10

Dwie ręce... lewa i prawa. A może dwie lewe? ;) Temat "chodnika" na ulicy Wolności we Włoszakowicach!


Prawo czy lewo... czasem sprawia to różnicę... czasem nie. Często wielu ludziom mylą się strony... lewa z prawą i na odwrót. Jak to się mówi, niektórzy ludzie mają po prostu dwie lewe ręce i być może strony mylą im się nagminnie. Wszyscy pamiętamy przedwyborczą inwestycję gminną w lokalnie zwaną „karykaturę budowlaną gminy Włoszakowice roku 2014”. Chodnik o szerokości 50cm był wielokrotnie wyśmiewany przez mieszkańców Włoszakowic, zaś wójt naszej gminy wielokrotnie tłumaczył powody tej „tymczasowej inwestycji”. I na piśmie i w przemówieniach reprezentant naszej gminy tłumaczył, iż chodnik w „karykaturalnej wersji” zbudowany jest gdyż, kładziony tam będzie gaz, instalacja gazowa. 50Cm chodnik miał spowodować, iż koszty położenia instalacji gazowej będą niższe – nie trzeba będzie rozbierać pełnowymiarowego chodnika.

Nasz aktualny wójt, a podczas wykonywania inwestycji w chodnik wtedy również kandydat na wójta musiał jakoś wybrnąć z tej kłopotliwej sytuacji, gdzie w rozpędzonej inwestycyjnej kampanii przedwyborczej gmina wybudowała takiego „bubla”. Wytłumaczenie było całkiem niezłe – gaz faktycznie kładą – tylko czy rzeczywiście kładziona instalacja koliduje z wybudowaną kładką? (jak widać na zdjęciu tytułowym gaz kładą z lewej strony ulicy, chodnik zaś jest z prawej strony) Jak to się stało, że p. Waligóra tłumacząc się... pomylił strony? Wiadomo... każdemu może się pomieszać... niektórzy lewą stronę oznaczają sobie zegarkiem na ręce... inni uczą się, iż prawa ręka to ta, którą liczy się pieniądze. Czym sugerował się nasz włodarz tłumacząc karykaturę roku 2014?

Proszę Państwa... aktualnie przed wyborami prezydenckimi, patrząc na kandydatów na to stanowisko stwierdzam, iż aktualnie Polska skazana jest na populizm. Wszyscy obiecują... obietnicami przesadzają czasem tak szalenie, iż często te obietnice można odebrać wręcz za kłamstwa. Lecz czy jest wybór? Czy polityk, który nie będzie obiecywał, ma w naszym kraju jakiekolwiek szanse? Jestem przekonany, iż nasz włodarz doskonale sobie zdaje z tego sprawę i kieruje się standardami politycznymi utartymi i przyjętymi w naszym kraju. Dodatkowo, na szeroką skalę stosuje się lokalnie propagandę... a wszelakim oponentom, czy też ludziom niezgadzającym się z opinią władcy... knebluje się usta. Kilka dni temu, dowiedziałem się, iż na najbliższej sesji rady gminy (wtorek 31marzec) zdjęto z obrad punkt „Wolne głosy i wnioski”. Oficjalnym wytłumaczeniem jest, iż rada gminy Włoszakowice nie jest miejscem do składania wniosków przez obserwatorów. Kto wykorzystywał do tej pory ten punkt obrad? Pan Drożdżyński – ale on jest teraz radnym – ten punkt się jego nie tyczy! Pan Małecki? Jest nieobecny a do tego wystąpił ze stowarzyszenia. Kto jeszcze? No oczywiście ja... lecz ja nigdy przenigdy nie zgłaszałem podczas sesji rady gminy żadnego wniosku. Czyli o co chodzi? Chyba nie o wnioski... tylko o „wolne głosy”. Tak proszę Państwa zadecydowała przewodnicząca rady gminy Włoszakowice, która jeszcze kilka miesięcy temu odwiedzała i pukała do naszych domów prezentując otwartość i szczerość. No ale tak trzeba przed wyborami! Inaczej trzeba pożegnać się z posadą w radzie gminy!

Zadaje sobie zatem pytanie, czy w gminie Włoszakowice istnieje demokracja. Naturalnie myśląc i biorąc rzecz pod uwagę odpowiadam „NIE”. Przyznać jednak trzeba, iż myślę w standardach zachodnioeuropejskich czy też biorę na przykład Stany Zjednoczone. A przecież demokracja nie istnieje tylko na zachodzie! Demokracja niezaprzeczalnie istnieje również na Białorusi czy w Rosji! Odpowiedź jest jedna – demokracja jest demokracji nie równa! Oczywiście, żadnego z naszych samorządowców nie mam w zamiarze porównywać do jednego z większych „potworów” XX wieku. Chcę jednak dowieźć tego, iż propaganda, populizm zawsze prowadzi do karykatur demokracji – bo przecież Hitler również wybrany był w demokratyczny sposób! Poprzez wybory!

Reasumując, myślę, iż mamy we Włoszakowicach demokrację. Lecz czy jest to demokracja, z którą się zgadzamy i akceptujemy? Nasza lokalna demokracja opiera się tylko i wyłącznie na wyborach. Oponenci są tłamszeni, kneblowani, poniżani. Samorząd wykorzystuje naszych prawników opłacanych z naszych podatków do niszczenia ludzi, którzy krytykują postępowania samorządowców. Wójt wykorzystuje aparaty ścigania (policja, prokuratura) do karania „opozycji” (np. moja strona była nielegalną agitacją wyborczą). Przez cały czas drukowana jest lokalna tuba informacyjna ze zdjęciem p. Waligóry na co drugiej stronie. Co jakiś czas drukowane są „wydania specjalne” opisywane jako „promocja gminy” z wójtem i radą gminy na pierwszych stronach. Dodatkowo „partnerzy gminy” wykupują artykuły w lokalnie darmowo rozdawanych egzemplarzach, gdzie tłumaczą słuszność obranej drogi przez nasz samorząd (tu chodzi konkretnie o inwestora w wiatraki). Wszędzie widoczny jest populizm oraz propaganda finansowana z wielomilionowego budżetu zyskanego z naszych podatków.

Ludzie inteligentni odporni są na populizm. Czy odporni są jednak na propagandę? Myślę, iż wielu z nas aby pomóc się otrząsnąć w rzeczywistości, która została nam „wmówiona” potrzebna jest pomoc w otrzeźwieniu. Bo otóż proszę Państwa – poniżej przedstawiam Państwu dowód na to, że p. Waligóra sam niegdyś wiedział, jaka jest jego rola w gminie.... lecz po czasie jakim „psuła go władza” chyba po prostu o tym zapomniał.

Pan Waligóra KIERUJE URZĘDEM! I to kieruje urzędem tak, że wstydzi się ukazać informację publiczną – czyli sposób wydatkowania naszych pieniędzy! (przypominam, iż wciąż sądze się z wójtem o ujawnienie sposobu dysponowania gminnymi środkami i to za zamierzchłe już lata 2012! Tak działają sądy w PL)Pan Waligóra nie jest ojcem narodu, nie jest autorem lokalnych sukcesów, nie jest szczodrym władcą, nie jest twórcą chodników i asfaltów, nie jest wybitnym i niezastąpionym wybawcą. Kim zaś jest? Jest po prostu – kierownikiem urzędu gminy. Takie stanowisko jak każde inne – PSUJE – lecz jako jest to funkcja publiczna, która z czasem może prowadzić do karykatur jakie dziś widzimy. Być może powinniśmy przypomnieć Panu Waligórze kim jest i za kogo kiedyś sam się uważał? Tylko... w naszej demokracji, kto będzie miał odwagę to zrobić? Każdy pracownik gminy za słowo krytyki wylatuje z pracy – I TO ZUPEŁNIE ZGODNIE Z PRAWEM (według prawa – podważanie autorytetu pracodawcy jest naruszeniem prawa). Kto inny? Ja? Robię to od kilku lat – dzięki temu jestem „wrogiem gminy”. Kto inny? A komu potrzebne są problemy?! Odpowiedź – tego się zrobić nie da. Dlatego też wielokrotnie powtarzałem, iż w pozycji wójta wymagana jest dwukadencyjność, tak aby wójt zmieniał się, zanim czas i funkcja go zepsuje... tak jak to stało się z naszym włodarzem, który kiedyś uważał siebie za „kierownika urzędu”... za kogo zaś uważa się dziś?


Komentarze
Od: ~BB (Gość) z dnia 2015-04-08 17:04:25
Nie do końca na temat, chociaż gdzieś tam delikatnie go dotyczy... http://polskiepiekielko.pl/gminy-siedliskiem-korupcji/
Od: ~obserwator (Gość) z dnia 2015-03-28 23:23:08
Żenada.brak słów na te bajeczki ze strony gminy,ale zawsze to parę głosów na wybory było więcej.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2015-03-28 13:15:50
Jeżeli chcesz mi powiedzieć, że p. Waligóra wiedział o tym, że gaz będzie kładzony po drugiej stronie kładki - to nie musisz mi o tego uzmysławiać. To właśnie miałem na myśli pisząc ten post. Każda wymówka jest dobra... nawet taka, że 100 metrów dalej gaz przeskoczy na drugą stronę ;)
Od: ~mieszkaniec (Gość) z dnia 2015-03-28 11:22:51
Popatrz sobie kochany adminie na wytyczenie geodezyjne którą stroną pójdzie dalej gaz.
Od: ~Admin (Gość) z dnia 2015-03-26 22:22:14
Do radny -> zamknęli mi po prostu "japę" ;) Uprzejmy wniosek Pani Ratajczak przeszedł pomyślnie!
Od: ~Kiselkowa (Gość) z dnia 2015-03-26 17:39:57
A co ty Nell opowiadasz?! Men jak jasny gwint!
Od: ~nela (Gość) z dnia 2015-03-26 15:09:26
Oglądam zdjęcie i zastanawiam się- Co ta Monika z Urzędu w tym młokosie widzi.
Od: ~radny (Gość) z dnia 2015-03-26 12:49:53
Za komuny były wolne głosy i wnioski , a tu zamykają usta ludziom myślącym- dziwna ta przewodnicząca - pogubiła się stetryczała tylko pierdoły i plotki ją interesują . Młodzi chcą dyskusji - sesja prowadzona skandalicznie , wystraszyła się przewodnicząca kłopotliwych pytań. Mam nadzieje że radny Drożdzyński nadal będzie dociekliwy i wspomagał wójta.
Od: ~~mmm (Gość) z dnia 2015-03-26 11:35:01
W tym urzędzie jest tyle kierowników, że nie wiadomo komu wypadałoby wybudować ten pomnik. A może po prostu wszystkim?
Od: ~Max Kolanko (Gość) z dnia 2015-03-25 15:47:04
POMNIK DLA KIEROWNIKA!! Brawo, brawo, brawo! Kto nie klaszcze ten ma wpierdal!

Kategorie

- ZABYTKOWY KOMPLEKS PAŁACOWY - ZBARZEWO!
- Absurdy z Włoszakowic
- Tematy z kategorii mało poważne, lecz ważne!
- Budżet gminy Włoszakowice za rok 2016.
- Respektowanie prawa w gminie Włoszakowice.
- Inwestycje w gminie Włoszakowice.
- Nieszczęśliwe zdarzenia na terenie gminy Włoszakowice.
- Spojrzenie na pracę samorządowców.
- Stowarzyszenie na rzecz rozwoju gminy Włoszakowice
- Wydarzenia kulturalne.
- Inicjatywa Społeczna w gminie Włoszakowice.
- Włoszakowickie cuda natury.
- Ciekawe informacje dotyczące gminy Włoszakowice.
- Wybory samorządowe 2018.

Twój profil

Jeżeli posiadasz konto na naszym blogu Zaloguj się lub utwórz Nowy profil

Ostatnio zarejestrowani

- mike98
- GBrozavetrov
- Brerretymaf
- 667274635
- 2.3 Quad 4 OHC

Facebook