45

Petycja przeciwko planom przenoszenia klas 1-3 do „dużej szkoły” na łamach radia Elka.


Dzięki zainteresowaniu radia Elka sprawą włoszakowickich dzieci oraz petycją przeciwko  planom przenoszenia dzieci z klas 1-3 do „dużej szkoły”, temat znany jest większemu gronu osób przejętych sprawą i dobrem naszych dzieci. Radio Elka postanowiło porozmawiać z obiema stronami „sporu” i tutaj postawa p. Wójta niezwykle mnie zaskoczyła  ponieważ nasz włodarz, na łamach radia Elki powiedział coś zupełnie innego niż napisane to było na stronie Urzędu Gminy. Dlaczego nasz Wójt przeinacza własne plany? Czego się wstydzi? Dlaczego co innego mówi nam i planuje, a co innego stwierdza jak już się tą sprawą zainteresowały media? Dlaczego p. Wójt nie mówi całej prawdy, tłumacząc się „nowymi przepisami i ekonomią”?  Czy można ufać osobie,  która  „na potrzeby chwili” nie odkrywa swoich wszystkich planów, planów które dotyczą najbliższych nam sercu dzieci, planów, które narażają przyszłość naszych podopiecznych? Treść artykułu na łamach elka.pl jest krótka, dlatego pozwolę sobie wkleić bezpośredni link do strony: http://elka.pl/content/view/63251/80/ . Natomiast treść artykułu z gminnej strony: http://wloszakowice.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2131&Itemid=2 , zacytuje… aby szybko dotrzeć do meritum sprawy(ale zainteresowani mogą oczywiście przeczytać artykuł w całości).

"Ponieważ nie ma również przesłanek, aby oczekiwać radykalnego wzrostu liczby uczniów, władze gminy od dłuższego już czasu zastanawiają się nad innym racjonalnym sposobem wykorzystania posiadanych budynków i zagospodarowania wolnych klas – powstał mianowicie projekt, którego pomysłodawcą jest Tadeusz Górny – Dyrektor ZSO we Włoszakowicach, aby stopniowo przenosić dzieci z „Małej Szkoły” do wolnych klas budynku głównego ZSO. Dyrektor uzasadnia, że już obecnie dzieci z „Małej Szkoły” są dowożone do budynku głównego na zajęcia komputerowe i na halę sportową. Na zwolnione miejsce można w zamian przenieść włoszakowickie przedszkole z dotychczas zajmowanych budynków lub umieścić tam także klasy dla sześciolatków które obowiązkowo muszą podjąć naukę od 2014 roku (ustawa z dnia 27.01.2012 r. zmieniającą ustawę o zmianie ustawy o systemie oświaty)."

Jasno i szybko da się zauważyć różnice pomiędzy wypowiedzią na wloszakowice.pl i na elka.pl. Na łamach wloszakowice.pl  jasno stwierdzono, że stopniowo przenosić będzie się dzieci z „małej” do „dużej szkoły” aby zrobić miejsce dla dzieci przedszkolnych i dla sześciolatków objętych obowiązkiem nauki szkolnej. Czyli, że w planach jest przeniesienie z „małej szkoły” trzech roczników 7-9latków, aby zrobić miejsce dla trzech roczników dzieci 4-6letnich. Zaś chwycony za język p. Wójt przed radiem elka, stwierdził, że to nie jest „stopniowe przenoszenie” wszystkich klas 1-3 (dzieci 7-9lat), zaś jest to przenoszenie klasy tylko i wyłącznie trzeciej, tylko po to aby zrobić miejsce dla 6ciolatków. I wbrew temu co napisane jest na stronie urzędu gminy Włoszakowice, nie ma tutaj mowy, o dalszych planach robienia miejsca dla przedszkolaków, po to aby zwolnić oba budynki, które aktualnie zajmują przedszkola. Ja rozumiem, że polityka jest brudną dziedziną, w której przeinacza się własne plany i wypowiedzi na potrzeby chwili, ale czy my naprawdę żyjemy w tak wielkim świecie polityki? Czyli co jest w końcu prawdą? Oficjalny artykuł na stronie Urzędu Gminy Włoszakowic? Czy wypowiedź p. Wójta, który został złapany za język przez reportera radia Elka w sprawie, bardzo ryzykownych, niebezpiecznych i niepopularnych jak dla polityka zmian dotyczących naszych dzieci? Komu wierzyć? Temu Wójtowi, który publikuje treści i plany na stronie urzędu gminy Włoszakowice? Czy temu Wójtowi, który wypowiada się dla radia Elka? Ponadto - Pan Wójt tłumaczy się jeszcze ekonomią, mówiąc o tym, iż trzeba ogrzewać puste pomieszczenia w „dużej szkole” i że warto by je było wykorzystać. Ale jeżeli z przedszkola przeniesiemy 6latków to w budynkach przedszkolnych będą puste pomieszczenia. Zostaną tam tylko dwa roczniki dzieci (zamiast trzech), to te puste pomieszczenia w przedszkolach ogrzeją się same? A może aby wypełnić „zobowiązania wobec ekonomii”, Pan Wójt wypełni przedszkolne pomieszczenia urzędnikami, którzy nie mieszczą się już w budynku urzędu gminy i wtedy już będzie ekonomiczny sens aby te pomieszczenia ogrzewać? No i na koniec  wyrażenie p. Wójta, które po prostu powaliło mnie z nóg. Zacytuje… „Obawy o zły wpływ starszych uczniów na młodszych wójt odpiera stwierdzeniem, że nie można sztucznie izolować dzieci od dorosłych” . Na litość Boską, Panie Wójcie! Co jest sztucznego w izolowaniu 7latka od 19latka? Pan swoim dzieciom pozwalał na codzienne kontakty z innymi obcymi dorosłymi? Co 7 i 19latek mogą mieć ze sobą wspólnego?  Zainteresowania? Słuchają tej samej muzyki? Oglądają te same filmy? Mają rozmawiać o dojrzewaniu? Mają sobie opowiadać o miłosnych podbojach? O samochodach i motocyklach? Mogą umówić się na piwo i zapalić sobie fajeczkę? Panie Wójcie  co jest sztucznego w separowaniu dzieci  od obcych dorosłych? Jasno i wyraźnie Panie Wójcie trzeba stwierdzić integracja małych dzieci  z młodzieżą dorosłą jest rzeczą nie tyle sztuczną, co po prostu nienaturalną, wbrew naturze i wbrew porządkowi na świecie i wbrew podstawowym zasadom bezpieczeństwa, jest rzeczą, która może przynieść tylko i wyłącznie szkodę, kłopoty i ból. Proszę wziąć to pod uwagę.

TEKST DODANY 26.03.2013

Szanowni Państwo. Bardzo proszę o branie udziału w petycji. Nawet jeżeli p. Wójt przed radiem Elka, próbuje się wykręcić ze swoich planów i stwierdzić, że wcale ich nie miał, to wcale nie znaczy, że w przyszłym roku nie stwierdzi „nie mówiłem o moich przyszłorocznych planach, bo nie pytali”. Trudno mieć zaufanie do osoby, która coś innego publikuje na stronie urzędu gminy Włoszakowice, a co innego mówi mediom, jak już sprawa stała się głośna i pod którą podpisało się wiele osób. Pan Wójt pod wpływem mediów i petycji, ”na potrzeby chwili„ stwierdził że jego pomysł nie był mądry, chciałbym jednak aby zrobił to na piśmie i aby zagwarantował nam, że do tego pomysłu nie wróci w przyszłości. Co więcej, Pan Wójt wciąż planuje przenieść dzieci 9letnie do „dużej szkoły”, tłumacząc się „ekonomią  i nową ustawą”. Czy można temu ufać? Chciałbym aby p. Wójt spotkał się z grupą rodziców zainteresowanych dobrem dzieci, chciałbym sprawdzić czy przenoszenie 3 klasy do „dużej szkoły” faktycznie jest konieczne, być może cztery roczniki (dzieci 6-9lat) zmieściłyby się w „małej szkole”, być może zamiast adaptować „dużą szkołę” na potrzeby 3klasy, lepiej byłoby zaadoptować jeden z budynków przedszkolnych na potrzeby 6 latków, który i tak bez przedszkolaków będzie pusty. Rzeczy do przeanalizowania jest wiele i lepiej aby nie robiła tego osoba, która uważa, że separowanie 7 od 19latków to rzecz „sztuczna”. Chciałbym też aby p. Wójt porozmawiał z rodzicami na temat polepszenia bytu i bezpieczeństwa dzieci w „dużej szkole”, tak aby w przyszłości zminimalizować ryzyko wystąpienia patologii w naszej szkole. Im więcej będzie głosów pod petycją, tym większa szansa, że p. Wójt w ogóle będzie miał ochotę z nami porozmawiać i tym większa szansa, że poprawimy byt naszych dzieci. Pomysłów jest naprawdę wiele, poczynając od zaprzestania przyjmowania młodzieży  wyrzuconej z innych szkół, co poprawia finanse gminy, ale pogarsza poziom naszej szkoły… aż do ogrodzenia szkoły, by dzieci, młodzież nie mogła jej opuszczać samowolnie. Udawanie, że problemu nie ma, nie pomaga.

Zastanówmy się jednak, co o pomyśle łączenia szkoły podstawowej z gimnazjum, liceum i zawodówką myśli Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN). Podstawową ideą reformy edukacji z roku 1999, było rozdzielenie dzieci od dorastającej młodzieży (w wieku buntu), ten aspekt jest szczególnie wyróżniony jako celowe założenie reformy (nasz Wójt jednak uznał, że takie postępowanie jest sztuczne). Szkół podstawowych w Polsce jest około 13tyś. Zespołów Szkół jest w polsce około 7tyś, ALE TYCH ZŁOŻONYCH ZE SZKÓŁ PODSTAWOWYCH, GIMNAZJUM I LICEUM JEST JUŻ TYLKO 169. Ile jeszt zespołów szkół które oprócz tych wymienionych, zawierają również szkołę zawodową? Takich statystyk nie mogę znaleźć... ale domyślam się że jest to rzecz trudno spotykana w całej Polsce. Próbując użyć wyszukiwarkę GOOGLE dla uzyskania odpowiedzi, to taki Zespół Szkół w Polsce znalazłem... TYLKO JEDEN! Gdzie? We Włoszakowicach!! Pomimo iż jest to zaprzeczeniem ideii reformy edukacji z 1999roku, mającej na celu oddzielenie dzieci od młodzieży w wieku dojrzewania, MEN zezwala na łączenie szkoły podstawowej z gimnazjum, lub łączenie gimnazjum z Liceum w sytuacjach wyjątkowych (czyli MEN nie sprzyja takim pomysłom). Ale we Włoszakowicach gdzie połączono wszystko ze wszystkim, jest to już wręcz wyjątkowy wyjątek... podparty wyjątkiem. Ale dlaczego się dziwimy? Włoszakowice to idealne miejsce dla absurdów!

 TEKST DODANY 04.04.2013

Dziękując serdecznie rodzicom, którzy czynnie włączyli się do zbierania podpisów od mieszkańców gminy Włoszakowice, w sprawie petycji wyrażającej sprzeciw przenoszeniu dzieci klas 1-3 do "dużej szkoły", chciałbym wymienić kilka z wymówek osób które nie zgodziły się brać udziału w petycji. O dziwo... nie trafiła się ani jedna osoba która zgadzała z planami przeniesienia dzieci z klas 1-3!!

  1. Nie dotyczy mnie to, nie mam dzieci we Włoszakowicach.
  2. Zostawcie już tego Wójta w spokoju!
  3. Pracuje w gminnej budżetówce, nie mogę sprzeciwiać się woli Wójta.
  4. Chodziłem do tej szkoły 20lat temu i przecież wszystko było OK!
  5. Za flaszkę się podpiszę!
  6. Już kiedyś brałem udział w petycji w naszej gminie, i gorzko tego żałowałem.
  7. Prowadzę działalność gospodarczą, a petycja jest jawna. Obawiam się problemów ze strony gminy.
  8. Nie wierzę że Wójt faktycznie wprowadzi te plany w życie.

 TEKST DODANY 17.04.2013

Kilka dni temu udało mi się spotkać gminnego podinspektora do spraw oświaty. Zapytałem go dlaczego nie odpowiada na wiadomości mail które do niego wysyłam. Odpowiedzi nie dostałem, ale rozwinęła się krótka rozmowa na temat przenoszenia dzieci do "dużej szkoły". Ogólnie p. podinspektor do spraw oświaty uznał że we Włoszakowicach problemu nie ma. Tak sobie dziś surfuje po internecie i oto co znalazłem na gminnej stronie, jako oficjalna informacja... To jak to już w końcu jest? Problemu nie ma? CZY JEST?

"Problemy wynikające z picia alkoholu i zażywania narkotyków stanowią obecnie jedną z poważniejszych kwestii społecznych. Zjawisko to ma istotny wpływ zarówno na poczucie bezpieczeństwa społecznego (wzrasta liczba nieletnich nietrzeźwych sprawców przestępstw, ale również nieletnich nietrzeźwych ofiar), jak również ogólny stan zdrowia populacji, zdolność do konkurencji na coraz bardziej wymagającym rynku pracy, a także na relacje interpersonalne z rówieśnikami i środowiskiem rodzinnym. Rozmiary zjawiska uzależnień odnotowane w oficjalnych statystykach różnią się od faktycznego stanu. Najlepiej widać to w sferze odczuć społecznych mieszkańców,którzy bardzo często wskazują na alkoholizm jako poważny problem społeczny."

źródło: http://bip.wloszakowice.pl/files/790/strategia.pdf

 


Komentarze
Od: ~tk (Gość) z dnia 2013-04-30 21:31:24
To się nazywa szacunek dla Opinii innych ( to, że nie usuwasz komentarzy) i to wg mnie się chwali :), mimo że ja np. nie jest przeciw tym przenosinom, ale jak już wiemy sprawa ponoć jest zamknięta ( kto wie czy nie wróci za jakiś czas, jak Wójt wyczai jak to zrobić po cichu i niby legalnie). Ciekawe jaki kontrakt ma P. MW- pewnie ma wpisane w umowę wpisywanie pozytywnych dla Wójta komentarzy, ten fakt akurat mnie nie dziwi, wszyscy w gminie są pod jego pantoflem.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-29 21:59:47
Staram się nie kasować ani edytować żadnego z komentarzy... no chyba że są ekstremalnie obraźliwe. Ale uważam też że niezbyt moralne jest aby głos w obronie niektórych projektów czy pomysłów gminy zabierały osoby których opinię buduje wypłata z gminy. Taka opinia nigdy nie będzie obiektywna... i zawsze będzie zgodna z tym co mówi pracodawca. Po tym co napisał "Rodzic" zwróciłem uwagę na komentarze pod artykułem na stronie radia Elka. Ktoś strasznie broni pomysłu przeniesienia dzieci do dużej szkoły i podpisuje się MW. Są to inicjały jednego z urzędników gminnych. Czy to akurat przypadek? Być może...
Od: ~tk (Gość) z dnia 2013-04-29 20:46:00
Drogi Karolu- żyjemy w wolnej Polsce i każdy z nas, bez względu na to czy jest za czy przeciw może wyrażać swoje zdanie. Myślę, że po to też jest i ta storna, każdy tu wyraża swoje zdanie i swoją opinię, nie ma obowiązku się zgadzać, gdyby tak było sądzę, że Admin usuwałby odmienne od jego zdania komentarze. Pozdrawiam :)
Od: ~Karol (Gość) z dnia 2013-04-28 20:06:12
Durniom i ludziom bez wyobrażni nie ma co tłumaczyć. I tak nic nie zrozumieją. Prawdopodobnie powtarzają gdzieś zasłyszane opinie nie starając się dodać cokolwiek od siebie. Każdy myslący rozumie zagrożenia płynące z dzisiejszego świata . I to nie jest tylko problem naszej szkoły ale prawdopodobnie szkoł na całym świecie. Jeżeli możemy cokolwiek zrobić róbmy to. Jeżeli nie mamy ochoty nic robić to przynajmiej gęba w kubeł. Admin dzieki.
Od: ~El Chico (Gość) z dnia 2013-04-26 17:24:18
Zrobiła się gorąca dyskusja, ale faktycznie temat jest trudny, cóż TJ czy Obserwator, sami poniekąd sobie odpowiedzieliście, dlaczego ano dlatego że "rodzice dowożą i odbierają dzieci z tzw dużej szkoły" czyli de facto to rodzice w danej chwili opiekują się swoimi pociechami a co za tym idzie nie ma żadnego zagrożenia inaczej ma się do samego przebywania dzieci w szkole "na lekcjach" bo wtedy opiekunowie (czyt. nauczyciele) nie mają dobrego wglądu co dokładnie dzieje się z poszczególnym dzieckiem na przerwie jest to nie do ogarnięcia tak duża ilość dzieci i to jest zrozumiałe. Odniosę się też do tego że nie jesteśmy w stanie uchronić naszych pociech przed całym złem tego świata ale cóż mamy siedzieć z założonymi rękami i tym się właśnie tłumaczyć ? Należy każde zagrożenie ograniczyć do minimum i stąd ta petycja i stąd cały ten ambaras, nikt też nie przekreśla z góry samego pomysłu lecz mieszkańcy mają prawo wiedzieć dokładnie co jest powodem takiego pomysłu, tutaj dokładnie chodzi o dyskusję, o przedstawienie faktów, plusów i minusów, o rozmowę z rodzicami którzy chcą wiedzieć dlaczego ryzykuje się ich bezpieczeństwem. Admin dobrze że jesteś. Pozdrawiam
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-26 14:22:45
Jery... mocny tekst. Szczerze mówiąc zastanawiałem się czy go nie usunąć. Temperatura podeszła nieco za wysoko. Pamiętajcie że jak kogoś za takie wypowiedzi zamkną... to mnie! Wiem że ja również podniosłem nieco temperaturę moim postem. Ale teraz proszę obie strony... jedną - tą gminną - o uczciwość, prawdomówność i poważne podejście do sprawy. A drugą stronę czyli tą po której jako rodzic stoję ja - o opanowanie i kulturę. Wiem i rozumiem - mną też szarpią emocje. Ale w taki sposób nic nie załatwimy.
Od: ~Rodzic (Gość) z dnia 2013-04-26 12:48:16
Moją wypowiedz kieruje do "Obserwator". Przepraszam że pisać będę tak bezpośrednio. Ale naprawdę się zdenerwowałam. Proszę powiedz mi drogi Panie CO TY ZA BZDURY tu wypisujesz? Nie dosyć że obrażasz ludzi którzy podpisali się pod petycją jakimiś "innymi intencjami" to piszesz o czymśo czym nie masz zielonego pojęcia! Dzieci są dowożone do dużej szkoły na kilka zajęć i są cały czas pod okiem opiekuna. Czyni to dla Ciebie malutką różnicę? Poza tym... skąd Ci wpadł pomysł aby tak dokładnie wertować petycję i wyliczać kto i co i gdzie podpisywał petycję? Jak to jest że tak wspaniale znasz zawartość gminnej strony odnośnie której informacja o spotkaniu w szkole dopiero co się pojawiła? Myślę że albo śnisz o tym aby rano otworzyć stronę urzędu gminy albo po prostu jesteś tym niby specjalistą od szkół dla którego wójt stworzył zupełnie zbędą niepotrzebną i nic nie wnoszącą fukcję. Nic od kiedy tam jesteś nie wniosłeś pozytywnego. Co ty w ogóle tam robisz? To że wójt mówi że jesteś specjalistą nie znaczy że masz ku temu wykształcenie i umiejętności. Latasz tylko po szkole mierzysz obliczasz i knujesz. Niczym się nie przejmujesz... skaczesz po prostu tak jak wójt zaklaszcze! I mając świadomosć tego że do niczego się nie nadajesz trzymasz palec tak głęboko w ... jak się tylko da. Jak masz troszkę sumienia i godności to odejdź... albo przynajmniej przestań kręcić.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-26 08:39:20
Wpisywać się pod petycją może każdy pomimo iż w petycji jest wyraźnie napisane do kogo jest ona kierowana. Nie jestem w stanie bronić nikomu podpisu ponieważ petycja prowadzona była w sposób elektroniczny, ale jeżeli podpis składa rodzina dzieci z Włoszakowic, która mieszka poza Włoszakowicami, to dlaczego w trosce o swoją rodzinę nie ma się podpisać? Nawet jeżeli mówić będę że jest to 250 podpisów... czy coś to zmienia? Poza tym... jestem zdania że to p. Wójt nie zna naszych problemów. A co gorsza... nie chce ich znać. Gdybanie? No tak... gdybanie, nie gdybałbym gdyby p. Wójt miał odwagę do społecznej dyskusji i odpowiedział choć na jedną z moich wiadomości w tej sprawie, zamiast tego woli mieszać... kołować, udawać że żadnej wiadomości w tej sprawie nie dostał i zmieniać zdanie na potrzeby opinii publicznej.
Od: ~Obserwator (Gość) z dnia 2013-04-25 22:44:17
TK- masz sporo racji.Podzielam Twoje zdanie. Już teraz dzieci nawet z pierwszej klasy uczestniczą w zajęciach w dużej szkole. Szkołę znają. Jeśłi będzie osobne wejście.... Na stronie UG jest zaproszenie na zebranie w tej sprawie. Może będą podane na nim konkrety, a nie gdybanie co będzie. Co do petycji- nie wiem czy jest sens zbierania podpisów osób zamieszkujących w Warszawie, Wschowie, Boguszynie. Nie znają oni naszych problemów, ani szkoły. Po co mieszać w to kogoś nie zainteresowanego. Mam wrażenie chwilami, że są to podpisy rodziny, która przyjeżdza w odwiedziny i podpisuje choć może do końca nie wie po co. Takie podejście do sprawy pozwala na spojrzenie na petycję z powątpiewaniem o jej celowości. Zbieranie podpisów tylko po to, by mówić mam 300...... a ile z nich to właśnie takie jak wyżej opisane?
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-22 19:18:32
Jakub Mąkowicz - mieszkaniec Włoszakowic od urodzenia. Przechodziłem przez wszystkie etapy edukacji we Włoszakowicach. I przyznam... że jakby oglądały mnie małe dzieci... to dobrym przykładem w liceum bym dla nich nie był! Każdy nauczyciel który mnie pamięta to potwierdzi ;P Człowiek dorastający po prostu szaleje... każdy przez to przechodzi i musimy to zrozumieć (tłumaczę sam siebie? :D). Mieliśmy w klasie też kolegę z ksywą "SATAN". W wolnych chwilach opowiadał nam szczegóły odnośnie przeprowadzania mszy satanistycznych. Nie polecam dla małolatów ;) To tyle tego ujawniania ;) Więcej opisze za jakiś dzień... albo i kilka w dziale "o nas". Co do wychowania dzieci. Oczywiście że masz rację. Wszystko w głównej mierze zależy od rodziców. Ale każde codziennie wydarzenia z życia powodują iż dziecko narażone jest na więcej zła... lub mniej. Dodawanie kolejnych wyzwań i przeciwieństw losu niż daje nam codzienność jest w mojej ocenie niepotrzebna. Mamy już jako rodzice wystarczająco dużo problemów, nie trzeba nam jeszcze utrudniać wychowania. Nie należy podnosić prawdopodobieństwa wystąpienia problemów! Tym bardziej że w dzisiejszych czasach rodzice mają mało czasu... i przeoczyć ważny moment który zaważy na przyszłości dziecka to rzecz która może się przytrafić każdemu. Najpierw gmina utrudni nam wychowywanie dzieci... a potem jeżeli jako rodzice "polegniemy" to nie łudźcie się... cała wina spadnie tylko i wyłącznie na nas, na rodziców. W ogóle całe te przenosiny dzieci do dużej szkoły to jakaś farsa. Najpierw wpadli w gminie na pomysł przeniesienia dzieci... a potem wymyślają powód dlaczego chcieli to zrobić. Takie postępowanie i kompletny brak zainteresowania ze strony gminy tym że komuś się ich pomysł nie podoba - budzi we mnie ogromne kontrowersje.
Od: ~tk (Gość) z dnia 2013-04-22 17:47:03
nie napisałam ,że "MUSISZ" się ujawinić, tylko, że mógłbyś, ale oczywiście to Twoja strona i Twoja decyzja :). Ja też mam nadzieje, że nie będziecie musieli wołać Krajowe Media by rozwiązać lokalną sprawę, ale chyba to wszystko do tego zmierza, Wójt robi swoje niezważając na opienie mieszkańców, myślę, że przydałby mu się dobry, rzeczowy kontrkandydat w nastęnych wyborach ! Ja akurat nie widzę nic złego w połączeniu szkoły małej i dużej- idzie to logistycznie rozwiązać by dzieci w szkole sie mieszały. Wiem, że po lekacjach i przed nie będzie można wszystkich upilnować, ale zło młodzież też może sie kręcić pod mała szkoła teraz. Dzieci z malej szkoly przyjezdzaja do duzej - jeżdza tam i spowortem, wiec mysle ze jedna szkola rozwiazalaby ten problem. Uważam, że szkoła nie ma aż tak dużego wpływu na dzieci, głownie to Rodzice maja i powinni uczyć swoje pociech co dobre, a przed całym złem tego świata nie idzie ustrzec dzieci- one muszą stawiać czoło róznym zagrożeniom, bo jak tak wszyscy beda je chronić to sobie nie poradza w zyciu. Mieszkam bardzo blisko dużej szkoły , wręcz widzę ja z okna i chyba aż tak źle nie jest, mam nadzieje ze nie bedzie gorzej. pozdrawiam i życze pwowdzenia z Wasza petycja !
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-21 21:55:01
Muszę się "ujawnić"... choć każdy wie kim jestem ;) Zrobię to choć przyznam że aktualnie działam nad sprawami ważniejszymi niż ja sam. "Uwaga" w TVN? O Boże... mam nadzieje że do tego nie dojdzie... ale jeżeli ignorancja samorządu dalej postępować będzie tak jak postępuje... to kto wie? Bliżej masz do "dużej szkoły"? No cóż... jeden ma takie priorytety... a drugi ma inne. Każdy podejmować powinien decyzje suwerennie. I brać za nie samodzielnie odpowiedzialność! ;)
Od: ~tk (Gość) z dnia 2013-04-21 20:17:17
nudnawe te wypowiedzi- nic jakos oprócz petycji ( i malo sie wiary wpisało) nie dzialacie i nie przynosi to zadnych efektów- moze jakis strajk zrobcie- media TVN; UWAGA chyba to wiecej zdziala,,, A Admin mogl by sie ujawnic jak i tak wszysycy wiedza kim jest. A jak dla mnie wolalabymm by szkoloy byly w jednym budynku wszystkie- mysle ze logistycznie jest to do zrobienia i rodzielenia, a poza tym mam blizej do duzej szkoly :) pozdrawiam i uderzcie w wieksze media, bo te petycje i lokalne zabrania nic nie daja , tak czy siak robia swoje :)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-18 15:05:40
Dziś około południa odbyłem rozmowę telefoniczną z dyrektorem ZSO we Włoszakowicach. Jak się okazało przed moim telefonem ze szkołą kontaktowało się wiele innych rodziców jasno określający swoje niezadowolenie ze sposobu organizowania spotkania w sprawie przenoszenia dzieci do "dużej szkoły". Dyrektor postanowił spotkanie odroczyć i zaprosić na nie rodziców również młodszych klas jak i przedszkolnych. Widać jednak promyk nadziei w tej włoszakowickiej "demokracji" :)
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-17 16:38:42
Nowy news... dziś rodzice klas drugich dowiedzieli się że w piątek będzie zebranie rodziców właśnie w sprawie przenoszenia dzieci do "dużej szkoły". Krew mnie zalewa... jak o zebraniu w tak ważnej sprawie informuje się na dwa dni przed faktem. Krew mnie zalewa że zapraszają tylko rodziców klas drugich. A co to? Mój 7latek nigdy nie będzie w drugiej klasie? Pierwszoklasiści od razu idą do gimnazjum?! Absurd... podparty absurdem... byle by tylko przepchnąć głupi pomysł i mówić wszystkim bajki jacy to rodzice są temu pomysłowi przychylni... Jako organizator petycji, mam 300 podpisów... upraszam się o spotkanie i co? Żadnej odpowiedzi... bo przecież gmina nie chce się spotykać z ludźmi po to aby ludzie przekonywali gminę do zmiany decyzji... tylko chce się spotkać z ludźmi aby to im zmienić pogląd widzenia piękną przemową, obietnicami, bajkami, słowami.
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2013-04-17 14:48:58
Nie wiem co p. podinspektor miał na myśli odnośnie "braku problemu". Ale jeżeli chodziło mu o dostępność? To tego problemu nie ma. Jak już kiedyś wspominałem - można kupić je nawet na krótkiej przerwie. Ale czy lekkie narkotyki to problem? Powinno się je zalegalizować. Większy problem jest z tabletkami na kaszel... każdy ma strach je kupić w lokalnych aptekach... To nie jest tak że mamy tutaj wybitnie ogromny problem... wszystkie gimnazjalne i licealne szkoły mają problemy podobne. Nie jesteśmy tutaj ani liderem ani lamerem. Spróbować każdy może... a że niektórzy sobie z tym nie radzą... no tak wszędzie jest że ktoś w naturze jest słabszy. Czy małe dzieci powinny na to patrzeć? Z jednej strony... nikt im amfy nie wciśnie do buzi. A z drugiej strony... jak one do tego przywykną jak do "normalności" to trudno będzie ich świadomość zmienić w przyszłości. Moim zdaniem problem w tych maluchach nie wybuchnie od razu... będzie kiełkował i wyrośnie za kilka lat... a wtedy już każdy zapomni że do tych problemów wcale nie musiało dojść.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-06 12:25:42
Skryty Komunizm? Pan Wójt woli stwierdzenie "zawoalowany"! :) Zbigniew... wyciągnąłeś mi to z ust. Dowiedziałem się niedawno tak strasznych rzeczy odnośnie naszego urzędu, że sam jeszcze w to nie wierzę. Najpierw te informacje potwierdze... ale jeżeli to prawda, to zapowiada się ciekawy... wręcz powalający post.
Od: ~Zygmunt (Gość) z dnia 2013-04-06 11:49:36
Jak uczy nas historia większośc powstan organizowanych przez polski naród była nieudana.Ale czy nie jest to odnotowane w histori czy nie czujemy wdzięczności do powstańców. Może to za wielkie słowa ale dzieki tej stronie zaczyna się zauważać to co kiedyś było niezauważalne.Musimy pojąc to że nasze życie leży w naszych rękach i tylko my mamy na nie wplyw. Jeżeli nic nie będziemy robić to ktoś załatwi coś za nas. Urzędnicy są po to by nam slużyć , radni po to by nas reprezentować anie slużyć jednemu człowiekowi który ma swoje chore wizje. Tak więc reasumując uważam że to strona jest bardzo potrzebna, nawet jeżeli nie można przebić grubego betonu jakim jest nasza wladza trzeba prubować. Ludzie uwieżcie w swoje sily to może wyjdziemy z tego ukrytego komunizmu.
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2013-04-05 22:51:56
Ale wciąż uważam że Twój wysiłek nie przyniesie żadnych rezultatów... to się chyba po prostu... NIE DA.
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2013-04-05 22:49:27
Adminie, pragnę zauważyć że znowu się wciągasz w gierki które ktoś Ci proponuje. Ty im zadajesz kłam... oni Tobie i tak w kółko. Po co to robisz? Każdy kto potrafi czytać to wyczyta kto ma rację. Urzędnicy gminni i tak mają odgórny zakaz czytania Twojej strony, tak więc podinspektor i tak musiał pisać to co mu odgórnie nakazano, bez wiedzy jaka jest rzeczywistość. Wiem że zawsze byłem przeciwny tej stronie. Ale po prostu... podziwiam Twoją zawziętość w walce o normalność. Każdy inny zrezygnowałby kilka miesięcy temu, pewnie na to liczył Wójt.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-05 08:59:58
Natasha, pewnie masz rację. Ale ja zastanawiam się czy jak za rok przypomnimy Wójtowi o pomyśle odnośnie stoku narciarskiego w Boszkowie... czy UG stwierdzi wtedy że każdy kto wspomina o tym pomyślę rozgłasza "nieprawdę"? (czyli że każdy kto przypomina Wójtowi to co mówił, to po prostu kłamie?). Jeszcze wyjdzie na to że jak będę przypominał o tym pomyśle, to mnie nazwą pomysłodawcą!! Bo tak aktualnie na mój gust wygląda polityka Wójta i jego współpracowników.
Od: ~Natasha (Gość) z dnia 2013-04-04 22:35:05
Admin, wójt mógłby się dużo nauczyć od Twojego synka. U dzieci pojęcie dobra i zła jest czyste i nienaruszone. A u niektórych starszych ludzi (którzy na szczęście są w mniejszości) na starość nienawiść bierze po prostu władzę nad umysłem. Dobro wtedy dla takiego człowieka jest spełnianiem własnych ideałów w swoim własnym świecie oddalonym w rzeczywistości od wszystkiego co realne. Taki człowiek do tego własnego "dobra" dochodzi poprzez jedyne dostępne narzędzie, czyli ZŁO. Brzydzi mnie to w jaki sposób w naszej gminie dochodzi się do "dobra"... i jakimi środkami się to osiąga.
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2013-04-04 21:25:02
Mi się wydaje że to marionetki wodza się podkładają aby ten mógł nadal zostać boskim, nieomylnym, wspaniałym, dobrodusznym i przepełnionym miłością ojcem narodu. W ten sposób wszyscy zyskują. Wódz nadal jest wodzem... a marionetki nadal mają zatrudnienie i każdy jest szczęśliwy.
Od: ~Rodzic (Gość) z dnia 2013-04-04 21:12:00
przerażają mnie kombinacje wójta z tym przenoszeniem dzieci. sam już chyba nie wie po co to robi ale chyba usilnie chce pokazać kto tu panuje.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-04 19:18:21
Zagubiony, ja wcale Ci się nie dziwię że nie wiesz o co chodzi. Ja sam już się gubię... i sam już nie wiem które z własnych wypowiedzi Urząd Gminy uważa za te "właściwe"... Po co mieszają? No cóż... uważam iż swoimi planami p. Wójt strzelił sobie w stopę. I zamiast się z nich wycofać, to kombinuje jak to zrobić zachowując honor. Teraz chce zachować twarz... ale w sposób nieudolny, czyli udaje że planów które ujawniał na swojej stronie, tak naprawdę to nie miał... Trzecie klasy chce przenieść aby zupełnie się nie ośmieszyć, a powodów aby to zrobić znajdują w urzędzie gminy bez liku. Od wyżu, do niżu demograficznego. Od tłumaczenia się ekonomią i pustymi pomieszczeniami które trzeba wykorzystać, aż po brak miejsca z powodu dużej ilości dzieci. Ogólnie... komedia... tylko że nie śmieszna. I pomimo moich próśb o spotkanie z nim i organizatorami petycji, niestety p. Wójt nie odpowiada. Zapewne boi się że będzie musiał odpowiedzieć na pytania które mają rodzice. No cóż. Taka klasa naszego Wójta... Chętnie bym na te spotkanie z Wójtem przyszedł z własnym synem. Przecież zdaniem Wójta "sztucznym" jest odgradzanie dzieci od dorosłych. Z zaciekawieniem obserwowałbym jakie wspólne tematy sobie znaleźli...
Od: ~zagubiony (Gość) z dnia 2013-04-04 17:09:37
czyli po co przenosza te dzieci? Z oszczednosci? Nizu czy wyzu demograficznego? Braku miejsca? Czy nadmiaru miejsca? Wszystkie te powody sie splataja... Pewnie juz sami sie pogubili i nie wiedza po co to robia. Wstyd im sie przyznac do bledu i teraz plota co im slina na jezyk przyniesie.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-04 15:48:13
Może i zapomniałem, ale różnic między trzema różnymi wypowiedziami, tego samego urzędu gminy, jest tak wiele... że każdy wynajdzie ich sobie conajmniej kilka. Trzy wersje wypowiedzi z urzędu gminy znamy... a jaka jest prawda? Być może któraś z tych wypowiedzi jest prawdziwa... a być może poznamy jeszcze kilka nowych wersji. ;) Kto wie!
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-04-04 15:39:51
Admin, zapomniałeś też dodać że najpierw mówi się o niżu demograficznym... i o efektywnym wykorzystaniu PUSTYCH pomieszczeń jak nakazuje "ekonomia". A teraz mówi się nagle o bardzo dużej ilości dzieci przedszkolnych i że nagle przepełnione są wszystkie pomieszczenia. To co jest w końcu? Niż czy wyż demograficzny? I który z urzędników mówi prawdę? Jeszcze trochę... a nie będziesz wiedział jak formułować petycję... bo każda deklaracja odnośnie planów dzieci klas 1-3 z urzędu gminy będzie wyglądała inaczej :D
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-04 15:21:30
W pierwszej wersji artykułu na gminnej stronie, mowa była o przeniesieniu przedszkolaków (i nawet może 6latków) do "małej szkoły" i zwolnieniu budynków aktualnie zajmowanych przez przedszkola. Miało się to odbyć poprzez zwolnienie miejsca w małej szkole przez dzieci z klas 1-3, które przeniesione miały być STOPNIOWO do "dużej szkoły". W drugiej wersji - czyli w wypowiedzi p. Wójta dla radia elki... przenoszone miały być do dużej szkoły tylko "3klasy". Po to aby zrobić miejsce dla 6latków (i być może dla przedszkolaków). W trzeciej wersji, czyli artykule p. Inspektora od oświaty na gminnej stronie, mówi się o przenoszeniu 3klas do "dużej szkoły" tylko z powodu dużej ilości przedszkolaków. A "małe budynki" przedszkolne również mają być użytkwane. Po różnorodności i sprzecznych między sobą wypowiedzi urzędników gminnych... widać że oni już sami się gubią w tym co planują i co chcą zrobić. Trudno tutaj wierzyć w szczere i przemyślane intencje. Przy takiej różnorodności przeróżnych planów, zawsze jest sytuacja że choć jeden się ziści.... tylko który? :D No cóż... być może Gminny Inspektor od spraw oświaty... ośmieli się nam to wyjaśnić.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-04-04 14:19:53
Szczerze mówiąc, po przeczytaniu tego artykułu... ja też się gubię. Zapewne chodzi o to żeby jak najbardziej zagmatwać tą sprawę, zejść na inny tor... i finalnie rozmawiać o czymś innym niż na temat dzieci. P. Inspektor pisze że "niektóre osoby" rozpowszechniają nieprawdziwe informacje odnośnie przenoszenia wszystkich roczników 1-3 do "dużej szkoły" w roku 2013/2014. Mam nadzieję że p. Inspektor nie ma na myśli organizatorów petycji. Petycja jest pisana na podstawie oficjalnych planów, opisanych na stronie gminy Włoszakowice. Petycja nie określa czy jest przeciwko "stopniowemu" przenoszeniu dzieci czy też "jednorazowemu" przenoszeniu dzieci do "dużej szkoły". Petycja wyraża ogólny sprzeciw odnośnie takich planów, nie ważne jak one mają być sfinalizowane - jednorazowo, czy stopniowo. Napisałem do p. Inspektora z prośbą o wyjaśnienie jego artykułu na stronie gminy, ale czy odpowie? :) Wątpie. Zabawne jest też że p. Inspektor pisze o miejscu za "małą szkołą"... miejscu na plac zabaw. Za małym przedszkolem też było miejsce na plac zabaw, co więcej... nawet był tam niegdyś plac zabaw!! Ale nagle to "miejsce" trzeba było sprzedać... bo plac zabaw który tam był rozpadł się z zaniedbania. Jak widać... ktoś miał na te "miejsce" inne plany już od dawna.
Od: ~obserwtor (Gość) z dnia 2013-04-03 23:20:01
na stronie wloszakowice.pl pojawiły się "wyjaśnienia" podinspektora ds. oświaty UG w których trochę się gubię, jeśli byłby ktoś mi w stanie wytłumaczyć ... Jak to jest, że dzieci rodzi się dużo dużo mniej niż kiedyś, a nagle przedszkola robią się za ciasne, kiedyś jeden rocznik liczył sześćdziesiąt kilka osób, dzisiaj połowę mniej . Jeśli faktycznie, przenoszą tylko uczniów trzeciej klasy do dużej szkoły to czy warte zachodu? wprowadzanie innego systemu przerw międzylekcyjnych ( i tak nic nie da), budowa osobnego wejścia, a z hali sportowej i komputerów małe dzieci i tak nie dużo nie korzystają.
Od: ~Rodzic (Gość) z dnia 2013-03-28 13:15:10
Nie wierzę żeby jakikolwiek rodzic sugerował się zdaniem dziecka co do zagrożenia jakim jest ten moloch edukacyjny. No chyba że jest rodzic który uważa że jego ośmiolatek jest już na tyle dorosły aby podejmować za siebie decyzje. Nie wierzę też że jest jakikolwiek rodzic który nie niepokoi się zmianami które chce prowadzić Stanisław Waligóra. Ktokolwiek wpisał się jako "MW"... na pewno nie zrobił tego jako rodzic.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-03-27 19:01:46
Do "ZK". To nie przekłamanie. Pisałem o Zespole Szkół Ogólnokształcących + Szkoła Zawodowa, w jednym kompleksie. ZSO w Polsce jest 169, ZSO + Szkoła Zawodowa... ja drugiej w Polsce nie znalazłem.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-03-27 18:35:09
Podobno Wójt się pytał dzieci, jak były z wycieczką w gminie, czy cieszą się że pójdą do dużej szkoły. Myślę że to mniej ważne aby dzieci pytać o zdanie i aby o tym decydowały. Dzieci nie są jeszcze za siebie odpowiedzialne. Myślę iż mądrzej by było, jakby Wójt zadał pytanie rodzicom. MW, z tego co piszesz, też nie masz jeszcze dziecka w dużej szkole, czyli nie wiele się różnisz np. ode mnie. Nie boisz się czy coś z nim się stanie w tym ogromnym kompleksie szkolnym? Pamiętaj że to najprawdopodobniej jedyny tak uniwersalny kompleks w Polsce (tzw. "wszystko w jednym"). Jeżeli masz inne zdanie i uważasz że przenoszenie dzieciaczków do dużej szkoły to dobry pomysł. No cóż, podobno to wolny kraj :) Nikt Cię nie zmusza do podpisywania petycji. Obyś miał/miała rację... Życzę tego Tobie, sobie i nam wszystkim!! Dzięki za zabranie głosu, i zapraszam częściej!
Od: ~zk (Gość) z dnia 2013-03-27 18:25:55
W tekście jest przekłamanie. Po wrzuceniu do wyszukiwarki hasła"zespół szkół ogólnokształcących" już na pierwszej stronie wyskoczyły dwa zespoły takie jak we Włoszakowicach Nowy Kamień i Hel. Dalej nie szukałem.
Od: ~mw (Gość) z dnia 2013-03-27 18:11:06
Nie rozumiem o co ten szum. Wypowiadają się ludzie, których dziecko nie uczy się jeszcze w szkole. Boją się nie wiadomo czego. Moje chodzi do małej szkoły i cieszy się, że pójdzie w przyszłym roku do dużej. Jak zwykle dużo krzyku o nic.
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-03-27 17:45:14
Do tych wszystkich zdolności WODZA zapomniałem dodać profesorstwa z meteorologii!! Wystarczyło słowo o planowanych stokach narciarskich a ZIMA TAK PRZYCISNEŁA ŻE SZOK!! To drodzy Państwo nie jest przypadek.... to jest WIEDZA DOSKONAŁA!
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-03-27 11:06:52
Max, myślę że trudno dobrać postać z bajek naszemu "wodzowi". Zobacz... taki Gargamel o którym wspominasz, wcale nie kryje że jest "zły". A nasz wódz robi wokół siebie otoczkę "dobra". Nawet ten pinokio który pokaże swoje przesłanie, jeżeli klikniesz w zdjęcie, nie do końca pasuje. Pinokio ma cechę która przydałaby się Wójtowi i byłaby bardzo pozytywną cechą rozpoznawczą dla nas. Wtedy jakby nosek był mały... to łatwiej byłoby pozytywnie wodza oceniać.
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2013-03-27 08:46:40
Widać mamy za wodza człowieka o niesamowitym intelekcie! Profesor rekreacji i turystyki, który chce nam budować kurort narciarski w Boszkowie. Profesor ekonomii... który zarzuca rodzicom że wyrządzili gminie stratę, bo nie wysłali 6latków do szkoły, jakby to zmieniało fakt że czy 6 czy 7latki... i tak 6lat chodzą do podstawówki (gdzie strata?), ten sam profesor chce opróżniać jedne pomieszczenia, aby zapełnić inne (i nazywa to oszczędnością). Ale to nie koniec fakultetów. Ten umysł pomieścił jeszcze profesorską wiedzę odnośnie pedagogiki... i jednym ruchem obalił zamysł rządowego projektu reformy edukacji. Troszkę mi ten koleś zaczął przypominać postać z kreskówki, tą "złą" postać np. Gargamela. Bo zawsze jest ten "zły" który wszystko wie, ma manię wielkości, uważa że jest niepokonany i cokolwiek robi to wtóruje temu jego złowieszczy śmiech "HAHAHA". Ciekawe jakie ziółko by wyrosło z naszego wodza, jakby to on musiał chodzić do podstawówki razem z dorosłymi ludźmi z LO i zawodówki. On tego przymusu nie miał, jego dzieci też nie... a jak widać cała reszta go nie obchodzi.
Od: ~Rodzic (Gość) z dnia 2013-03-26 21:06:17
Zamartwiam się! Nie śpię! Myślę co to będzie, a Wxxxxxxx (cenz by Admin) wykręca się przed radiem kłamstwem ze swoich planów? Wstyd mi jest! Przecież ja na CIEBIE człowieku głosowałam!! Nie masz za grosz szacunku dla samego siebie?!
Od: ~Bombel (Gość) z dnia 2013-03-26 12:44:43
Dajcie spokój temu chłopu. On wcale nie kłamie, on po prostu nie pamięta co postanowił miesiąc temu.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2013-03-26 08:31:23
Nie uważam że to że p. Wójt próbuje się wykręcić przed radiem Elka ze swoich planów to jakiś sukces. Ale więcej napisze, uzupełniając tekst tego posta.
Od: ~Natasha (Gość) z dnia 2013-03-26 08:01:16
Dziwne że ten człowiek na stare lata niszczy sobie reputacje kłamstwami. Czy on myśli że jak schowa głowę w piasek to go to uchroni? Plany przeniesienia dzieci są ujawnione na stronie urzędu gminy, a ten uważa że wcale nie?! Co teraz pomyśli jego wierne grono wyborców emerytów, które tak bardzo ceni sobie prawdomówność? Panie Wójcie, święta idą... warto by się było przed świętami wyspowiadać, Bóg Panu wybaczy, a wyborcy? Zobaczymy...
Od: ~PacMan (Gość) z dnia 2013-03-25 21:04:28
Uważam iż w tym momencie, trzeba petycję uznać za udaną... Famfary powinny zagrać i należy ogłosić zwycięstwo. Jest to próba kompromisu ze strony Wójta. No przecież nie podejdzie do nas, nie powie "nie dbam o dobro Waszych dzieci, mieliście rację, a ja byłem w błędzie". Łatwiej udać głupiego... schować piórka i udać że wcale się tak nie chciało zrobić... jak się planowało. A że straci na tym szacunek i respekt? A co? Mniej by stracił jakby się przyznał do błędu?
Od: ~Daniel (Gość) z dnia 2013-03-25 20:50:03
W wielkiej polityce... wystarczy powiedzieć "PANIE MILLER PROSZĘ NIE KŁAMAĆ". Ale to nie jest prawdziwy polityk... obraźliwym byłoby dla millera określanie Staszka taką samą obelgą. Co tu wymyśleć?

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook