzie szczątkowy bo miałbym więcej do powiedzenia na temat wielu kwestii, irytuje mnie to że wszelkie informacje WAŻNE dla mieszkańców gminy są umieszczane w nie obiektywnej lokalnej gazecie gdzie nie jest ona rozdawana za darmo a co za tym idzie nie do każdego może "NJ" trafić, dlaczego gazeta nie jest obiektywna, ano dlatego że nie znajdziemy w niej żadnego krytycznego słowa na temat władzy a szczególnie pana W. chciałbym aby powstała w gminie traka gazeta która była by albo alternatywą albo wręcz przeciwnym biegunem do "NJ" co do wiatraków hmm postępu się nie zatrzyma ale wszystko trzeba robić z głową wyznaczyć odpowiedni obszar z dala od domostw i myślę wtedy będzie łatwiej :)
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-04-14 08:57:25
Witam wszystkich! Czytając tak ten raport z wiejskiego spotkania i mając na uwadze wspaniałe pomysły Wójta takie jak stok narciarski w Boszkowie... dochodzę do pewnego wniosku. Otóż jestem zdania iż wszystkie osoby pełniące funkcje publiczne powinne przechodzić PSYCHOTESTY po to aby wyeliminować osoby chore na umyśle z prowadzenia rządów nad nami. Tyle mojego komentarza do tego wszystkiego.
Od: ~Zygmunt (Gość) z dnia 2013-04-13 18:11:51
Ty Gruby nie podskakuj. Masz prawo do swojego zdania jak każdy. Nazwiskami też nie rzucaj bo nie o to tu chodzi. A jeśli nie rozumiesz o co tu biega znajdz sobie jakąś lżejszą strone.Kryjesz sie pod jakimś głupim pseudonimem i udajesz mądrzejzego niż jesteś.Facet robi dobrą robote a że nie łatwą to tym większy szacun.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-13 08:50:13
Zizu - ja rozumiem że masz swoje zdanie. I je w pełni akceptuje. Nie złość się na mnie że ja mam tą opinię nieco odmienną. W Polsce jest wystarczająco dużo miejsca aby wiatraki stawały w odległości conajmniej 3km od zamieszkałych budynków. Niech tych wiatraków wybudują nawet milion... i niech firmy robią na tym dużą kasę nawet bez zysku dla gminy. Tym bardziej iż napewno sam zauważyłeś szkodliwą politykę informacyjną ze strony gminy, prawda? Jakby Wójt przedstawił wszystkie za i przeciw 4lata temu, nie doszłoby do sytuacji która jest teraz, a która powoduje napięcia i spory. Wójt nie powinien przekonywać ludzi do swoich poglądów jak to robi reklama w telewizji, odnośnie której każdy wie że wierzyć jej nie wolno. Wójt powinien być człowiekiem któremu można zaufać, a nie który kryje przed nami ważne sprawy po to aby wypełnić swoje cele i zamierzenia.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-12 20:29:54
Polecam ten link panu Marałeckiemu i wszystkim tym którzy z takim przejeciem oglądali film w którym skrajny konserwatysta Jurkiewicz prezentuje czarną wizje, wręcz apokalipse.http://wiatrowa.blox.pl/2012/05/Profesor-J-Jurkiewicz-klamstwa-i-manipulacje.html
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-12 00:50:28
Zizu, czytam kolejny raz Twoją wypowiedź i się zastanawiam nad tym co powiedziałeś.... no i czy słyszałeś moje pytanie tam na tyłach sali :P "On Cię nie lubi". Przecież po 10minutowej wymowie, o tym jak powinniśmy ufać Wójtowi, sołtysowi, radnym itp itd. Ja zapytałem się go czy 2 dni temu on sam (czyli Wójt) nie stwierdził, że on nie poznał nikogo od lat 90tych kto by zrobił cokolwiek dla gminy bezinteresownie. (czyli jak tu ufać bezinteresowności?) Może jednak tego pytania nie lubił? :)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-11 23:39:28
Kto mnie nie lubi? Wójt? On przecież wszystkich kocha! :) A tak na poważnie. Szkoda że nie było mi dane zadać kilka pytań. Ogólnie to miałem ekspertyzę SANEPIDu odnośnie szkodliwości wiatraków, a odnośnie dochodowości wiatraków dla gminy, no cóż... wszyscy... nawet p. Małecki zapomniał o tym że jakbyśmy dostali pieniądze od inwestora... to gro tej sumy odebrano by nam z subwencji wyrównawczej. (czyli zostałoby może 25% tego co inwestor płaci) Chciałem powiedzieć o tym że greenpeace jest przeciwny stawiania wiatrakom w takich warunkach jak w Bukówcu. Chciałem też poprosić inwestorów o ustawienie kilku "subwooferów" dookoła Bukówca, jak ktoś ma sprzęt grający to wie... że one też generują infradźwięki. Przekonalibyśmy się "in real" czy te dźwięki denerwują i męczą czy nie. Ogólnie miałem wiele pytań... No ale cóż. Zawiodłem! :( Jak wypadło te głosowanie?
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-11 23:28:42
Oj Admin on Cie nie lubi:). Widziałem że miałes dużą kartke i pewnie wiele pytań, a tu zong. Ale wiesz, jaki on jest przkonałem sie siedząc w ostatnich krzesłach. Gdy mówili rózni przedmówcy był gwar i rozgardiasz, ale sam on wziął mikrofon do ręki zapanowała cisza, wszyscy słuchali. Mówie Ci, tak było. A co do samego zebrania, hm, mam mieszne wrażenia. Chwilami wiało wiochą, słoma wyłaziła, choć spodziewałem sie że bedzie źle. Sam Małecki wypadł blado, przez moment gdy poczuł aplauz, było widać że promienieje i czekałem kiedy krzyknie ze wszystko przez Tuska( chyba niewiele brakowało). Ale generalnie był słabo przygotowany, argumenty miał na marnym poziomie. Najlepsze było głosowanie, czyli totalny rozgardiasz , widziałem starszego człowieka który podnosił reke przy kazdym głosowaniu. Watpie by wiedział ze to zebranie odnosnie turbin wiatrowych.. Generalnie jestem zawiedziony tym co tam zobaczyłem i usłyszałem. z tego wszystkiego to wiem choc to Admin jak wygladasz i przy okazji powiem Ci cześć. Narka.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-11 23:15:21
Oh Gruby, tęskniłem za Tobą :) A już się bałem że nie czytasz tej strony... Będę się wysilał choćby dla Ciebie!
Od: ~Gruby (Gość) z dnia 2013-04-11 23:11:45
Kiepskie wystąpienie nawet w Bukówcu nie chcą cię słuchać na zebraniu szkoda twych sił panie Mąkowicz
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-11 22:39:20
No cóż... byłem i widziałem. Całkiem ciekawie. Choć żałuje że nie zadałem pytań na temat wiatraków ;) Niestety poruszony teorią spiskową p. Wójta (czyli że Bukówczanie nie chcą wiatraków bo działają na nich wrogie siły polityczne i że są tylko marionetkami w grze - jakby ktoś nie dowierzał to mam to nagrane) wymsknęło mi się pytanie do niego samego... Odpowiedzi nie dostałem, mikrofon straciłem którego nie odzyskałem a który wyrwał mi sołtys i zdecydowanie nie chciał oddać :( Ehh :) No ale byłem.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-10 13:06:13
Dzięki Zizu, postaram się być. A z Twoim wezwaniem do bycia "obiektywnym" się zgadzam i popieram Twoje wezwanie. Wybór musi być świadomy, a nie zakrzywiony tak z jednej, jak i z drugiej strony.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-10 12:58:36
Oj Admin nie bądź taki oficjalny:). Jutro jest zebranie o godz 19 w sali wiejskiej. Zwyczjnie przyjedź. Chciałem tez dodac że jestem troche zniesmaczony tym co umieścił na stronie Bukówca jej administrator. Tendencyjny zestaw filmików jakich wiele na you tubie o negatywnym wpływie turbin. Nie wolno tak manipulować w mediach, prosze dla równowagi umieścić informacje o pozytywach. Administrator strony musi pozostać neutralny w zarządzaniu stroną, o ile ta nie jest jego prywatną. Tak więc prosze administratora stony w Bukówcu o zdjęcie tej informacji lub zamieszczenie takiej która przedstawi opinie pozytywne. Chyba że strona Bukówca Górnego jest strona prywaną, wtedy prosze zamieścić taką widomość. Sorki Admin ze pisze to tutaj, ale na stronie Bukówca nie można umieszczać wpisów prywatnych. A na zebranie przyjedź, zapraszam.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-09 20:54:08
Zizu, bracie zbójecki, czekam na zaproszenie na gminne zebranie ;)
Od: ~Lolek (Gość) z dnia 2013-04-09 19:28:20
Drogi Zizu, :) rozumiem twoją postawę, masz prawo do takiej opinii. Zwróć jednak uwagę, że jest też trzecia strona tej dyskusji w osobie wójta i jego urzędników, ich zachowanie jest co najmniej podejrzane, panicznie się boją, że ktoś może ten projekt zablokować. Punktem wyjścia zebrania powinna być tutaj finansowa strona inwestycji, której urząd gminy jakoś nie chce przedstawić. Sam chyba przyznasz, że gdy dochód z 15 wiatraków wynosić ma np. 100 tyś zł (przykładowa liczba) to gra nie warta jest świeczki. Gdy jednak zyski będą wysokie, przeciwnikom trudno będzie obronić tezę o szkodliwości dla zdrowia czy niszczenia krajobrazu.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-09 15:13:51
Ehhh... no strasznych rzeczy się człowiek o sobie dowiaduje. No ale jako że to mówi Wójt... który zawsze ma rację... no to cóż... chce czy nie, jestem przestępcą. Zatem Zizu - witam w zbójnickiej watasze! :D
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-09 14:52:55
No Admin to sie doczekałeś! Ale nie martw sie, Janosik tez był przestepcą:). Jesli mnie chcesz i przejde egzamin zbójecki to z przyjemnością stane przy Twoim boku:). A jaśnie pana margrabiego na włościach włoszakowickich nauczymy co to znaczy zbójowanie. Zapisuje sie!!!!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-09 14:38:47
Dla mnie, jako mieszkańca Włoszakowic, wiatraki w Bukówcu będą tylko elementem horyzontu. Patrząc na nie z daleka będę sobie myślał "ooo jak ładnie się kręcą". Ale gdyby budowali mi je blisko pod domem, to bym się zastanowił czy mi się to podoba, czy nie. I zastanawiałbym się nawet jeżeli nie jestem zwolennikiem Ojca Dyrektora. ;) A odnośnie profitów z tej inwestycji. Mam co do tego wielkie wątpliwości, Wójt uważa że od wszystkiego jest specjalistą... a jak mu się coś chce podpowiedzieć to zarzuca przestępstwo. Jeżeli z wiatraków nie ma być profitu, to nie marnujmy miejsca i poczekajmy na inwestora który da gminie profit. Dziś na "spotkaniu" z Wójtem dowiedziałem się od niego że stoję na czele grupy przestępczej... niemal nie zemdlałem z wrażenia... Wstąpicie do mojej grupy? Zapraszam!
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-09 13:40:25
Drogi Lolku, nie mam zielonego pojęcia czy turbiny wiatrowe dadza nam więcej zysku czy strat. Nie wiem. Przegladałem internet w poszukiwaniu tych informacji, znalazłem ich dość dużo i bardzo róznych. Sam usułuje sobie coś wymyslic na ten temat, poukładać . Zyski, pewnie bedą, czy dla gminy czy tez indywidualnie dla właścicieli gruntów. Strat ekologicznych trudno sie dopatrzeć, to oczywiście mój osąd. Zmiana w wygladzie otoczenia, z pewnością. Ale czy to jest brzydkie, moge polemizować. Promieniowania zas nie boje sie, ba na ile pamietam ze szkoły średniej to mam go pełno w swoim domu i to o róznym zakresym fal. Ja sadze ze ten problem to głównie niewiedza i strach. A gdy człowiek czegoś nie wie i nie rozumie to sie boi i walczy. Przykre jest zas to że niektórzy usiłuja na tym strachu wypromowac swoja osobe. Warto tez tutaj wspomnieć o słynnych torach kolejowych w Bukówcu i strachu mieszkańców przed utratą mleka i jajek. Mimo że mamy rok 2013 to nadal działa ten sam system myslenia.Pisze o atrakcyjności zebrania z pewnym przekąsem i ironią, obawiam sie że tam własnie wezmą góre te strachy i skończy sie na obrażaniu i twierdzeniu nie bo nie i nie da sie zwyczajnie normalnie dyskutować. Ale zobaczymy. Lolku, przed zmianami nie uciekniemy, a sam dobrze wiesz że kto stoi ten sie cofa. Jesli te turbiny powstaną, za czasem wryja sie w krajobraz i nikomu i nie beda przeszkadzały. Nalezy tylko przestać ich sie bać. Pozdrawiam.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-09 13:27:46
Zizu, chętnie bym uczestniczył w spotkaniu wiejskim. Ale plizz zaproś mnie na priv już jako osoba z imieniem i nazwiskiem, a najlepiej wprowadź mnie na salę. Przy takiej atmosferze to sam boję się że wrócę do domu z "bronami w plecach" :D Jeżeli jesteż żydem albo masonem, to mi to nie przeszkadza ;)
Od: ~Lolek (Gość) z dnia 2013-04-09 11:53:30
Szkoda, że debata sprowadza się do podziałów politycznych, a wydaje się, że nie powinny mieć tutaj miejsca. Słyszeliśmy już argumenty "obozu narodowo toruńskiego" interesuje mnie, jakie poglądy ma druga strona? Zizu, chcesz by wiatraki stał w twojej miejscowości, tylko czy zastanawiałeś się na ile duży będzie bezpośredni zysk dla mieszkańców Bukówca? Czy podatek który otrzyma gmina, wróci na inwestycje w twojej miejscowości? Jeśli tak to w jakim stopniu 10% czy 100%? Myślę, że to ważne pytania, które powinniście zadać wójtowi. Przypomnę, że po sprostowaniu przez Admina moich obliczeń (w komentarzu poniżej) dochód roczny wydaje się być kilka razy niższy.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-09 10:52:19
Adminie traktue Cie bardzo serio, uważam że tworząc strone wloszakowice.org zrobiłeś dobrą robote. Cenie Twoją dociekliwośc i mertoryczne przygotowanie do tematów które poruszasz. I nigdy przez myśl mi nie przeszło by z Ciebie kpić. A wracając do zebrania, to sądze że może być ciekawie. Powoli krystalizują sie dwa obozy, napiecie narasta argumenty staja sie coraz dziwniejsze. Dowiedziałem sie że jestem najpewniej żydem lub masonem(załuje że nim nie jestem) jesli chce by diabelskie dzieło jakim jest wiatrak stało w mojej miejscowosci. Oby nie stało sie to poczatkiem wojny bukówiecko- bukówieckiej.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-08 22:53:11
Zizu, nie wiem czy ta ironia była skierowana przeciwko mnie ;P Ale mam nadzieje że nie ;) Chociaż szczerze mówiąc to nie wiem po której stronie stoi ten Toruń, który to buduje sobie geotermalne źródło energii ;) Oby Włoszakowice (gmina) miały tak wspaniały interes w tej inwestycji, jak ojciec dyrektor.
Od: ~zizu (Gość) z dnia 2013-04-08 22:21:59
Szanowny Adminie, pozwalam sobie zaprosić Ciebie na zebranie mieszkancówwsi Bukówiec Górny w sprawie budowy wiatraków. Jestem mieszkancem tej miejscowości i mysle ze mam takie prawo. Zapowiada sie niezła jazda bez trzymanki. Zmierza sie siły postepowe z narodowo- toruńskimi. Koniecznie nalezy zabrac kamere i poprosić policje by była w pobliżu. Zebranie odbedzie sie w czwartek 11 kwietnia o godz 19. Goraco zapraszam.
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2013-04-08 18:31:21
Nie jestem specjalistą od świstów... ale ten z Margonina zdecydowanie wpływa na zdrowie. Najpewniej na zdrowie psychiczne!!
Od: ~Lolek (Gość) z dnia 2013-04-08 18:16:58
Szacunkowy dochód, który podałem to stanowisko rady gminy Lipno z 2010 roku, na ile jest to wiarygodne nie ma pojęcia.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-08 18:10:49
Lolek, pragnę Ci przypomnieć że dane z 2010 roku mogą być już nieaktualne. W 2011roku trybunał konstytucyjny określił że budowlą w wiatraku (czyli częścią objętą podatkiem 2% od budowli) jest tylko maszt i fundament. Reszta to część elektryczna, od której właściciel wiatraka płacić podatku nie musi. Nie wiem która część wiatraka jest więcej warta, ale strzelam że właśnie turbina ;) A nie fundament. Świst z Margonina... przyznam... przeokropny.
Od: ~Lolek (Gość) z dnia 2013-04-08 17:44:58
Ten temat przerabiały już gmina Lipno i Krzywiń, mieszkańcy doszli tam do wniosku, że postawienie wiatraków ograniczy ich komfort życia, a zyski finansowe tego nie rekompensują. O jakich pieniądzach mówimy? Opierając się na danych z 2010 roku, dotyczących gminy Lipno, gdzie planowano postawić ponad 40 turbin wiatrowych z których dochód dla gminy wynosiłby co roku od 2 do 2,5 mln zł. Wierząc, że dane są prawdziwe, licząc że w Bukówcu powstać ma 15 wiatraków, powinno to przynosić zysk 700-800 tyś zł rocznie. Minusem na pewno jest ograniczenie rozbudowy Bukówca, wiatraki według planu otoczą całą wieś, trudno komuś będzie wybudować tam dom, wartość gruntu spadnie. Poziom hałasu to główny powód odrzucenia wiatraków w Lipnie, gdzie mieszkańcy postawili warunek min. 2,5 km od zabudowań (u nas ma to być 500m). W Margoninie to dopiero mają hardcor http://www.youtube.com/watch?v=AQZ115-zzIM Pozostaje też kwestia krajobrazu, czy podoba nam się metalowy moloch na tle wiejskich pejzaży? O tym wszystkim powinni zadecydować mieszkańcy Bukówca w lokalnym referendum, jednak przed tym powinny odbyć się publiczne debaty i dyskusję. Lipno mimo dużego zadłużenia gminy powiedziało NIE, gmina Krzywiń zerwała umowę z inwestorem w skutek czego skierował sprawę do sądu, żądając 180 mln zł odszkodowania.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-08 16:56:14
A że chce sprawdzić czy z wiatraków Gmina Włoszakowice będzie miała korzyści. No cóż... biorąc pod uwagę doświadczenia Lipna, zapewne warto to sprawdzić. Bo jak gmina nie ma korzyści... to być może okażę się że ma je ktoś inny. A jeżeli gmina ma mieć jednak korzyści, to nie mam nic przeciwko wiatrakom, o ile mieszkańcy Bukówca dokonali tego wyboru świadomie... A nie za pomogą gry listami, wyjazdamów autobusami i ogólnie budowaną przez władze aurą poparcia dla super pomysłu jakimi są wiatraki.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-08 16:42:47
Czy ja napisałem że wiatraki są szkodliwe dla ludzkiego życia? :) Przecież wyraźnie napisałem że jestem daleki od takich stwierdzeń :P Chciałbym po prostu aby ludzie, jak to czasem bywa w demokratycznych krajach, podejmowali decyzję znając plusy i minusy inwestycji. A nie tylko plusy ;) Znasz jakieś minusy? Jeżeli nie... to właśnie O TO MI CHODZI :P To jest bardzo ważne. Wiatraków się nie da "zamontować" a potem "rozmontować" bo jednak ich nie chcemy :) Lepiej podejmować decyzję całkowicie świadomie. Kliknij sobie na zdjęcie z wiatrakami. Zrobiłem je na pomorzu. Podoba Ci się widok? Mi nie... ale wiesz... jest to kwestia gustu.
Od: ~yoreents (Gość) z dnia 2013-04-08 16:31:56
nie bardzo rozumiem jakie wielkie zagrożenia miałby wiatraki dla ludzkiego zycia. w Holandii jest ich mnóstwo, ludzie żyją, mają gospodarstwa... nie słychać jakiś narzekań. myślę że postawienie takich wiatraków jest dobrym rozwiązaniem. bo może być i tak, że za pare lat ktoś wpadnie na taki genialny pomysl że sprzeda swój teren jakiemuś inwestorowi za grube pieniądze i powstanie tam niesamowicie śmierdząca ferma kur albo jakiś innych świń etc. jeśli wiatraki szkodzą zdrowiu (nie wiem jak) to powinniśmy unikać tez słońca bo przecież powoduje raka skóry, albo np prądu bo może zabić człowieka... no ludzie nie róbmy sobie jaj... a co do plotek - to w każdej plotce może być troche prawdy. pozdrawiam
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-08 12:44:06
Pacuś... słyszałem o tym... Ale jako iż są to plotki, to muszę udawać że o niczym nie wiem :) Bo to zbyt poważne oskarżenia. Ale jeżeli będzie mi dane, to zadam takie pytanie. Jakoś... niesamowicie bardzo zależy Wójtowi na dokończeniu inwestycji w wiatraki. Ciekawi mnie tylko czy faktycznie dobro gminy jest tutaj powodem tej zawziętości. Słyszałem również opinię, że p. Wójt pierwszy raz w historii nie był oficielem na Biegu Sokoła... bo bał się pytań mieszkańców Bukówca Górnego. Czy tak jest? Osobiście uważałem Bukówiec jako bastion wsparcia i poparcia dla naszego Włodarza... i myślę że to właśnie był powód dlaczego wybrany był Bukówiec pod te wiatraki.
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2013-04-08 12:31:17
Z tego co wiem... to nie tylko z Damianem M. jesteś w błędzie. Jesteś pewien drogi Adminie że to faktycznie Sołtys Bukówca pisał to pismo? Jak Cię zaproszą na te wiejskie zebranie... to się go o to zapytaj :) Ale zapewne Cię nie zaproszą... bo za dużo chcesz wiedzieć :P

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook